Opinie (57) 5 zablokowanych

  • Wspaniały Piesio! Oby znalazł kochający dom!

    • 22 1

  • Człowiek to podły gatunek!

    • 5 2

  • Refleksja

    W Wietnamie znalazłby miłośników.
    W Polsce raczej nie...

    • 2 28

  • byle co jesz i byle co piszesz ,kończ z kaszanką

    • 2 2

  • nie wszyscy są podli ,pożyjesz to zobaczysz ,ludzie są po prostu różni , niektórzy krzywdzą

    zwierzęta ,a niektórzy kochają zwierzęta i walczą o ich prawa , pomagają , wolontariuszy w Polsce są tysiące co robią niesamowite rzeczy by pomagać bezbronnym zwierzakom .,ale Ty ich po prostu nie poznałeś .

    • 6 0

  • Prawdziwi rodzice nie kupują dzieciom psów rasowych , dla szpanu ,na pokaz tylko uczą

    empatii poprzez adopcję zwierząt w potrzebie.,bo gdy rodzice zachorują i nie będą mieli ładnego wyglądu ,czy się zestarzeją to dopiero będzie wstyd pokazać się z takimi osobami na ulicy , będziecie rodzice siedzieli w

    empatii poprzez adopcję zwierząt w potrzebie.,bo gdy rodzice zachorują i nie będą mieli ładnego wyglądu ,czy się zestarzeją to dopiero będzie wstyd pokazać się z takimi osobami na ulicy , będziecie rodzice siedzieli w domu w samotności , bo nie nauczyliście swoich pociech bardzo ważnego słowa (empatia) . Jednym z bardzo ważnych elementów życia jest pomaganie i to wcale nie tylko członkom rodziny ,bo życie staje się ciekawsze i pełniejsze .

    • 29 6

  • psy nierasowe myślą , a rasowe namyślają się

    • 2 7

  • Chyba psa nie miales

    • 1 7

  • byle co?

    A jedzenie mięsa krowiego, to nie jest byle co? To coś lepszego niż mięso psa? A to może zacznijmy jeść ludzi! To będzie dopiero nie byle jaki posiłek!

    • 1 6

  • Adoptowałem psa ze schroniska,

    niespełna roczną suczkę znalezioną na ulicy. Pomimo zaangażowania czasu, emocji, dużych pokładów cierpliwości i pieniędzy czasami opadają ręcę i zastanawiam się nad słusznością tej decyzji.
    Zdewastowany, przeorany

    niespełna roczną suczkę znalezioną na ulicy. Pomimo zaangażowania czasu, emocji, dużych pokładów cierpliwości i pieniędzy czasami opadają ręcę i zastanawiam się nad słusznością tej decyzji.
    Zdewastowany, przeorany ogród, sikanie w domu zaraz po spacerze, sikanie do łóżek, napady nieposłuszeństwa, niszczenie sprzętów domowych itp. Itd. Do tego koci charakter, czyli pieszczoty tylko kiedy to ona ma ochotę lub interes (jedzenie).
    Z drugiej strony czasami potrafi być kochanym i cudownym psem, a dzieci za nią przepadają.

    • 25 37

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.