Dodaj opinię

Opinie (223) ponad 10 zablokowanych

  • Szczególnie jacka banana (4)
    wiele kobiet "miało zaszczyt"go poznać!
    Jacek-jasnowidz z Człuchowa
    1 rok
    • Czy jest jeszcze na Orunii (1)
      Kufloteka "U Olka"?
      Jarek Wrocław-kiedyś Gdansk
      1 rok
    • o co chodzi z tym Bananem, to ten co się wykupił w mamra za gwałty i mieszka teraz we Wrzeszczu z Karyną? (1)
      1 rok
      • Ta część od lat kojarzy się głównie z zaniedbanymi starymi kamienicami i zapuszczonymi przez człowieka terenami.''
        i budynkami do wyburzenia od lat, które wyburzane nie są (np. Podmiejska 11a czy szereg budynków przy Małomiejskiej), a nawet deweloperzy nie są zainteresowani terenami przy Małomiejskiej i Podmiejskiej- wolą
        budować na Oruni Górnej
        1 rok
  • Zauważyłem, że najwięcej do powiedzenia o tym jak to na Oruni jest strasznie (40)
    mają ludzie którzy przyjechali do Gdańska z Mazur albo innego Koszalina kilka lat temu i nawet do końca nie wiedzą gdzie ta dzielnica jest. Lata 90. minęły dawno temu, legendy zostały.
    1 rok
    • Urodziłem się w Gdańsku (33)
      Mieszkałem na orunii 3 lata. Taki kryzys wtedy miałem. Bez brechy było strach wyjść do przydomowego sklepiku albo na przystanek. W sąsiedztwie wieczne libacje, pijackie orgie i mordobicie. Wiele w tym czasie nie miałem ale i tak cztery razy miałem włamanie do mieszkania. Wieczorami płonące opony i śmietniki na podwórkach, wrzaski i pijackie śpiewy. Radunia pełna kanap, opon, telewizorów, dywanów i wszelkich śmieci. Wszędzie żebrzący pijacy i głodne " dzieci ". Do dzisiaj jak przejeżdżam przez tą okolicę to przyspieszam. Jak muszę stanąć na światłach to zamykam okna i blokuję drzwi.
      Wyprowadziłem się po powodzi
      1 rok
      • Odkąd się wyprowadziłeś z resztą patologii to mamy święty spokój (2)
        ;)
        Ja
        1 rok
      • Ty (13)
        zapewne widząc własny cień uciekasz przed goniącym Cię potworem ?-) ,dlatego Twoja opinia nie jest obiektywna.
        autokrata
        1 rok
        • Nie. Nie uciekam. (12)
          Widziałem kawał świata i orunię porównał bym do Kinszasy, niektóre dzielnice Bombaju, podparyskie St Denis... ewentualnie słowackie osiedla romskie.
          Obieżyświat
          1 rok
          • Biedny (11)
            jesteś i należy ci współczuć.
            autokrata
            1 rok
          • Sam twój podpis świadczy o twoim niedorozwoju intelektualnym, (10)
            emocjonalnym i społecznym oraz zdradza twoją zgniliznę moralną. Może jestteś "oruniakiem"?
            1 rok
          • ciekawe czy oruniakowi powiedziałbyś to prosto w oczy :)
            1 rok
          • Odpowiem
            za niego : ani Oruniakowi,ani też nikomu innemu.
            Deficyt odwagi nadrabia "kozaczeniem" w necie.
            autokrata
            1 rok
          • Jest jedna zasada na orunii dająca szansę na przejście tamtędy cało. (2)
            nigdy i pod żadnym pozorem nie nawiązuj kontaktu wzrokowego z lokalsami! Natychmiast domorosły psycholog zapyta cię o problemy a wtedy z bram i podwurek wylatuje cała horda i zaczyna się oklep i rabunek.
            1 rok
          • Ktoś
            naopowiadał Ci jakichś pierdół,a Ty bez zastanowienia powtarzasz je i co najgorsze wierzysz w nie.
            autokrata
            1 rok
          • Na Oruni nie ma podwurek. Twoja polonistka musi być dumna z efektów swojej pracy.
            1 rok
          • Jestem (4)
            Oruniakiem i wiem,że ów "podpis" zwie się nikiem,że żaden nick,pseudonim,czy - jak wolisz - podpis nie świadczy o człowieku go używającym,wiem też że nie ocenia się "książki po okładce",oraz że obrażając innych - prezentuje się poziom tożsamy z użytymi obelgami.
            Ponad to wiem,że o miejscach,które opisałeś we wcześniejszym komentarzu usłyszałeś w tv,a byłeś w nich jedynie w swojej wyobraźni,gdyż w przeciwnym razie nie porównywał byś ich do Oruni i samo to dyskwalifikuje Cię jako mieszkańca Oruni,albowiem tutaj nie zabłyśniesz takimi opowiastkami i z racji tego,że Ludzie tu mieszkający nazywają rzeczy po imieniu miał byś pseudo "mitoman". Oruniacy - jak każdy normalny człowiek - nie tolerują ludzi zadzierających nosa i z wybujałym ego,także gdziekolwiek będziesz mieszkał - tak właśnie będziesz postrzegany.
            Ty oceniasz mnie po "podpisie",a innych mieszkańców Oruni po miejscu zamieszkania,ja natomiast oceniam Ciebie po tym co napisałeś i stwierdzam iż jesteś "małym",zakompleksionym człowieczkiem,który ubliżając innym dowartościowuje się.
            Starasz się kreować na "światowca",ale nie wiesz,że za tym słowem kryją się takie przymiotniki jak : tolerancyjny,kulturalny,obyty,obiektywny,czyli cechy,które są Ci albo obce,albo głęboko pogrzebane.
            Twój "świat idealny" na 100% znacznie odbiega od norm uznawanych przez ogół Społeczeństwa za normalny.
            Przyjedź,zobacz ile i jakie wydarzenia kulturalne odbywają się w tej "patologicznej" dzielnicy i jakie jest nimi zainteresowanie,jeśli to natomiast Cię nie przekona do zmiany zdania,to pamiętaj,że jeśli kiedykolwiek znajdziesz się w "dołku"psychicznym,czy finansowym,to właśnie Orunia jest miejscem,w którym najszybciej znajdziesz pomoc,więc przestań powielać bezmyślnie stereotypy krzywdzące dobrych Ludzi.
            Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu i... obiektywizmu.
            autokrata
            1 rok
          • ☺ dotknąłem do żywego. (3)
            Nik wybrałeś sam myślę, że dobrowolnie. W związku z tym mam rację, ewentualnie używasz słów których znaczenia nie znasz i znowu mam rację. Napisz lepiej czy jesteś jednym z tych co psinę jedli z nad opony.
            Wyprowadziłem się po powodzi
            1 rok
          • ..,ale (2)
            ty jesteś biedny intelektualnie.
            Złość,zawiść i zapewne wiele innych przywar przesłaniają ci oczy i wyłączają logikę.
            Ciekawi mnie tylko,jakie ta "psia obsesja" ma podłoże : przykre wspomnienia,czy poprostu chore pragnienia(?)
            Dziwnym jesteś człowiekiem,ale najważniejsze,abyś sam czuł się komfortowo w swoim odosobnieniu.
            Zrozum wreszcie,że nick nie ma nieść przesłania,czy pisząc z kimś o nicku "BMW" myślał byś,że piszesz z samochodem(?)
            Pozdrawiam.
            Zapraszam do odwiedzenia tej dzielnicy,co - mam nadzieję - zmieni twoją opinię.
            autokrata
            1 rok
          • Chciałbym ci uwierzyć. . Jednak ryzyko jest zbyt duże (1)
            Jeżeli miałbym wybierać, wolę sosnowiec. Przynajmniej katolicy tam mieszkają.
            1 rok
          • Mam nadzieję
            że kiedyś tutaj jednak "wpadniesz" i zmienisz zdanie. ?-)
            Pozdrawiam
            autokrata
            1 rok
      • historia (2)
        to z powodów historycznych

