Dodaj opinię

Opinie (19) 3 zablokowane

  • Czymś się pobrudził na prawej ręce.
    Ajasienieprzedstawie
    1 rok
  • rower górski, właśnie full suspension
    to jedyny sposób na jazdę po brukach chodnikowych, zwanych cynicznie "udogodnieniami rowerowo - pieszymi" i towarzyszących im "niwelacjach".
    hahahah
    1 rok
  • Trasa z filmiku (2)
    Bardzo proszę o mapkę lub lokalizację trasy z filmiku, bardzo chętnie się tam udam na swoim rowerze :)
    1 rok
  • Niepotrzebna reklama gianta. Jezeli chcesz szpanowac logiem spoko, za taka kase mozna samemu zlozyc super rower czy go kupic u konkurencji. I jeszcze to straszenie towar z Chin...
    1 rok
    • To, że cię nie stać to nie znaczy by pisać o szpanowaniu logiem.
      Składałeś kiedyś rower?
      Chyba nie
      Bo jeśli złożysz na nowych, aktualnych częśćiach to wyjdzie zasadniczo drożej.
      1 rok
      • Właśnie to miałem pisać, że samodzielne składanie jest o wiele droższe niż rower nowy na tych samych gratach. A Giant - żadna rewelacja, po prostu firma jakich wiele.

        Baran się przyczepił i tyle.
        1 rok
    • Reklama? A jak sobie wyobrażasz nagranie dobrego filmu z użyciem gimbala zamontowanego na uprzęży tak, by nie było widać ramy? A może miał zalepić logo producenta, by się tacy jak Ty nie czepiali?
      1 rok
  • Dziękuje bardzo
    Wole street workout
    Sportowiec rekreacyjny
    1 rok
  • Pytanie do znawców tematu (2)
    Co sądzicie o jeździe w takim terenie rowerem z wielkimi oponami ? Nie wiem jak się fachowo te rowery nazywają. ..
    Michał
    1 rok
    • fat bike. Jak lubisz jeździć po plaży to ok. Inaczej szkoda marnowania energii. Choć patrząc jaką się tworzy w mieście infrastrukturę to za parę lat tylko tym się da jeździć po tych chodnikach rowerowych.
      1 rok
  • Jak się nie znasz, to się nie wypowiadaj. Dobry fatbike jest doskonały na taki teren - nawet ze sztywnym widelcem bardzo dobrze pokonuje wszelkie nierówności, choć robi się dość boleśnie dla rąk przy szybkich zjazdach (te opony działają jak sprężyny). Ale amortyzator załatwia ten problem.

    Niestety fatbike'i nie są tanie - licz minimum 4tys. za nówkę sklepową, którą warto wziąć pod uwagę (nie znalazłem nic tańszego na sztywnych osiach 15x150 przód i 12x190/197 tył, a tylko takie należy brać). Do tego opony kosztują sporo więcej, niż te do XC, w końcu to o wiele większa ilość gumy. To samo z kołami - najtańsze obręcze pod bezdętki to min. 400zł/szt.
    1 rok
    • EDIT - to do odpowiedzi na pytanie powyżej:
      "fat bike. Jak lubisz jeździć po plaży to ok. Inaczej szkoda marnowania energii. Choć patrząc jaką się tworzy w mieście infrastrukturę to za parę lat tylko tym się da jeździć po tych chodnikach rowerowych."

      Musiałem kliknąć złe pole przy edycji.
      1 rok
  • Gdzie takie trasy? Mozecie cos zdradzic?
    Pat
    1 rok
  • A ja jezdze po dolinach
    I mam was w gdzies
    1 rok
  • No i co z tego? Kazik z Maryśką też jeżdżą i się nie chwalą.
    1 rok

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii