Dodaj opinię

Opinie (558) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Komunikacja w trójmieście jest fatalna. (8)
    Droga, wolna i awaryjna.
    3 miesiące
    • Skm (7)
      Moim zdaniem skm to fantastyczne rozwiązanie, tanio, szybko, wygodnie. Zawsze wybieram skm spośród innych rodzajów transportu (tramwaj, autobus czy uber).
      Fan skm
      3 miesiące
      • Żartowniś z Ciebie. SKM i tanio, albo szybko, a tu już popłynołeś z tym wygodnie (3)
        3 miesiące
        • drogo, w tłoku, ze spóźnieniem, z brzydkimi zapachami, z ludźmi kaszlącymi (2)
          nad uchem, często starym gratem itp
          3 miesiące
          • na czym polega
            kasłanie starym gratem?
            tysz czytelnik
            3 miesiące
          • Oj tam stare graty od razu. Ostatnio jecgałem wyremontowaną z tabliczką: rok produkcji 1976, przecież nawet 50 lat nie ma...
            Pasażer z powodu korków na Hutniczej
            3 miesiące
      • Autor zapomniał
        porównać czasy przejazdu. Oczywiście na trasie z Redłowa do Oliwy nigdy nie stał w korku w Sopocie ....Wiele osób marzy o tym, by móc dojechać do pracy koleją (mieszkańcy północnych dzielnic Gdyni, czy Gdańska Południe), bo SKM to, mimo wszystko, najlepszy środek transportu w Tricity.
        3 miesiące
      • Tan io to masz ale w Warszawie. Dwa, trzy razy większe odległości a bilet na wszystko za 90 zł u nas 230
        3 miesiące
      • Zawsze mnie bawią ludzie które opowiadają jak to cudownie jest poruszać się komunikacją miejską bo mogą np. poczytać książkę w drodzę do pracy. Ja nie jestem w stanie nawet wykonać pełnego oddechu, nie mówiąc o czytaniu czegokolwiek.
        3 miesiące
  • Zarząd SKM nie widzi problemu (8)
    Zarząd SKM nie widzi problemu z okien służbowych samochodów.
    Iwona
    3 miesiące
    • Iwona , boli że mąż jeździ komunikacją?
      3 miesiące
      • Boli to, że zarządcy SKM są oderwani od rzeczywistości i nie korzystaja z własnych usług.
        3 miesiące
    • Jest jeszcze jedna rzecz, odkąd kupiłam sobie autko i nie jeżdżę komunikacją przestałam chorować, a wcześniej dwa lub 3 razy w sezonie byłam chora na grypę dojeżdżając komunikacją.
      Anka
      3 miesiące
    • a na wszelkie reklamacje i uwagi następuje wzruszenie ramion i kpiący uśmiech
      pracowałam -nie polecam
      3 miesiące
    • Co powiedzieć o PKM, które jeździ raz na godzinę w relacji Gdańsk-Gdynia. (1)
      PKM to dopiero tragedia - jeździ raz na godzinę pomiędzy Gdynią a Gdańskiem. Do tego rozkład jest taki, że albo się pracuje 7h albo 9h. Powinna jeździć co 10-15 minut maksymalnie. No ale tu jest Polska, tu nic się nie opłaca, najlepiej ograniczyć rozkład do 1 pociągu na dzień.
      k
      3 miesiące
      • SKM, która jest w zasadzie częścią komunikacji miejskiej, zachowuje się jak przewoźnik dalekobieżny i nie widzi nic złego w puszczaniu pociągów raz na godzinę.
        3 miesiące
    • SKM to postkomunistyczna firma
      godziny szczytu określają jak w komunie. Czasy że pasażerami byli głównie robotnicy jadący na 6.00 lub 7.00 do stoczni już dawno minęły. Wiele osób rozpoczyna teraz prace ok 9.00 ale w SKM jeszcze o tym nie wiedzą bo żyją w starych strukturach ne ciepłych posadkach
      3 miesiące
  • Nie dziwię się czytelnikowi, bo zrobiłem tak samo. (8)
    Po ostatnich podwyżkach i cięciu kursów jeżdżenie komunikacją w Gdyni nie ma sensu.
    3 miesiące
  • To jest niewiarygodne. (46)
    Tak niewykorzystany potencjał. SKMki powinny być nowe, czyste i kursować co 7 minut conajmniej od 6 do 22. Jest 2020 rok a w SKM pełen PRL!
    Obserwator rzeczywistości
    3 miesiące
    • po co się ograniczać , niech jeździ co 3 minuty
      3 miesiące
      • jeździła, 30 lat temu. (6)
        Jakoś nie było problemu z kasą wtedy?
        3 miesiące
        • Nie bylo, inflacja 600%, drukowali kase na potege.
          3 miesiące
        • Wtedy się kasy nie liczyło.
          3 miesiące
        • Nigdy nie było co 3 minuty. Gdybyś taką (3)
          częstotliwość wprowadził do Chyloni, to kierowców z ulicy Puckiej szlag by trafił - bo zgodnie z przepisami szlabany na takich przejazdach jak ten z tej ulicy (kilka torów), opuszcza się na 5 minut przed przejazdem pierwszego pociągu.

          Podejrzewam, że z tego też powodu w godzinach szczytu zmniejszono częstotliwość kursów pociągów SKM z co 6 minut na co 7/8, aby na minutę, dwie ulżyć kierowcom korzystającym z tego przejazdu.

          pkp plk podobno wg tego portalu już coś robi w sprawie budowy tunelu w ciągu tej ulicy.

          Dopiero po jego zbudowaniu, SKM będzie mogła zwiększyć częstotliwość.
          W
          3 miesiące
          • chore, żeby kierowczyki dyktowały warunki (2)
            w takim pociągu nawet pół tysiąca ludzi się zmieści, a w aucie ile, 5? A przeważnie sam kierowca jeździ. Sąsiadów ma zabierać?
            3 miesiące
          • w autobusie około setki... (1)
            ... więc gołym okiem widać kto dyktuje warunki, kilka autobusów i aut i jest pół tysiąca
            2 miesiące
          • to czemu bilety porównywalne z paliwem?
            jarek
            2 miesiące
      • Metro sie nie ogranicza i tak jeździ ale widac dla niektórych to kosmos (2)
        3 miesiące
        • linia metra ma inną budowę i inne zabezpieczenia ruchu kolejowego
          3 miesiące
        • Od kiedy SKM jeździ pod ziemią?
          Wystarczy jeden gostek skracający sobie drogę przez tory i cała sieć leży od Lęborka po Tczew
          3 miesiące
    • Na wykupienie SKM od PKP i nowe pociągi trzeba (lekko licząc) dużej bańki (albo i więcej). (7)
      Masz pomysł skąd wziąć tę kasę? Bo chcieć jest łatwo; zapłacić za zachcianki nieco trudniej.
      Eurotram
      3 miesiące
      • Samorzady co roku dokładają do SKM, wiec czas oddać im SKM za te pieniądze które SKM dostaje. (1)
        A dostaje kasę od samorządów nie tylko za usługę przewozu. Bo na tabor też.
        3 miesiące
        • SKM dostaje pieniadze za wykonaną usługę
          Sądzisz że "u marszałka" będzie pracowała charytatywnie? Że cudowny sposób stanie się altruistą? Spójrz na stan Regio i będziesz wiedział jaki będzie los SKM w gnieździe liberałów, dla których bryka jest symbolem statusu...
          3 miesiące
      • Jeszcze PKP musi chciec sprzedac swoje udzialy...
        3 miesiące
      • nie dokarmiać czarnej stonki
        3 miesiące
      • Sprzedajmy stadion
        ggg
        3 miesiące
      • Likwidacja KRUS i przywilejów emerytalnych innych grup zawodowych, likwidacja 3-stopniowego samorządu (1)
        3 miesiące
        • Potwierdzam, wtedy w końcu byśmy godnie zarabiali gdyby nie pewne grupy uprzywilowane w tym sukienkowi
          3 miesiące
    • Za tego niby strasznego PRL-u skin jeździło częściej tak w ogóle. (14)
      Marek S
      3 miesiące
      • "Niby strasznego" komuchu? (9)
        Już ci tęskno do SB-ckiego buta, czy może rodzinka była dobrze ulokowana w KC? Też smacznie przespałeś Stan Wojenny?
        3 miesiące
        • Stan wojenny trwał 2 lata. PRL ponad 40 lat. Przez ten czas społeczeństwo otrzymało w zamian za swoje poświecenie tyle dóbr, że nawet pis tego nie przebije. W latach 1956-1980 oddano ponad 5 mln mieszkań, budowanych przez ludzi dla ludzi. Wiele osób wykupiło je za półdarmo. Wyżu demograficznego z lat 70-80 póki co, nie przebija nic.
          Poza oczywistymi wadami socjalizmu, który jest absurdalnym ustrojem, suma summarum społeczeństwo wyszło na tym na plus.
          3 miesiące
          • Słyszałeś o logice kiedyś? (3)
            Aby oceniać czy coś wyszło na plus musisz porównać to coś do alternatywy wzgledem której występuje owa korzyść.

            W przypadku ustroju taka alternatywą jest inny ustrój. Tu, domyślnie, zachodnioeuropejski kapitalizm drugiej połowy XX wieku.

            Chcesz bronić tezy, że na sowieckim komuniźmie wyszliśmy lepiej niż np. - żeby porównywać jablka z jablkami - Finowie?
            ggg
            3 miesiące
          • to nie jest porównanie jabłek z jabłkami (2)
            Finowie nie mieli folwarków w polskim znaczeniu.
            Jest ich mało i mogą tylko na sobie polegać. Tam nie było "kupą mościpanowie". Do dzisiaj inżynier zarabia relatywnie mało w porównaniu z robotnikiem a zarządzający niewiele więcej niz inżynier. Ale wystarczająco. O etyce i etosie pracy to nawet nie ma co wspominać, bo róznice sa kolosalne. Nawet Microsoft nie był w stanie tego zepsuć.

            Przez ich tereny nie przeszedł rosyjski walec a wojna zimowa była skutkiem ambicji agresora a nie konieczności.

            Zachodnioeuropejski kapitalizm XX wieku poprzedzał ten XIX wieczny... Który budował osiedla dla robotników, zakładał kanalizację i wodociągi, elektryfikował przemysł i miasta. To w naszej (i rosyjskiej) rzeczywistości nadal został w relacjach niewolniczych.
            I do tej własnie relacji wróciliśmy... Bo innej nie znamy, potomkowie folwarcznych fornali. Bez żadnej korzyści.
            3 miesiące
          • Hiszpania była podobna do przedwojennej (1)
            Polski (w tym zakresie PKB), gdzie dodatkowo została spustoszona przez wojnę domową.

            Jednak Franco nie zdławił prywatnej własności środków produkcji.

            I jak Hiszpania wygląda teraz ?

            PRL był trzymany na poziomie przez kogo ? Tylko przez komunistów ?

            Przedwojenne, ocalałe z wojny kadry naukowe, lekarskie czy inne dały dyla za granicę ?

            Ludzi leczyli komuniści czy lekarze ?

            Zatem spadaj że swymi poddańczymi wobec PRL tekstami.

            Bo jakby do władzy doszła ekipa londyńska, to ci lekarze wtedy napewno przestaliby leczyć, a niejaki profesor Roman Podoski, kształcony przez zaborców kształcić kadry elektryfikatorów polskich kolei (to dzięki niemu i jego pracom PRL elektryfikował linie kolejowe, w tym SKM).

            Na złość "Londynowi" i Mikołajczykowi elektrycy porzuciliby elektryfikację wsi, nauczyciele naukę analfabetów, inżynierowie prywatne fabryki, a ludzie zakupy coraz to lepszych dóbr konsumpcyjnych, zwłaszcza sprzętów AGD czy Hi-fi, gdzie dobra te sprowadzał oficjalnie prywatny handel, a nie np. marynarze floty handlowej drogą przemytu czy produkował je w małych fabrykach (a nie w wielkich molochach monopolistycznych) prywatny sektor produkcyjny, a budowlańcy nie budowaliby domów i całych osiedli ?

            Po 1989 r. ludziom z pomysłami przestano krępować ręce, przez co ruszyli zakładaniem własnych firm, w tym branży IT.

            Jednak wcześniej część tych ludzi nie miała ochoty czekać na łaskę komunistów, by móc działać samemu, na swoim i wyjechała na Zachód, by tam rozwinąć swoje talenty.

            Nie pozwalasz ludziom działać dla dobra nie tylko ich, ale i ogółu ? To w końcu wyjadą, co będzie szkodliwe dla kraju.