        za WMG Orunia byla tania, tam właśnie mieszkali masowo Gastarbeiterzy z... Polski
        i po wojnie zostali, ani to Polacy, ani Niemcy, ani bogaci ani biedni, dlatego niestety "Waadza Lódowa" olewała Orunię, więc opanował ją marazm, nawet ścieki były niesprawne, nawet przejazdów kolejowych nie dokończono

        jest kilka innych takich mniejszych zaniedbanych zakątków. Nojport, Stogi, a jeden mam blisko domu, to okolice Kwietnej i Slonecznej w mojej Oliwie. tak jest, w owej Oliwie, która jest taka posh/cacy, że to mekka snobów i lepszych korpoludów
        tX
        1 rok
        • Oliwa jest posh
          Ale tam gdzie są szklane biura ;)
          1 rok
        • wszystko, co napisałeś, jest kłamstwem
          Orunia była podmiejską dzielnicą willową, gdzie dominowała zabudowa "pałacykowa" (jak Dworek Artura przy Dworcowej), a kamienice były w mniejszości. Budowa kolei znacząco (i negatywnie) wpłynęła na rozwój tej części Gdańska, wtedy wyprowadziło się stąd wielu bogatych mieszkańców. "Waadza Lódowa" do lat 70-tych XX w. utrzymywała linię tramwajową kończącą się przy Gościnnej. Z perspektywy własnych 50 lat w Gdańsku (z czego 26 - w przereklamowanej Oliwie) uważam, że najgorsze czasy dla Oruni, to przełom lat 90-tych i początku XXI w., kiedy to zupełnie zapomniano o tym pięknym miejscu.
          B.L.
          1 rok
      • To bylo chyba 20 lat temu (3)
        1 rok
      • jestes pewien ze to była Orunia?? ja mieszkałem tam od urodzenia ponad 20 lat i jakoś nie widziałem takich dantejskich scen Później po ślubie przez 5 lat mieszkałem w starym Wrzeszczu i powiem że było tam o wiele gorzej nocne imprezy młodzi ezy pod trzepakiem, kradzieże rowerów z piwnic bijatyki miedzy sąsiadami... na Oruni jakoś nikt swojego nie lał po mordzie :).Znowu wróciłem na swoje stare śmieci, żona dzieci jakos nie narzekają nic złego im sie nie dzieje ...
        1 rok
        • Słowa kluczowe :"swojego nikt nie lał" (4)
          Jeżeli razem z nimi piłeś ,najlepiej od czasu do czasu postawiłeś, chodziłeś na "ogniska", obcym do mieszkań się włamywałeś i dawałeś im w mordę to byłeś swój. Nawet codzienne pozytywne reagowanie na "panie kierowniku do wina brakuje. Ratój" nie sprawia, że ci odpuszczą. Napisz lepiej jak smakowała ci psina pieczona nad oponą? Nieznośny fetor dla "obcych " którym byłem...
          Wyprowadziłem się po powodzi
          1 rok
          • nie musiałem z nimi pić, byłem i jestem normalnym człowiekiem skończyłem szkolę zdalem mature zacząłem pracowac , założyłem rodzinę Nie wiem jak smakuje psina nie musiałem zaglądać takim jak Ty do garów, nie miałem problemów z prawem i jakoś przeżyłem na Oruni ale jak ktoś wiecznie wtyka nos w nie swoje sprawy to nie dziwne ze w końcu w niego zarobi
            1 rok
          • Orunia zawsze była moim
            "drugim domem" z racji nauki w TOŚce i posiadania tutaj wielu znajomych,a przede wszystkim z racji klimatu tutaj panującemu.
            Teraz zamieszkałem tutaj z Rodziną i była to naprawdę w pełni przemyślana i świadoma decyzja,ale - podobnie jak Ty - nigdy na przełomie tych wszystkich lat nie spotkałem się z sytuacjami opisywanymi przez tego zakompleksionego człowieka,czytając natomiast o ogniskach z opon,orgiach pod jego oknami,czy stosach śmieci w kanale raduni - jestem przekonany,że cała jego opowieść jest wymysłem jego chorej wyobraźni i myślę,że powinniśmy zostawić go w jego wyimaginowanym świecie ?-)
            Pozdrawiam
            autokrata
            1 rok
          • Tak się mówi... nie miałem problemów z prawem... (1)
            Jak cię nie złapali! Jak złapali to Kolega i jego tata zaświadczyli , że przecież w tym czasie to razem z nimi do mszy służyłeś a ten złapany ty to nie ty! W ogóle o co sprawa?! Przecież ten gość co kopyta wywinął to sam twój nóż ukradł dotkliwie cię bijąc i skoczył na niego plecami 44 razy...
            Wierzę, że ludzie z natury są dobrzy i wiem, że są też pisuary
            1 rok
          • ty to powinieneś scenariusze do 997 pisac albo komisarza reksa
            1 rok
      • te dzieci po darmowe jedzenie przychodzą cały czas do Leone (2)
        1 rok
    • Wara od Koszalina (3)
      Jestem z okolic Koszalina i z łaski swojej odp...lol się od moich okolic głąbie i nie mieszaj wszystkich z błotem. Jestem Polakiem i mam prawo tutaj żyć, mieszkać, pracować.
      Spoza
      1 rok
      • Podkoszaliński burek dał głos. (1)
        Tu jest gdańsk! Albo będziesz zachowywał się cywilizowanie albo dalej koszalińską słomę bedziesz z butów rozsypywał
        1 rok
      • Przepraszam za tego
        buca "gdańskiego".
        Swoją drogą Kiszalin fajne miasto.
        Pozdrawiam.
        autokrata
        1 rok
    • Powiedział słój ;)
      Akurat ja urodziłem i wychowałem się w Gdańsku do czasu wyjazdu za granicę.
      I tak-Orunia to patola :)
      1 rok
    • Miasto
      Masz racje. Ja się wychowałam na orunie na perłowej chodziłam do szkoly nr 56 40 lat temu i nie było zle
      Gośćgosc
      1 rok
  • co to za 3 swiat ?
    1 rok
  • Gdańsk zmienia się i pięknieje. (4)
    Magda Gdynia
    1 rok
  • Widok na pola i nic więcej.. (13)
    Dlaczego w miescie Gdansku jest tyle pól rolniczych, nie zagospodarowanych terenów i dzielnic patologicznych w których nic sie nie dzieje a za to młodzi muszą szukac miejsca dla siebie w gminach osciennych typu Borkowo, Pruszcz, Banino ?

