Dodaj opinię

Opinie (87) 2 zablokowane

  • prawdziwy twardziel jest wolontariuszem w hospicjum (5)
    tutaj lansuje się podstarzała gimbaza
    1 rok
    • To przede wszystkim dobra zabawa. A jak ktoś chce się lansować, to proszę bardzo. Lans otacza nas z każdej strony. Takie czasy. Najważniejsze, to nie narzekać na wszystkich.
      1 rok
    • a wczesie wolnym biegnie w runamgeddonie (1)
      Myślę, że co najmniej kilku ze startujących udziela się w hospicjach
      1 rok
      • A ja wiem na pewno, że biegały tam osoby, które nie potrafią uporać się z normalnymi obowiązkami domowymi typu sprzątanie czy wyprowadzanie psa na dwór. Wolontariuszami jak się domyślasz nigdy nie byli. Nie dorabiaj ideologii.
        789
        1 rok
    • Tak jest!
      Właśnie to chciałem napisać. Brawo!
      waldi05
      1 rok
  • W hospicjum jest na wolontariacie Twardziel (3)
    zgadzam się ale twardziel, który ma mocną psychikę a na runmageddonie twardziel fizyczny i psychiczny. Polecam fajna impreza dla samego siebie przede wszystkim.

    p.s. jak dziewczyna zekipy "różowych" Dance Pole, którą zabierała karetka?? ktoś wie czy oki? Dopingowałem im.
    stach
    1 rok
  • To nie impreza dla twardzieli, tylko dla każdego. Wystarczy uwierzyć w swoje możliwości.
    Szuwarek
    1 rok
  • Twardziele (7)
    Przychodzi mi jedna rzecz namyśl trzeba wprowadzić z powrotem obowiązkową służbę wojskową wtedy będzie można wykazać się wytrzymałością fizyczną jak i psychiczną ,adrenaliny będzie pod dostatkiem.
    Obesrwator
    1 rok
    • I co dalej uczyć ludzi tarzania się w błocie? (5)
      W czasach kiedy wojny wygrywają drony i cyberataki?
      1 rok
      • która z obecnych wojen toczy się tylko za pomocą dronów i cyberataków ? (3)
        zwykły żołnierz to podstawa i nic tego nie zastąpi !!! cyberataki , ani drony nie są zdolne do okupowania innego państwa !!! koniec kropka i to zrozum !!
        1 rok
        • mylisz się kochasiu i obyś się zbyt szybko o tym nie przekonał
          1 rok
          • a co ci zrobi cyberatak? uśmierci cię ?
            oczywiście że nie ! najwyżej wprowadzi mega duże utrudnienia w twoim życiu , ale będziesz żyć ! odetnie się kabel internetu od globalnej sieci i powoli wszystko wróci do normy.
            Cyberataki bez zwykłego wojska są dobre na krótką metę!
            Dlatego żaden kraj nigdy nie zrezygnuje z konwencjonalnego wojska bo to jest podstawa!!! i tylko taką armia można podbić terytoria. więc wracając do tematu , jak najbardziej trzeba uczyć tarzania w błocie !
            1 rok
        • cyberatak nie da rady? w jakim świecie ty żyjesz? atari?
          1 rok
      • Aaa Wooodsto....Polish Rock Festiwal ?
        Blooooootko
        1 rok
    • tych twardzieli puściłbym z pleckiem na podejście na Lackową
      zostałaby garstka
      pejzaże Harasimowicza
      1 rok
  • Dobra wiadomość jest taka, że nie zamykali dla nich ulic.
    1 rok
    • janusz zawsze zostanie januszem
      1 rok
    • Ale darli się z jakimiś śmiesznymi hasłami, na cześć jakiegoś dyrektora,
      jakaś laska tak się darła, że trudno było tego słuchać, niosło się aż do Lelelka.
      1 rok
  • Napisał ten, ktory nigdy nie biegł......
    1 rok
  • Bez rozgłosu d*py nie ruszam .....

    I te piateczki ..... czy już nikt nie potrafi uscisnac dłoni ?
    1 rok
  • Przebiegłem rekruta w 1.30h bez spinania na czas i nie śpiesząc się, pomagając innym- ćwicząc tylko kalistenikę. Śmieszy mnie duma z czasu ponad 2h ?! Ta kategoria jest bardziej lanserska niż wymagająca, tylko żeby pochwalić się medalem na fb... jak ktoś chce sobie coś udowodnić to ewentualnie classic - rekrut na zapoznanie z formułą runmageddonu.
    1 rok
    • co Cię dokładnie śmieszy?? To że ludzie coś robią, to że jest tam naprawdę świetna atmosfera, każdy sobie pomaga? Nawet jak ktoś przebiegł to w 3h i jest z siebie zadowolony to super. Nie wszyscy tam idą aby robić jakieś rekordy, ja wczoraj zrobiłem classic pierwszy raz w życiu z naprawdę dobrym czasem. Świetna zabawa.
      1 rok
      • Słowo klucz - "przebiegłem". Fajnie, że się ludzie ruszają, ale trzeba się jakoś przygotować do tego startu. Zrobienie 6km marszem w 3h i żadnej przeszkody nie zrobić samemu jest oszukiwaniem samego siebie.
        1 rok
        • Jeżeli następnym razem poprawisz ten czas, już nie
          Od czegoś trzeba zacząć
          1 rok
        • Wiesz, coś ci powiem. Startowałam w jednym z pierwszych rmg. kiedyś biegało się tam głównie dla zabawy i atmosfery. Nikt się nie spieszył, dużo więcej osób pomagało na trasie, nie było okrzyków "prawa wolna". A jak uczciwie napisałam do organizatora, że pomyliłam trasę i żeby przesunięto mnie dalej w stawce z wynikami, to odpisał mi m.in., że to nie jest bieg o złote kalesony. No cóż, teraz niestety trochę jest. Pojawili się ludzie, którym zależy na robieniu czasu, na udowadnianiu wszystkim wokół, jacy są twardzi, no i super. Niech sobie są, niech sobie robią czasy. Chcesz cisnąć, ciśnij, kibicuję ci z całej mordy i pewnie nieraz zrobię wielkie oczy i będę ci bić brawo na trasie, jak przejdziesz jakąś trudniejszą przeszkodę w spektakularny sposób. Ale nie deprecjonuj osób, które startują tam dla dobrej zabawy, dla atmosfery, dla towarzystwa, żeby się pośmiać, żeby mieć jakieś fajne wspomnienia. W tym roku wystartowałam w drużynie, z osobami biegnącymi pierwszy raz. Miałam dużo więcej siły, mogłam biec. Ale szłam razem z nimi, bo drużyna to drużyna i nie zostawia się swoich. I wiesz co? Mogłam być na mecie dwa razy szybciej i powiesić sobie na kołku kolejny kawałek metalu, odhaczyć kolejny event. Zamiast tego będę miała zafajniste wspomnienia zarówno z trasy, jak i z mety, bo mogłam sobie współdoświadczyć tej radochy, jaką mają ci, co startują pierwszy raz i nie są harpaganami, ani dzikami, ale za to potrafią się bawić, mieć do siebie dystans i nie traktować wszystkiego w życiu jak rywalizację.
          aeria_gloris
          1 rok
    • Jak ktoś chce dla siebie to może biegać w lesie i nie musi w ogóle brać w tym udziału.
      DonKichot
      1 rok
    • Całkowicie się z Tobą zgadzam.
      Alex
      1 rok
  • kropogladiatory (3)
    przejeżdżałem tamtędy i kręciło się tam pełno "twardzieli" , dorośli ludzie a bawili się jak dzieci.
    1 rok
    • No właśnie
      Bawili się. To Cię boli? Lepsza taka rozrywka niż picie piwa przed telewizorem
      Ola
      1 rok
    • A co w tym złego?
      Mały Książę
      1 rok
    • ONA
      I o to właśnie w tym chodzi. Dorosłym na co dzień "nie przystoi" bawić się jak dziecko, taplać w błocie... nie ma nawet takiej możliwości. Dzięki takim imprezom można się bawić i upieprzyć w błocie bez ocen innych drętwych ludzi, którzy nawet nie starają sie zrozumieć potrzeb innych.
      1 rok
  • Lepiej kilka dni wstydu na plaży jak rok przygotowań do biegu
    1 rok

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii