Opinie (22) 4 zablokowane

  • Ja dopiero po kilku miesiącach zacząłem doceniać rozgrzewkę (2)

    przed jazdą na rowerze. Czasem dopiero wracając do domu czułem pełną moc. I pomimo tego, że nie jeżdżę wyczynowo, to już wiem, że warto poświęcić parę minut na porządną rozgrzewkę, zwłaszcza przy obecnej aurze.

    • 11 3

    • A jak się można rozgrzać przed jazdą na rowerze? (1)

      Przecież wystarczy przejechać kilka kilometrów po płaskim i z małym wysiłkiem i masz rozgrzewkę jak ta lala :)

      • 7 1

      • Przed rowerem

        Kilka przysiadów i rozciągnięcie dolnych partii mięśni powinno starczyć. Czyli to jakaś minuta dwie. Wbrew pozorom faktycznie pomaga przed dłuższą jazdą :)

        • 1 0

  • Zawsze lufa albo dwie - wtedy biegać mi się chce

    • 10 13

  • no ja zlałem rozgrzewkę jak raz (1)

    i mam rozwalony bark właśnie od trzech dni :( Trenuję siłowo i kalistenikę. Nie polecam nie robić rozgrzewki. Trenuję kilka lat żeby nie było :]

    • 12 2

    • zlałem????

      Co to za knajacki język?!

      • 0 0

  • Tak powinna wyglądać, żeby nie mylić rozgrzewki z rozciąganiem (3)

    Rozgrzewka, czyli ćwiczenia ogólnorozwojowe stosować przed wysiłkiem właściwym, a rozciąganie PO wysiłku. Rozciąganie mięśni przed wysiłkiem powoduje ich osłabienie, co działa destrukcyjnie na kościec.

    • 10 3

    • dziecko kto ci takie bajki nawciskał (1)

      • 0 2

      • To podaj kontrargumenty, a nie bredzisz bez sensu dziadek

        • 0 1

    • Gadasz głupoty!

      Mięsnie nie rozciągnięte podczas rozgrzewki bardziej narażone są na kontuzje

      • 0 0

  • (1)

    widok takiej wyginającej się biegaczki do razu mnie rozgrzewa ;-)

    • 5 1

    • Znowu? Podniecasz się do stockowego zdjęcia?

      A jak tam twoja dziewczyna? Paznokcie obcięte? Uważaj, żebyś się sam nie pokaleczył

      • 1 0

  • Fajna (2)

    Od tyłu ta "rozgrzewka".

    • 1 4

    • moze to twoja była:) (1)

      • 0 0

      • Teraz

        Poprosze od przodu zdjęcie

        • 0 0

  • Co wyjdzie dłużej. Ach nasi absolwenci Akademii Fikołków

    • 0 0

  • Ja ćwicze kalistenike

    I jedyna rozgrzewka jaką robię to wymachy rąk. To mi w zupełności wystarczy. Nie doskwierają mi żadne kontuzje.

    • 1 0

  • Oby nie przesadzić (1)

    Miałem nauczyciela WFu, który na 45 minutowej lekcji robił 40 minut rozgrzewki.

    • 0 0

    • to samo, ale po latach przyznaję mu pełną rację

      • 0 0

  • Wiek (1)

    Jak się ma 23 lata, to nie myśli się o rozgrzewce. Ale jak kiedyś po 30-stce trafi człowieka ta pierwsza, wielka kontuzja, która wyłączy go ze sportu na pół roku albo i dłużej, to szybko zmądrzeje. W moim przypadku było

    Jak się ma 23 lata, to nie myśli się o rozgrzewce. Ale jak kiedyś po 30-stce trafi człowieka ta pierwsza, wielka kontuzja, która wyłączy go ze sportu na pół roku albo i dłużej, to szybko zmądrzeje. W moim przypadku było to skręcenie kostki przy graniu w piłkę, bardzo ciężkie. Niemal rok upłynął zanim mogłem wrócić na boisko. A czołgać się przestałem dopiero po miesiącu. Do dzisiaj nie zacznę nawet truchtać dopóki nie porozciągam stóp i łydek.

    • 1 2

    • Dobrze mówisz, a jednak Cię minusują :(

      • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.