    Nie moge pojąć daczego w miescie wojewódzkim 4 km od starówki i Neptuna uprawia się buraki :(
    Profesor
    1 rok
    • Pola tez muszą być. A skąd biorą się soczki w sklepach... Te pola to Żuławy. Są od zawsze... I niech będą jak najdłużej, wystarczy asfaltu i betonu w Gdańsku.
      Orunianka
      1 rok
    • W ta stronę za Radunią i Motławą są najbardziej żyzne gleby pojedź tam kiedyś rowerem dolne miasto,GKS,olszynka,krępiec. I doceniasz te buraki.
      1 rok
    • Jak na profesora to mały możdże.
      1 rok
    • Żyzne pola uprawne od wieków.
      Pozatym polder zalewowy w przypadku powodzi od Wisły lub Motławy, także stawiaj sobie chatę ;)
      Ja
      1 rok
    • 4 km od starówki leżą hektary pół zarośnięte po pachy, bo miasto widzi tam tylko tereny zielone, nie pozwala dzielić na działki czy budować domy. Tak więc ziemia leży i zarasta...
      sama mam gospodarstwo rolne dokładnie 4 km od budynku LOTu
      1 rok
      • Domy na polderze?? (1)
        To tereny zalewowe, depresyjne
        1 rok
        • Ja mam akurat hektary ziemi po drugiej stronie Raduni gdzie nigdy tereny nie były zalane czy podtopione, bo są wysoko i jest bezpiecznie. Ale i ja i sporo sąsiadów patrzymy na hektary nieużytków i krzaki po pachy i na tym się kończy...
          sama mam gospodarstwo rolne dokładnie 4 km od budynku LOTu
          1 rok
      • To ciesz się zieleniom puki możesz bo niedługo to będzie rzadki widok.
        Orunianka
        1 rok
    • ...
      Ci młodzi chcą tam iść bo niższe podatki, opłaty i ceny za metr...mieszkają na wsi a mówią ze Gdańsku ...
      1 rok
    • Ponieważ w tamtych gminach
      nie ma wcale pól rolniczych, "nie zagospodarowanych" terenów i dzielnic patologicznych w których nic sie nie dzieje.
      AS
      1 rok
  • Orunia (7)
    Od którego miejsca zaczyna się Orunia, jadąc Traktem Św. Wojciecha od śródmieścia?
    1 rok
    • Nieco za zaroślakiem (4)
      chyba jest też tablica informująca, ale zremb to można zaliczyć do orunii, choć to są szkoty (nowe albo stare) nie pamiętam
      1 rok
    • stary oruniak (1)
      Orunia rozpoczyna się od skrzyzowania Sandomierskiej z podmiejską i traktem sw. wojciecha dawna jednosci robotnixczej (komu ta nazwa przeszkadzała???)TO skrzyzowanie starzy oruniacy pamiętają pod nazwą ....punkt kontrolny..
      1 rok
  • Czasy kiedy strach się było bać już dawno minęły. Zresztą w porównaniu z Letnicą, Biskupią, czy Dolnym Miastem to Orunia była oazą spokoju. Wiem co piszę bo do świętoszków nie należałem. Na szczęście wyrosłem z głupot, podobnie jak Orunia.
    Gdańszczanin
    1 rok
    • Jednak gentryfikacja zdała egzamin (1)
      W "uspokajaniu" złych dzielnic: Letnica, Brzeźno, New Port, Orunia...
      A urbaniści tak na nią psioczą
      1 rok
      • "Gemtryfikacja"..?
        O czym ty człowieku piszesz(?) Orunia - teren "za szlabanami" okolice Żuławskiej,Związkowe - 80% mieszkańców jest w wieku 30-45l.
        Rzucisz jakąś nowomową i myślisz,że.....nawet trudno się domyśleć.
        autokrata
        1 rok
  • Uważajcie na portfele !!! (4)
    1 rok
  • Budyń przypomniał sobie o tej dzielnicy dopiero przed wyborami? (11)
    Typowe dla Platformy. Typowe dla Gdańska.
    Ania Gdynia
    1 rok
    • Budyń musi odejść!!!
      POszliwon
      1 rok
    • I całe
      szczęście,niech trzymają swoje krętacze łapska z dala od enklaw spokoju i normalności.
      autokrata
      1 rok
    • Basenu się nie wybuduje tuż przed wyborami. Park Oruński nie zmieni się w miesiąc, więc pisowski trollu idź w niedzielę na mszę, daj na tacę i nie pier...ol głupot.
      Zdzichu
      1 rok
    • Orunianka od urodzenia (1)
      Dumna jestem z mojej dzielnicy. A ten "budyń", jak go nazywasz, nijak się ma do leguminy gdyńskiej. Wybacz Aniu, ale lepiej nie wypowiadaj się na tematy, których nie znasz.
      1 rok
      • Pajac
        Budyń to czereśniak i złodziej nawet PO już go chce dlatego rzekomo bezpartyjnie startuje. Dość dziadyga namieszal, czas na kogoś innego.
        S
        1 rok
    • PiS pamięta tylko o premiach dla swoich.
      Mariusz
      1 rok
    • a pamiętasz że członkowie AWS czyli z korzeni solidarnosci
      mają domy w lesie w Matenblewie była o tym afera i co ? ucichło . Polityka to jedno błoto
      1 rok
  • A właśnie (3)
    nadal są tu złodzieje, choć dużo się zmieniło. Dlaczego nic tu niwego tu się nie buduje mimo wielu wolnych działek? Nowi mieszkańcy jakoś się nie pojawiają mimo dobrego skomunikowania-to takie proste pytania. Może kiedyś będzie niemal całkowicie normalnie
    1 rok
    • Znajdzie się deweloper i zbuduje tak jak na Letnicy.
      A może już buduje.? To lepsza lokalizacja do zamieszkania niż odległe od centrum tereny południowego Gdańska.
      Heniek z Oliwy.
      1 rok
    • Betonowanie
      dzielnic nie jest wyznacznikiem normalności i myślę,że tutejsi mieszkańcy nie chcą tutaj drugiego Wrzeszcza,czy Przymorza.
      Naprawdę "nadal mieszkają tu złodzieje"(?) ,no tak zapomniałem,że ostali się tylko ci mieszkający na Orunii
      autokrata
      1 rok
    • Miasto od lat nie pozwala zamieniać nieużytków rolnych na działki budowlane i tak hektary pół leżą i zarastają...
      sama mam gospodarstwo rolne dokładnie 4 km od budynku LOTu
      1 rok

Twoja opinia

zamknij

Regulamin dodawania opinii

Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat