Dodaj opinię

Opinie (59) 2 zablokowane

  • Nasza Kochana Profesorka
    Byłem na maszy w kościele, wiele osób tam było. Spotkaliśmy się " klasowicze" i inne roczniki. Pozdawiam naszą Profesorkę jeszcze raz; zdrowia i pomyślności!
    Rysiek Kwiek
    1 rok
  • Ciekawe czego uczyli na lekcjach historii w czasach PRL? (6)
    O napaści ZSRR na Polskę 17 września 1939, rozbiorze kraju, o przynajmniej 21 768 zamordowanych w Katyniu przez NKWD strzałem w tył głowy z broni krótkiej pewnie cisza, tak samo jak o Charkowie, Starobielsku, Miednoje, Katyniu, Smoleńsku, Kozielsku, Kijowie, Mińsku, Ostaszkowie. O zbrodniach UPA też na pewno nie wspominano, gdyż ze względów politycznych dyskusja o utraconych przedwojennych polskich terytoriach stanowiła tabu.

    Czego uczyli w tymacie drugiej wojny światowej i czasów na krótko przed jej wybuchem? O Dąbrowszczakach? O bohaterskich żołnierzach z Armi Czerwonej, którzy "wyzwolili" Polskę spod hitlerowskiej okupacji? O wielkiej przyjaźni polsko-radzieckiej i Stalinie miłującym polski naród? O tym jak bohaterski Iwan Iwanowicz pochodzący z rodziny robotniczo-chłopskiej jednym zdobycznym faszystowskim granatem trzonkowym zniszczył 5 hitlerowskich czołgów i otrzymał za to Order Lenina wraz z tytułem Bohatera Związku Radzieckiego? Poza tym jedynie o Westerplatte, Bitwie pod Lenino, Berlingowcach, 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, 1 Brygadzie Pancernej im. Bohaterów Westerplatte idących ramię w ramię z Armią Czerwoną? Poruszano w ogóle temat Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Armii Krajowej (oczywiście w negatywnym świetle) ?

    Ciężko musiało być nauczycielem historii w tamtych czasach. Za mówienie prawdy pewnie dyscyplinarne zwolnienie z pracy.
    Noc była ciemna jak sumienie faszysty....
    1 rok
    • Nauczanie historii (3)
      Tak sie składa, że pani profesor Janina Rokicka była bardzo dobra nauczycielka historii. I na lekcjach mówiła otwarcie o całej polskiej historii. O Katyniu też ale nie tylko lecz i o tych o których dziś opowiadaja, że są żołnierzami wykletymi i tu jej osobista tragedia bo jej męża zamorodował niejaki osobnik o pseudonimie Opal ( Stanisław W.) we wsi Krężnica Okragła
      k. Bełżyc. Jej lekcje historii były prawdziwe i zgodne z rzeczywistością a nie te dzisiejsze gdzie w szkole np. ;pomija się niektórych władców Polski np. nic się nie mówi o królu Władysławie Łokietku czy o przywódcy Solidarności panu prezydencie Lechu Wałesa i próbuje się pisać historię nieprawdziwą gloryfikując różnych dziwnych ludzi.
      1 rok
    • Nie o tym ten artykuł . Ale znam dobrego lekarza. W razie czego mogę polecić ...
      1 rok
    • Bedą uczyć,że kartofel to bohater
      a Wałęsa to zdrajca.
      A teraz będzie jeszcze ciemniej
      1 rok
  • Conradinum 1965
    To w tym roku pisalismy w V "C" końcowe prace z historii .Mimo , ze juz prym wiodly przedmioty zawodowe to dzieki wiedzy Pani prof. Rokickiej i jej zaangażowaniu w przekaz historyczny o Polsce ale i o świecie ja pisalem prace "II wojna swiatowa na Pacyfiku" . Do dzisiaj statki to moje zainteresowanie zawodowe i hobbystyczne.
    Marek K.
    1 rok
  • prawdziwy nauczyciel (4)
    Prawdziwego nauczyciela poznajemy po tym że choć minęło tyle lat wszyscy ją kochają i szanują tego życzę dzisiejszym strajkującym nauczycielom to dzieci wydadzą wam świadectwa i nie na pierwszym miejscu jest pieniądz i przywileje lecz dzieci
    Gdańszczanin
    1 rok
    • Na pierwszym miejscu jest godne życie (3)
      Rozumiem, że Ty też chodzisz do pracy w imię lepszego jutra i dla dobra pracodawcy, a nie otrzymania godnego wynagrodzenia za to, co robisz?
      1 rok
      • Nauczyciel to powołanie (2)
        Na pierwszym miejscu jest powołanie to nie praca przy maszynie każdy chce godnie żyć i ten kto zamiata ulice też lecz zawòd nauczyciela jest specyficznym zawodem tak jak nie każdy może być poetą to praca z młodym pokoleniem i to oni oceniają czego ich ten nauczyciel nauczył czy tylko sprawdził listę obecności wskazał na ktòrej stronie mają otworzyć książkę i wymagania kasowe
        gdańszczanin
        1 rok
        • Najbardziej szkodliwy i krzywdzacy mit. Nauczyciele to ludzie a nie nadludzcy herosi powolani do czegokolwiek. Ich dzieci chca zyc, jesc i spedzac z nimi czas. Dla kazdego rodzina powinna byc najwazniejsza niezaleznie od pasji jaka wklada w swoja prace.
          1 rok
  • Restauracja Secretariat jak zawsze dała radę !!
    Piękna inicjatywa, brawo za pomysł i gratulacje dla Restauracji na Hipodromie !
    Wróblo
    1 rok
  • conradinum (4)
    To była kiedyś jedna z najlepszych szkół średnich w Trójmieście , było wtedy jeszcze kilka innych w których uczono bardzo dobrze m.in. I LO w Gdańsku, "Topolówka", Technikum Łączności, Technikum Mechaniczno Elektryczne czy III LO w Gdyni. Wracając do Conradinum - tutaj nauczycielami byli również pracownicy Politechniki Gdańskiej i stąd ten wysoki poziom nauczania.
    najstarsza gdańska szkoła powstała w 1801 roku poczatkowo w Jankowie w 1900 roku przeniesiona do Gdańska, po II wojnie światowej uruchomiono szkołę okrętową i zawsze pamiętano i szanowano historię szkoły o czym dziś nie chce się pamiętać i wymazuje się z historii wszystko to co działo się w tej szkole zarówno w XIX wieku jak i w okresie międzywojennym, okresie Wolnego Miasta Gdańska czy okresie powojennym. Efekt jest taki, że
    dziś nie ma tej szkoły - poza budynkami oczywiście. Szkoda, ale mam nadzieję , że to się odwróci niedługo.
    1 rok
    • Conradinum ksztalcilo przedewszystkim na potrzeby naszego (3)
      przemyslu okretowego oraz dla innych galezi naszej gospodarki o podobnym profilu technicznym. Ale jak wtedy nasi naiwni glupcy w Warszawie zniszczyli budownictwo okretowe i nasz przemysl ciezki to Conradinum i Instytut Okretowy na Politechnice padly jak kiedys przedpotopowe mamuty i tyranozaurusy. To nie wina szkol tylko glupiego zarzadzania calym krajem kiedy przechodziliscie z gospodarki socjalistycznej na kapitalistyczna. Owczesni politycy nie znajacych starych trickow dali sie latwo zrobic w balona przez ekonomistow i doradcow zagranicznych ktorzy w ten sposob zapewnili prace swoim ludziom w swoich krajach. A naszym wystarczalo tylko jakas mala pomoc finansowa ktora szybko zostala wyczerpana i nie zostalo nic.
      To dlatego
      1 rok
  • cudnie na serduchu
    Takie piękne rzeczy się zdarzają, najważniejszy jest 2człowiek ...!!! Łzy wzruszenia i 200 lat dla tej miłej Pani,zdrówka!!!!!!!!!!!!
    kkk
    1 rok
  • Przemysł okrętowy
    Po drugiej wojnie światowej w Polsce nie istniał przemysł okrętowy. Liceum Okretpwe jakie uruchomiono w 1945 roku zaczęło uczyć młodych ludzi budowy i remontu statków. Podobnie zrobiono na Politechnice Gdańskiej gdzie stworzono wydział budowy okrętów.Lecz wtedy brakowało specjalistów i ci dopiero się uczyli nabywali doświadczeń.w Conradinum uczono nie tylko technologii lecz i przedmiotów humanistycznych m.in. języków obcych nie tylko rosyjskiego, historii, geografii, ekonomii, higieny i innych.
    1 rok
  • nieporozumienie? (5)
    Cudny Jubileusz, wszystkiego najlepszego! Ale jak można przyjść na takie Święto w czapce bejsbolówce i polarze???? Proszę mi to wytłumaczyć?! Gdzie jest szacunek i odrobina dobrego wychowania?
    ddddd
    1 rok
  • Szavun3k
    Cudowne przeżycie....jesteście wielcy
    Polak
    1 rok

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii