Opinie (84)

Wszystkie opinie

  • nowe produkcje zaniżają poziom (6)

    • 23 5

    • (3)

      Dlaczego?

      • 1 3

      • (2)

        To dobre pytanie, dlaczego ten teatr stoi w miejscu. Też mnie to zastanawia, ale pytanie powinno się skierować do dyrekcji odpowiedzialnej za politykę repertuarową teatru. "Kumernis", "Chłopi", "Lalka" - to ostatnie

        To dobre pytanie, dlaczego ten teatr stoi w miejscu. Też mnie to zastanawia, ale pytanie powinno się skierować do dyrekcji odpowiedzialnej za politykę repertuarową teatru. "Kumernis", "Chłopi", "Lalka" - to ostatnie sukcesy, a biorąc pod uwagę daty premier, odbyły się dawno i jedynie "Kumernis" Michalski może przypisać sobie ("Lalka" była za Korwina, a "Chłopi" byli przez niego zaplanowani, choć Korwin nie doczekał premiery, a Michalski jeszcze wtedy nie rozpoczął pracy). To chyba mało, jak na 6 lat pracy. Zmarnowany potencjał, bo pracują tam dobrzy aktorzy.

        • 13 3

        • nie zmieniaj tematu tylko odpowiedz (1)

          • 1 0

          • Nie napisałam pierwszego komentarza, ale zgadzam się z nim i w komentarzu wyżej wszystko zostało wyjaśnione. Powstawały tam kiedyś spektakle, które były ryzykiem artystycznym (w ostatnich latach właśnie te trzy

            Nie napisałam pierwszego komentarza, ale zgadzam się z nim i w komentarzu wyżej wszystko zostało wyjaśnione. Powstawały tam kiedyś spektakle, które były ryzykiem artystycznym (w ostatnich latach właśnie te trzy wymienione), a potem postawiono na "samograje", czyli spektakle, które doczekały się filmu ("Ghost", "Haispray"), światowej popularności ("NDdP") albo takie, które są oparte na muzyce, którą wszyscy znają ("Gorączka sobotniej nocy" i Bee Gees). Wszystkie one już zaistniały w głowach potencjalnych widzów, więc tacy widzowie idą na coś, co już dobrze znają i lubią, a nie wychodzą ze strefy komfortu, a teatr nie ryzykuje! Po drugie - aktorzy przez lata grają bliźniacze role. Kilka przykładów: K. Wojciechowski w "Grease", a potem w "Gorączce" gra takiego samego podrywacza; M. Podgórzak - lovelas w "Grease", za którym szaleją dziewczyny i taka sama rola w "Hairspray"; K. Kurdej jako Piosenkarka w "Gorączce" i potem jako Rakieta (czyli tworzy z dwoma koleżankami chórek) w "Hairspray"; K. Trębacz i M. Smuk (grają rolę na zmianę) jako ciemnoskóra Oda w "Ghost" to niemal kopia Gaduły Maybelle (też ciemnoskórej) w "Hairspray". Można długo mnożyć... To sprawia, że aktorzy stoją w miejscu! Po trzecie - ten teatr istnieje już wyłącznie jako komercja dla niewyrafinowanego (i bogatszego) widza. Powstające w nim spektakle są pomijane w branżowej prasie - spektakle nie dostają żadnych wyróżnień (poza lokalnymi, ale ile mamy teatrów na Pomorzu - to żadna konkurencja), a wcześniej pojawiały się świetne recenzje, nagrody i wyróżnienia ("Lalka" zawojowała ranking czasopisma "Teatr", w którym doceniali ją różni krytycy), zaproszenia na festiwale (choćby "Lalka" na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych, "Kumernis" na Boskiej Komedii, a miał być też na innych festiwalach, ale dyrekcji to nie jest na rękę) oraz potrzeba ich utrwalenia w Teatrze TV. W muzycznym króluje wtórność, brak ryzyka = stagnacja, rutyniarstwo. A teraz poproszę o kontrargumenty :-).

            • 6 0

    • To nie produkcje zaniżają poziom... (1)

      ... tylko widownia. Łasa na płytkie show i frajerwerki... Z drugiej strony podniesione ceny biletów nie ułatwiają "zwykłemu zjadaczowi chleba", wybrać się na coś ambitniejszego.

      • 2 0

      • Częściowo masz rację, ale jeżeli teatr postawiłby na ambitne produkcje oraz edukację (widza trzeba uczyć oglądania!!!) to widownia potrzebowałaby czegoś więcej niż płytkiego show i fajerwerków. Muzyczny nie ryzykuje i

        Częściowo masz rację, ale jeżeli teatr postawiłby na ambitne produkcje oraz edukację (widza trzeba uczyć oglądania!!!) to widownia potrzebowałaby czegoś więcej niż płytkiego show i fajerwerków. Muzyczny nie ryzykuje i przegrywa, ale "kasa się zgadza". Dlaczego - skoro mają trzy sceny - na Dużej nie stawiają na płytkie show, a na mniejszych scenach na coś ambitniejszego? Bo brak im potrzeby. Po co sobie dokładać problemów, po co się wysilać, po co ryzykować, jak można wystawić "Hairspray" czy "Gorączkę sobotniej nocy"... Szkoda!

        • 2 0

  • Avenue Q (4)

    Spektakl obraża osoby niepełnosprawne i robi to w wulgarny sposób. Chciałem być kulturalny i nie wyjść w trakcie jego trwania. Dzisiaj wiem, że popełniłem błąd zostając na nim. Oczywiście to nie wina aktorów, że występują w czymś takim.
    Osobiście odradzam wydania na ten spektakl pieniędzy.

    • 21 18

    • Cóż - nie każdemu się dogodzi. To najlepszy spektakl komediowy Teatru Muzycznego w XXI wieku.

      • 10 4

    • Dzięki za informację, zamówię bilety.

      • 1 4

    • Dla mnie było nawet zabawnie

      mimo tego, że jestem osobą niepełnosprawną. Nie można wszystkiego traktować dosłownie, bo zgłupiejemy, na tym pięknym świecie, zamieszkałym przez głupców i dyletantów.

      • 3 0

    • "Jak rozpętałem II w. św." także obraża

      ludzi i co?

      • 0 2

  • Klaskanie na stojąco po każdym spektaklu (2)

    Kiedyś wstawało się po czymś wyjątkowym , teraz wstają po wszystkim. Przez to ten gest traci na znaczeniu.

    • 63 5

    • Ktos wstaje ubrać kurtkę (1)

      reszta się zrywa i klaszcze

      • 1 1

      • Ubrać kurtkę na widowni? Chyba widz kurtkę ma w szatni. Prawda jest niestety taka, że oklaski na stojąco w Muzycznym na Dużej raczej są codziennością (pewności nie mam, bo przecież nie jestem tam codziennie, tylko od

        Ubrać kurtkę na widowni? Chyba widz kurtkę ma w szatni. Prawda jest niestety taka, że oklaski na stojąco w Muzycznym na Dużej raczej są codziennością (pewności nie mam, bo przecież nie jestem tam codziennie, tylko od czasu do czasu), bo takiej publiczności wystarczy, że jest dużo osób na scenie i tańczą równo (litości! to są zawodowcy!). Takie są skutki braku edukacji publiczności, bo przypominam, że w Muzycznym edukacja leży (nie ma żadnej oferty!!!). Lepiej jest z reakcjami na Nowej: na beznadziejnym "Tlenie" nikt nie wstał, na słabiutkim "O czułości" również.

        • 1 0

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Teatr Muzyczny i jego okolice z lotu ptaka

    raczej z lotu drona,na ptaku raczej nikt kamery nie zamontowal.a co tam na gorze robi slup sredniego napiecia bez przewodow? (1)

    • 1 0

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Teatr Muzyczny i jego okolice z lotu ptaka

      sądzę, że to nie słup,

      lecz krzyż

      • 0 0

  • Miejsca dla wybrańców (16)

    Szkoda, że Teatr Muzyczny dzieli widzów na lepszy i gorszy sort. Miejsca najbardziej pożądane tj. środek na parterze i pierwsze rzędy amfiteatru nie są dostępne do sprzedaży dla zwykłego Kowalskiego. Teatr wyjaśnia, że

    Szkoda, że Teatr Muzyczny dzieli widzów na lepszy i gorszy sort. Miejsca najbardziej pożądane tj. środek na parterze i pierwsze rzędy amfiteatru nie są dostępne do sprzedaży dla zwykłego Kowalskiego. Teatr wyjaśnia, że są to "miejsca z puli sponsorskiej i barterowej". Nawet do teatru pierwszeństwo mają swoi:/ My musimy się zadowolić miejscami z boku sceny lub w dalszych rzędach. Przykre, że instytucja dotowana ze środków publicznych nie traktuje widzów przyzwoicie.

    • 71 4

    • (5)

      Nieżyjący dyrektor Korwin mówił "Cokolwiek by się działo, teatr musi grać", a widocznie dyrektor Michalski rozumie misję inaczej - "Cokolwiek by się działo, teatr musi grać dla sponsorów". Straszne.

      • 10 2

      • to ilu sponsorów ogląda jedną sztukę przez cały sezon? (2)

        ?

        • 0 0

        • (1)

          Widocznie wielu, skoro teatr nie udostępnia normalnym widzom większości miejsc z dobrą widocznością. Z drugiej strony - trudno stwierdzić, bo nawet z komentarzy pod tym artykułem wynika, że niby bilety są sprzedane (tak

          Widocznie wielu, skoro teatr nie udostępnia normalnym widzom większości miejsc z dobrą widocznością. Z drugiej strony - trudno stwierdzić, bo nawet z komentarzy pod tym artykułem wynika, że niby bilety są sprzedane (tak wynika z podglądu w systemie online), a potem na spektaklu są puste miejsca z tej najlepszej widoczności. Brak szacunku do publiczności i tyle.
          A konkretnych danych na temat sponsorów udzieli Ci teatr.

          • 0 1

          • z biletami gratisami to jak z lekarstwami - brak szacunku i część nie przychodzi

            a część leków darmowych się wyrzuca (pamiętam w latach 80.)

            • 1 0

      • gdyby zapytać żyjącego Korwina, to napisałby - brak dotacji (1)

        i ceny rynkowe, zmienne, aktualizowane, jak kurs waluty

        • 0 2

        • Nikt nie pyta o zdanie ignorantów, którzy nie mają pojęcia o tym, o czym mówią.

          • 1 0

    • na całym świecie tak jest durniu (6)

      w restauracji z koryta na kolanach pijesz?

      • 0 5

      • (4)

        O czym Ty piszesz? Na jakim świecie? Niech zamkną jeden czy dwa spektakle dla swoich sponsorów i niech się bawią we własnym sosie! Wymaganie od widza, aby płacił niebotyczne kwoty za siedzenie na balkonie to zwykłe

        O czym Ty piszesz? Na jakim świecie? Niech zamkną jeden czy dwa spektakle dla swoich sponsorów i niech się bawią we własnym sosie! Wymaganie od widza, aby płacił niebotyczne kwoty za siedzenie na balkonie to zwykłe lekceważenie!!! Skoro to takie dobre miejsca to niech posadzą tam swoich sponsorów. Ale nie - sponsor stwierdzi, że nic nie widać, ale Kowalski ma być zadowolony. Skandal!

        • 7 1

        • zatem co proponujesz? (3)

          jakieś rozwiązanie? podobne do amerykańskich?

          • 0 2

          • (2)

            Amerykańska tradycja i historia teatru nie ma nic wspólnego z polską tradycją i historią teatru.

            • 1 0

            • to może nawiązać do niemieckiej lub rosyjskiej (1)

              tradycji?

              • 0 2

              • Ależ w Polsce dobrze jest z polską tradycją teatralną, naprawdę! Jedynie Muzyczny czerpie z niej wyrywkowo (korzyści, ale nie zobowiązania).

                • 2 0

      • Durnia szukaj przed lustrem! Jeśli chcesz zabierać głos w dyskusji, to po pierwsze naucz się pisać w ojczystym języku, a po drugie - kultury wypowiedzi.

        • 4 0

    • "Nawet do teatru pierwszeństwo mają swoi"

      to ilu tych swoich wali do teatru na zasadzie znajomości? Ile jest odsłon jednego tytułu?

      • 0 0

    • "Przykre, że instytucja dotowana ze środków publicznych nie traktuje widzów przyzwoicie" (1)

      może dać sobie spokój z dotacjami (bo kto płaci te dotacje? ci co chodzą do teatru i ci, co nie chodzą) a ceny dać rynkowe? Można nawet licytować ceny premiery.

      • 0 1

      • Hahahha ale głupoty piszesz!!!

        • 0 0

  • Przestańcie sprzedawać tyle biletów dla kół emerytów,a nie trzeba będzie wprowadzać podwyżek....

    • 15 9

  • Kiepski ten sezon będzie (2)

    Tylko 1 premiera na dużej scenie,dla tych co chodzą regularnie to fatalny news oprócz zwyżki cen.

    • 20 0

    • Mistrz i Małgorzata (1)

      I jeszcze nowość wyreżyserowana przez Józefowicza:( A miałam nadzieję, że będzie to Kościelniak. Ehhhh

      • 3 0

      • Dokładnie, beznadziejny pomysł. Józefowicz to pewnie kolega obecnego dyrektora. Ponadto Józefowicz nie odniósł w swoim życiu żadnego sukcesu poza "Metrem", a przypominam, że było to w 1991 roku! Szansę na wyreżyserowanie

        Dokładnie, beznadziejny pomysł. Józefowicz to pewnie kolega obecnego dyrektora. Ponadto Józefowicz nie odniósł w swoim życiu żadnego sukcesu poza "Metrem", a przypominam, że było to w 1991 roku! Szansę na wyreżyserowanie (nieudanego!) spektaklu dostała też żona dyrektora Michalskiego, czyli Dorota Kolak ("O czułości"), więc ten teatr zmierza w bardzo, bardzo złym kierunku...

        • 2 0

  • strategia teatru muzycznego jest nastepujaca

    wypuszczamy gnioty takie jak wiedzmin. Bilety sprzedajemy szkolom i firmom ktore maja fundusz socjalne i rozdaja bilety pracownikom. Pracownicy albo przychodza albo im sie nie chce i dlatego bardzo czesto sala ma pustawą widownie w najlepszych rzędach

    • 11 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.