Opinie (112)

  • Lol niescislosci

    A co z XIV LO w Gdyni ktore ma dwujezyczne klasy w liceum? Z jezykiem angielskim jako wykladowym. To jedna z niegdys trzech szkol ktore to umozliwialy.

    • 9 1

  • Nie polecam Xlo (1)

    Nowa szkoła, dała pełno obietnic, nie wywiązała się z nich, dwujęzyczności praktycznie żadnej, dyrekcja nie ma pojęcia co się w szkole dzieje, jakby nie miała pojęcia o prowadzeniu szkoly. Organizacja zerowa. Niektórzy nauczyciele mam wrażenie że bez kwalifikacji do nauki w języku polskim, a co dopiero angielskim. Nie polecam z całego serca.

    • 18 6

    • Potwierdzam, niestety. Gdy dyrektorką była P. Anna Mrotek, to była naprawdę dobra szkoła, teraz niestety zeszła na psy... A szkoda...

      • 0 1

  • Wyciąganie kasy (15)

    Nie powinno być szkół społecznych i prywatnych. Wszystkie szkoły powinny być społeczne. Ten podział jest od początku i to jest złe. W Niemczech nie ma takiego podziału i jest ok.
    Dzieci uczą się języka i się nauczą

    Nie powinno być szkół społecznych i prywatnych. Wszystkie szkoły powinny być społeczne. Ten podział jest od początku i to jest złe. W Niemczech nie ma takiego podziału i jest ok.
    Dzieci uczą się języka i się nauczą w szkole, ale angielski jest codziennie. I nauczą się.
    U nas jest to chore. Chodzi tylko o wyciągnięcie pieniędzy od rodziców.
    A można byłoby pojechać na urlop do Tajlandii.

    • 11 29

    • (5)

      To jest odpowiedź na zapotrzebowanie rynku ;o, język w szkołach publicznych jest uczony w za dużych grupach i za małej ilości żeby przynieść jakieś efekty. Poza tym zabronisz uczęszczania do szkół językowych?

      • 9 0

      • zapotrzebowanie rynku rodziców brajanków i dzesików (4)

        co to myślą, że jak swoje dziecko poślą do szkoły z "zagramamanicznym", to ich tępe i leniwe pachole, akurat tam nagle zechce się uczyć?

        • 1 16

        • (1)

          A jak ty biedactwo wysnułeś wniosek, że jak ktoś ma tępe i leniwe pacholę, to wpadnie na pomysł wysłania go do szkoły z dwukrotnie większą ilością pracy (program polski i np. brytyjski)? Często widzisz świat w dziwaczny sposób?

          • 8 0

          • Słuszne wnioski wyciąga. Każdy rodzic uważa, że ma w domu małego geniusza :)

            Standardowa gadka " on jest zdolny ale leniwy". Zdolne dziecko w każdych warunkach może nauczyć się języka czy innego przedmiotu. Z drugiej strony, opornym na przyswajanie wiedzy nie pomogą lekcje w żadnej nawet najbardziej wypasionej szkole.

            • 1 2

        • Pewnie sam jestes tepym leniwym parobem i to roklada ciebie jak po ciosie Mike Tysona. (1)

          • 2 0

          • a ja myslę, że masz zdolne ale leniwe dziecko ;)

            • 0 1

    • Ale, ale...!

      Nikt Cię nie zmusza do nauki w szkole społecznej/prywatnej, czy do posyłania Twoich dzieci do takiej szkoły. W artykule masz wymienione masę szkół publicznych, w których są poszerzone możliwości nauki języków. Jestem jednak przekonany, że z pomocą tzw. normalnej szkoły publicznej też można nauczyć dziecko wszystkiego; trzeba tylko chcieć.

      • 10 1

    • pogieło cię równo (4)

      skoro kogoś stać na extra naukę dla swojego dziecka ... to co? to chcesz mu tego zabronić? ... co ty jesteś jakiś komunista !!!

      • 8 2

      • (1)

        Nie komunista. Gość ma dużo racji. Dzieci powinny mieć takie same możliwości nauki języka obcego bez względu na stan majątkowy rodziców. Szkoły prywatne niekoniecznie generują mądrzejszych uczniów, tylko poświęca im się

        Nie komunista. Gość ma dużo racji. Dzieci powinny mieć takie same możliwości nauki języka obcego bez względu na stan majątkowy rodziców. Szkoły prywatne niekoniecznie generują mądrzejszych uczniów, tylko poświęca im się więcej czasu i środków. Do tego będą mieli świadectwo z prestiżowej szkoły. Jest wiele niezwykle inteligentnych dzieci w biednych rodzinach, są dobrymi uczniami ale ich potencjał nie zostanie wykorzystany tylko dlatego że ich rodzice nie mają pieniędzy aby umożliwić im dostęp do równie stymulujących zajęć. Taka segregacja od małego stawia wiele dzieci w gorszej sytuacji, uczy podziału klasowego od najmłodszych lat i świadomości że za odpowiednią kwotę można kupić wszystko. W Skandynawii dzieci rodzin królewskich chodzą do tych samych podstawówek co dzieci zwykłych obywateli i są to szkoły państwowe. Można? Można.

        • 6 6

        • Ale żeś zaorał przykładem Skandynawii

          Rzeczywiście nie ma tam żadnej komuny a wyznacznikiem tego jest posiadanie króla. Ciekawe czy te dzieci z tych bogatych rodzin po skończeniu podstawowej i średniej szkoły idą na Uniwersytet Pierdu Pierdu czy jadą do Oxfordu, Cambridge czy innego Stanford.

          • 1 0

      • Nie jestem komunista ale przyznam ze sami komunisci byli madrzejsi niz on.

        • 2 1

      • nikt nie mówi, że ładowanie kasy w cudzą kieszeń uczyni twoje dziecko mądrzejszym i bogatszym w przyszłości. Raczej oduczy- interakcji z ludźmi różnego pokroju. Potem taki szczyl idzie do pracy i wydaje mu się, że powinien miec stanowisko dyrektorskie bo starzy kase mają i on jest lepszy

        • 0 3

    • (1)

      W Niemczech są szkoły publiczne i prywatne

      • 5 0

      • w Niemczech ludzi z najniższą krajową stać na godne życie a wynajem mieszkań nie przekracza zarabianej pensji-także może się nie porównujmy

        • 0 3

    • W Niemczech nie ma szkół prywatnych?! Zmień dilera.

      • 5 0

  • uczą nauczyciele którzy przebierali się i śpiewali piosenki? (1)

    • 19 13

    • Matematyki ucza ci, ktorzy

      teraz sa zdziwieni wielkoscia swojej wyplaty.

      • 3 5

  • (5)

    Chodziłam do klasy dwujęzycznej niemieckiej w liceum. Angielskiego nauczyłam się w szkole językowej, a niemieckiego w normalnej. Znam dzięki temu bardzo dobrze dwa języki obce, których używam teraz codziennie w pracy. Polecam klasę dwujęzyczną.

    • 23 3

    • samochwała w kącie stała i wciąż tak opowiadała:,,zdolna jestem niesłychanie...." (1)

      • 1 9

      • Ja tam znam angielski w wersji podstawowej

        i na zarobki nie narzekam.

        • 0 1

    • Zapomniałaś dodać

      że jest to praca w którejś w wyżej reklamowanych placówek

      • 1 3

    • Tak trzeba !

      Brawo ! Ile inteligencji jest w Pl to widać ... też po wyborach ...

      • 0 0

    • A jakiś zawód posiadasz?

      Czy telefon odbierasz od Niemców i Anglików?

      • 0 1

  • Z hiszpańskim to ci co chcą w narkobiznesie robic (8)

    Tylko angielski ma sens przy dwujezycznosci w sensownym życiu zawodowym.

    • 6 38

    • światowe horyzonty... (1)

      a francuski w sutenerstwie? :)

      • 16 0

      • we włoskim

        jako dostawca pizzy?

        • 13 1

    • íNo me digas!

      • 0 0

    • He, he! (2)

      A tak na poważnie - mówię/czytam biegle po angielsku, do niemieckiego nigdy nie miałem serca. Gdybym po niemiecku mówił lepiej niż tylko na poziomie kontaktowym pracowałbym dzisiaj w innym miejscu, a moja pensja byłaby dużo fajniejsza.

      • 5 0

      • fakt: na początku lat 90tych ... Stena Line szukała do obsługi klienta w Gdyni - ze znajmością j.szwedzkiego (1)

        i wtedy na wejście oferowali 3x średnią krajową!!! .
        .. aż żal, że nie nauczyłem się dostatecznie szwedzkiego :))))

        • 2 0

        • Baranie jeden, na ze dwa albo trzy rejsy tylko aby obslugiwac klienta?

          Ale masz "wygorowane" ambicje zawodowe na przyszlosc. Czy nie lepiej juz stanac przed kosciolem i zebrac? Wiecej bys zarobil niz na statku.

          • 2 8

    • Języki (1)

      Połowa świata mówi po angielsku, a druga połowa po hiszpańsku. Jak znasz te dwa języki to dogadasz się na całym świecie. Więc po co niemiecki?

      • 3 4

      • Żeby w piekle porozmawiać z Hitlerem

        Poszedłbym do takiej dwujęzycznej szkoły ale tylko pod warunkiem, że języka polskiego uczą po hiszpańsku.

        • 0 0

  • (15)

    Po co komu hiszpański albo francuski? No chyba, że ktoś lubi podróżować po Ameryce Płd albo chce wyjechać do stanów :) Ja bym chciał znać niemiecki z praktycznych powodów i nauczyć się chińskiego. Niestety jakoś do głowy nie przychodzą mi kolejne języki a i czasu za mało na naukę więc mam opanowane tylko 2 angielski i rosyjski.

    • 10 21

    • może jako drugi język obcy? (11)

      a po co komu angielski w UE bez Wielkiej Brytanii?

      • 0 5

      • (5)

        Angielski? No chyba żartujesz :) po angielsku rozmawiam z Hiszpanami, Arabami, Hindusami, Filipińczykami, Niemcami. To obecnie główny język międzynarodowy.

        • 8 0

        • (4)

          główny, ale nie jedyny - ja z Niemcami rozmawiam po niemiecku, a Anglikami po angielsku, z Rosjanami po rosyjsku. Ale niektórym nawet język ojczysty sprawia problem :)

          • 4 3

          • tjaaaa.... z marsjanami rozmawiasz w idisz (2)

            :)))

            • 2 0

            • (1)

              jeden ledwie kończy 3 klasy, inny zdążył się nauczyć 3 języków... trudno uwierzyć, co? ile znasz języków? :))

              • 1 0

              • razem z kingońskim będzie 7

                • 3 0

          • To prawda.

            Widac to po wpisach doskonale.

            • 0 0

      • (4)

        angielski jest językiem urzędowym choćby na Malcie.

        • 3 0

        • (3)

          faktycznie, zapomniałem, że Malta jest naszym głównym partnerem handlowym w tej części świata :)) ludzie, angielski jest przydatny, ale trzeba być mocno ograniczonym, żeby rezygnować z nauki innych języków!

          • 2 1

          • pojedz do francji ... tam absolutnie nikt 'po zagranicznemu' - dosłownie NIKT ani be ani me ani kukuryku (2)

            nawet we francuskim motelu był problem z j.angielskim :))))

            • 5 1

            • Jak im zależy to jednak umieją ;)

              • 0 0

            • a kto by sie chcial uczyc jezyka wroga?

              • 0 1

    • (1)

      Twój stan umysłu to tragedia, nic dziwnego że nic ci nie w hodzi do głowy

      • 0 1

      • Tragedia? Jestem praktyczny, niestety takie myślenie inżyniera. Język podstawowy obcy to angielski, wiadomo. Rosyjski znam od dzieciństwa, teraz przydaje się w kontaktach baaardzo. Chiński jest przyszłościowy a z

        Tragedia? Jestem praktyczny, niestety takie myślenie inżyniera. Język podstawowy obcy to angielski, wiadomo. Rosyjski znam od dzieciństwa, teraz przydaje się w kontaktach baaardzo. Chiński jest przyszłościowy a z francuskim co zrobisz? Pojedziesz na zakupy do Paryża? No chyba, że lubisz podróże po Senegalu. Ja ze swoim angielskim dałem radę we Francji i nie potrzebuję tej mowy znać. Hiszpański? Znam parę słów bo jednak sporo ludzi mówi po hiszpańsku na świecie i przydaje się podstawowe "gracias" w Barcelonie lub Meksyku.

        • 2 0

    • W Niemczech arabski już niedługo

      • 1 1

  • z tymi jezykami od przedszkola czy podstawówki to totalna bzdura (12)

    ale rodzice brajanków i dzesik myślą, że za ich nieuka wszystko załatwi szkoła z kilkoma zagramanicznymi językami

    • 5 45

    • (10)

      jeżeli jest prowadzona dobrze, to żadna bzdura. Dzieciak do lat 12 może nauczyć się mówić obcym językiem lepiej niż potem.

      • 12 1

      • może ... ale nie musi (6)

        wśród licealistów z ang po podstawówce nie spotkałem ani jednego g*wniarza, który po angielsku byłby komunikatywny.

        • 1 6

        • za to, po Twoim słownictwie (4)

          widać doskonale jakie wykształcenie i wychowanie dała Ci Twoja szkoła. a może to z domu wyniosłeś?

          • 11 0

          • zacznij prowadzić zajęcia na studiach to się przekonasz jakich tępoli z maturami teraz szkoły wypuszczają (3)

            • 1 3

            • trochę studiowałem (1)

              poziom większości wykładowców pozostawiał wiele do życzenia

              • 2 0

              • Bo przeciez chodzi o to aby student przerósl nauczyciela.

                Uczen ma przeróść Mistrza

                • 0 0

            • Ty wlaśnie jesteś przykladem jednego z tych tępoli...

              • 1 1

        • No to wyobraź sobie, że mój syn uczył się angielskiego od 3. roku życia i w tym roku jako najmłodszy zdający zdał egzamin CAE z wynikiem 206/210. Więc schowaj sobie te bzdury między bajki.

          • 0 0

      • (1)

        ważne jednak jest by nauka nie była przerywana

        • 3 0

        • ważne żeby brajanek sam z siebe chciał się naprawdę dobrze tego jezyka nauczyć .....

          bo samo chciejstwo rodziców sebixów nie wystarczy

          • 1 2

      • może ale nie musi. nie każdy jest geniuszem

        • 0 0

    • Żadna bzdura trzeba tylko mieć podstawowa wiedza temat rozwoju mózgu. Udowodniona badaniami wiedza, żadne bajki.

      • 2 0

  • na całą Gdynię tylko dwie klasy dwujęzyczne??? (2)

    szczurek wydaje miliony na imprezki i pomniki a nie ma na edukację???

    • 16 4

    • a ilu kończy ... znając dany język obcy w sposób płynny komunikatywny?

      3-4/na klasę

      • 1 4

    • zapytaj prawą rękę "wielkiego" Szczurka

      Bartosz Bartoszewicz, Wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia on chyba za to odpowiada

      • 5 0

  • Mało tych klas (3)

    W każdej szkole powinna być jedna klasa dwujęzyczna. Może w nowej szkole przy Jabłoniowej utworzyć taką klasę

    • 14 3

    • (2)

      Tylko nikt o zdrowych zmysłach kto może uczyć języka i innego dodatkowego przedmiotu nie pójdzie pracować w szkole za niecałe 2tys. Wszędzie przydałyby się klasy dwujęzyczne, ale nie ma kto w nich uczyć

      • 7 0

      • racja,ja jestem nauczycielem języka angielskiego i hiszpanskiego i nie chce mi sie uczyć (1)

        zgrai rozpuszczonych dzieciaków z nowobogackich rodzin-gdzie mamuśka siedzi cały dzień u kosmetyczki a tatuś marynarz lub w Norwegii, w domu tylko raz na 4ry miesiace...
        Tak więc,żadna kasa mnie tu nie zachęci,chyba że minimum 8tysięcy na rękę...

        • 4 4

        • Kompleksiki? Zaręczam, że zdecydowana mniejszość rodziców w naszej szkole nie pracuje fizycznie, jak również niewiele matek po całych dniach robi "nic". Nie napiszę ci o jaką szkołę chodzi, bo jeszcze będziesz próbował się zatrudnić.

          • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.