Opinie (54) 3 zablokowane

  • (2)

    Ciekawy ranking,ja niestety od lat zero włosów i głowa golona polsilverem,ale mile wspominam dawnych fryzjerów którzy zajmowali się moimi falowanymi włosami do pasa ...Zawsze przypomina mi się Jaś Fasola jak czekając na obsługę sam zajął się strzyżeniem...Jest to na pewno ciężki zawód i trzeba sporych umiejętności i samodzielnej pracy aby być na topie.

    • 11 4

    • (1)

      jeden z jego najlepszych odcinków;) Tak samo moja mama mnie ostrzygła;) Potem musiałem przez miesiąc przymusowo być "skinheadem" ;) hahahah

      • 4 1

      • Ciekawe to jest to, że jeden z salonów jest od kilku miesięcy zamknięty i lokal czeka na nowego najemcę, a zajął drugie miejsce. Oceniana aktualność ostatnich opinii, a ostatnia z przed ponad roku. To na czym polega ten ranking? Ranking, czy artykuł sponsorowany? Wstyd Trojmiasto, wstyd.

        • 4 0

  • Oceny rzetelne jak w rankingach biur nieruchomości. (6)

    • 102 0

    • (1)

      trafiłeś 10/10;)

      • 15 0

      • Artykuły są sponsorowane i pisane na zamówienie firm. Nie wiem czy któryś ranking był kiedykolwiek uczciwy. Stomatolodzy? Przez rok w opiniach głucho, a dwa tygodnie przed rankingiem ponad 130 i to same pozytywne. Wstyd.

        • 11 0

    • lajki (2)

      A ceny rosną i rosną, kiedyś płaciło się na strzyżeniu męskim 13 zł i było 2zl napiwku, potem 15 zł i 5 zł napiwku, potem 20 zł i napiwku już nie było bo to jeden banknot. A teraz 30zl. Lol. A za rok pewnie 50zl?

      • 13 2

      • Kiedyś płaciłem 4500 starych złotych ;-)

        • 2 0

      • Moja fryzjerka bierze 27 zł.

        • 0 1

    • Albo w rankingach salonów kosmetycznych.

      • 3 0

  • kiedy zrobicie mi dredy ? (1)

    jestem lysy

    • 14 0

    • Gdy kupisz perukę z długimi włosami, wtedy można z nich zrobić dredy.

      • 0 0

  • (1)

    Tak jak w przypadku nieruchomości, konsument dopłaca się do angielsko brzmiących frazesów w nazwach salonów, które po prostu udają, że są premium. Ja wolę po sądziedzku, wy dopłacajcie za to, że salon ma konto na in-sr*gramie;)

    • 52 1

    • Dokładnie.

      • 0 0

  • (3)

    Żadna kobieta fryzjerka nigdy nie wkładała tyle serca w strzyżenie ile wkłada mężczyzna fryzjer. Fryzjerki strzygą jakby trochę robiły to z przymusu po drugie nie mają tyle polotu i wyobraźni, co zrobić z włosami, żeby było dobrze i pasowało. To jest zawód zdecydowanie dla mężczyzn.

    • 23 49

    • W zyciu! Bylam u 4 fryzjerow facetow i to byly zdecydowanie najgorsze wybory

      • 5 8

    • ???
      co za brednie

      • 0 1

    • To jest zawód dla fachowców z artystyczną duszą - nie ma znaczenia czy kobieta, czy mężczyzna.

      • 5 0

  • Na zdjeciu ktore ze tak powiem jest ilustracją (2)

    tego rankingu klienci siedzą z podwłosnikami bo chyba tak nazywaja sie pelerynki ktore zaklada sie klientom i przy szyi powinien byc jednarazowy kolnierzyk ktory kazdorazowo jest odrywany z rolki przez fryzera i zakladany na szyi. Czy higiena juz jest nie wazna?i na ten kolnierzyk dopiero zawiazuje sie pelerynke

    • 28 1

    • Zeby moc ocenic fryzjeta trzeba sie troche znac

      na fryzjerstwie.

      • 8 2

    • Chyba że pelerynka jest na raz, a potem do prania.

      • 0 0

  • Ja polecam salon w Gdyni

    do którego uczęszczam od lat przy dworcu PKP Gdynia Głowna wyjście z tunelu na ul.Śląską (kiedyś był na samym dworcu).Panie specjalizują się w męskich fryzurach i robią to perfect.Ceny przystępne i mega klimat,a pogadać można jak z panią barmanką.Pozdrawiam przemiłe Panie .... Mariusz

    • 6 1

  • (4)

    Niestety ale wiekszosc tych zadowolonych klientow ma po prostu 'łatwe' włosy - najczesciej proste, latwe do ukladania i przede wszystkim ma ich normalna ilosc! Byłam juz u wielu polecanych fryzjerów, z genialnymi opiniami i dosłownie każdy poległ przy moich gęstych włosach. Od wiecznego stękania ze mam ich tak dużo, po całkowity brak wiedzy i umiejetnosci jak powinno sie je ściąć czy wycieniowac.

    Niestety ale wiekszosc tych zadowolonych klientow ma po prostu 'łatwe' włosy - najczesciej proste, latwe do ukladania i przede wszystkim ma ich normalna ilosc! Byłam juz u wielu polecanych fryzjerów, z genialnymi opiniami i dosłownie każdy poległ przy moich gęstych włosach. Od wiecznego stękania ze mam ich tak dużo, po całkowity brak wiedzy i umiejetnosci jak powinno sie je ściąć czy wycieniowac. Geniusze wyciagaja nawet degażówki! Zawsze, z kazdego salonu wychodze niezadowolona i z portfelem chudszym o prawie 400zł. Niby dobry fryzjer, do ktorego terminy sa za kilka miesięcy, opinie w internecie jakby był bogiem a nie czlowiekiem a nie ogarnia co to jest blond, co to jest ombre juz nie mówiąc że moje gęste i grube wlosy scina mi na równo bo tylko chyba tyle potrafi, bo wiekszosci klientkom takie ścięcie na rowno pasuje, bo maja 1/10 ilosci moich wlosow :(

    • 31 7

    • Ja mam długie, cienkie, proste włosy. W takich najlepiej się czuję. Natomiast każda wizyta u fryzjera to koszmar. Zaczynajac od uwag, ze po co takie długie włosy, ze są niemodne, ze wyglądam jak rusałka, ze jestem do nich za niska. Na samym końcu wytaczają najgrubsze działo - po 30-tce tylko krótkie włosy! Masakra. Od kilku po nadmiarze tych wątpliwych komplementów, po prostu wychodziłam,

      Ja mam długie, cienkie, proste włosy. W takich najlepiej się czuję. Natomiast każda wizyta u fryzjera to koszmar. Zaczynajac od uwag, ze po co takie długie włosy, ze są niemodne, ze wyglądam jak rusałka, ze jestem do nich za niska. Na samym końcu wytaczają najgrubsze działo - po 30-tce tylko krótkie włosy! Masakra. Od kilku po nadmiarze tych wątpliwych komplementów, po prostu wychodziłam, rezygnując z usługi. Jak już znajdzie się fryzjer, który trochę spuści z tonu, okazuje się, ze nie potrafi prosto skrócić wlosow o 3 cm. Marzy mi się zwykły fryzjer, który potrafi obciąć prosto włosy, jednoczenie nie narzucając swojej wizji, żeby obciąć mnie na krótko, walnąc trwała i wysmarować włosy na czerwono.

      • 16 3

    • Zgadzam się w 100%

      Zgadzam się w 100% z powyższą opinią. Dodam tylko, że mając grube i gęste włosy muszę płacić za usługę podwójnie, ponieważ jak mówią fryzjerzy: ma Pani tyle włosów...

      • 11 1

    • wiem o czym mówisz..

      Może nie mam aż tak gęstej czupryny jak ty ale też trafiam na samych "geniuszy" którzy ścinają moje włosy prosto "pod linijkę" nie zważając na kształt głowy,moje sugestie etc. O farbowaniu na blond nawet nie wspominam - to była dopiero porażka! A terminy tak, jak mówisz - 4-5m-cy do przodu!

      • 2 0

    • Tak bardzo cię rozumiem... mam cieniutkie, proste, długie włosy. Za każdym razem, gdy odwiedzam fryzjera, słyszę narzekania, jakie to trudne włosy, jak to każde cięcie widać i trzeba ciągle poprawiać, jak to poprzednik nieudolnie mnie obciął itd... Raz, dwa razy to mogę usłyszeć, ale tak jest od lat (przy moich eksperymentach z długością i fryzurą, był czas, że fryzjera odwiedzałam raz w

      Tak bardzo cię rozumiem... mam cieniutkie, proste, długie włosy. Za każdym razem, gdy odwiedzam fryzjera, słyszę narzekania, jakie to trudne włosy, jak to każde cięcie widać i trzeba ciągle poprawiać, jak to poprzednik nieudolnie mnie obciął itd... Raz, dwa razy to mogę usłyszeć, ale tak jest od lat (przy moich eksperymentach z długością i fryzurą, był czas, że fryzjera odwiedzałam raz w miesiącu), więc czasem nawet niegrzecznie odburknę, że trudno, taki zawód. Rozumiem, że cięcie takich prostych włosów jest skomplikowane, ale z moich doświadczeń wynika, ze większość fryzjerów tego kompletnie nie umie, po godzinnym skracaniu (!) musiałam prosić o poprawki, a i tak było widać we słosach "schodki". Kto tych fryzjerów szkoli...

      • 2 0

  • Jeśli chodzi o męskie strzyżenie (2)

    To polecam Salon Fryzur Męskich w Gdyni i Gdańsku. U konkurencji byłem tylko w Old Barberze na Portowej, ale nie podobał mi się niby luźny, ale tak naprawdę strasznie nadęty klimat i właściciel.

    • 15 1

    • xD (1)

      chyba żartujesz, ryszntokowa atmosfera i niepilnowanie terminów w SFM gorsza niz w jakiejś wiejskiej budce za 15pln

      • 2 3

      • ciekawe

        Chodzę tam od początku ich działalności i jeszcze nie zdarzyło się, żeby dali ciała z terminem.
        Co do rynsztokowej atmosfery - strzelam, że jesteś typem panicza, co burzy się, kiedy zwrócić się per TY a nie PAN - to rozumiem, mogłeś się tam obrazić ;)

        • 5 1

  • a ceny jak? w męskim? (2)

    bo teraz Pani fryzjerka dolicza w salonie na osiedlu +5 zł za dezynfekcję. Jakby wcześniej nie trzeba było dezynfekować rzeczy.

    • 31 1

    • U naszej fryzjerki, gdzie cała nasz czwórka się strzyże, ceny wzrosły o 2 zł i uważam, że to jest ok.

      • 2 3

    • Fuj, chyba lepiej zmienić zakład

      Bo chyba sam dochodzisz do wniosku, jak tam wygląda higiena. Jeśli to Cię pocieszy, to połowa fryzjerów nie dezynfekuje, bo "czego oko nie widzi, tego nie ma" :)

      • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.