            Zatem nie chwal PRLu, bo nie rozwinął kraju jak powinien.
            W
            3 miesiące
          • a gdzie widzisz pochwałę PRL?
            To przycież my, "tymi ręcyma" to zrobiliśmy...
            Podobnie jak nie mityczni "naziści" w Niemczech zrobili to co zrobili. Robi się to, co jest w głowach i dlatego Hiszpania czy Finlandia mają inne wyniki i doświadczenia
            Zrobiono niemało ale tylko to, co w głowach się mieściło. To trwało 40 lat. Od kolejnych 40 ponoć jesteśmy "wolni". Ludzie wyjeżdżali za chlebem i nadal wyjeżdżają. Z powodu konkretnych zachowań i postaw. Bo nic się nie zmieniło.
            I to jest nasz problem.
            3 miesiące
          • najlepiej wyszli ci, co darmo się wyuczyli na lekarza czy inżyniera
            i uciekli na Zachód.
            gdyn
            3 miesiące
          • Wielu ludzi wykupiło prl-owskie mieszkania
            dopiero po 1990 roku. Wcześniej nie były ich, tylko spółdzielni mieszkaniowych.
            W
            3 miesiące
          • To jest chore że ktoś to pulsuje. Propaganda nie chce umrzeć i ludzie te brednie łykają.
            2 miesiące
        • Wielu z nich z powodu socjali głosuje na ...
          PiS. Tacy z nich sb-ecy.
          W
          3 miesiące
      • A ile wtedy było prywatnych samochodów? (1)
        Bolek
        3 miesiące
      • Za PRL wszystkie pociągi elektryczne (1)
        jeździły przez cały dzień 3xEN57. A było to dobre, nadmierna eksploatacja ?

        Latem 1989 roku dla zabicia czasu w oczekiwaniu na dworcu głównym w Krakowie na pociąg o 23:00 gdzieś tam w Polskę, po 20:00 przejechałem się składem 3xEN57 tam i z powrotem do Wieliczki.

        3xEN57 to 636 miejsc siedzących, a ten pociąg na tej krótkiej podmiejskiej trasie przywiózł ok. 10 osób - jechałem przy drzwiach i na przystankach pośrednich wychylałem się i sprawdzałem, czy po drodze nie aleją się do środka setki osób.

        W Wieliczce wysiadło właśnie 10 osób. I tym samym składem wróciłem do Krakowa i przewidzianych osób było jeszcze mniej. Zatem powinien był jechać tylko jeden ezt.

        Przez taką "ekonomikę" przewozową Od tego roku na PKP zaczęto wycinać połączenia.
        W
        3 miesiące
        • Połączenia to cięto od lat 90
          Poza tym przyczyn rzezi na kolei było więcej niż tylko zwykła niegospodarność
          3 miesiące
    • Chciałbyś (1)
      W PRL skmki kursowały co 6 minut i przeważnie miały 3 składy. Wprawdzie od dawna nie mieszkam na trasie skm i nią nie podróżuje ale podobno teraz jest troszkę gorzej...
      3 miesiące
      • Oj, nie było tak pięknie w prlu-u. Jeździłem do loo 4 lata pociągami z Sopotu do Gdyni Wzgórze i nie było tak fajnie.
        Na papierze kolejki jeździły co 3 , co 6 minut a w rzeczywistości bywało co 40. Nie raz zimą wystawaliśmy na peronie, wtedy rodzice nie podwozili do szkoły i nie dawali samochodów dzieciakom w klasie maturalnej. Nie twórzcie legend.
        3 miesiące
    • dokładnie w środku sam PRL w tych skemkach
      3 miesiące
    • Lol
      Za PRL to SKM to był cud miód :) co 7 minut, punktualnie praktycznie cały czas, wieczorami co 12 minut. Było tłumaczenie że częściej się nie da wtedy bo sterowanie było ręczne. Teraz komputery i nadal się nie da ?
      3 miesiące
    • To nie jest PRL!! Niestety. W PRLu (pamiętam codzienne dojazdu na uczelnię) SKM-ki kursowały w szczycie co 6 minut. Poza szczytem co 12!
      3 miesiące
      • Owszem, za prl skm jeździły co 6 minut,
        ale tylko u nas i w stolicy między dworcami Zachodnim, a Wschodnim, gdzie tu stworzono niezłą kolej podmiejską.

        I tu zamiast pójść za ciosem ówczesne władze polityczne i kolejowe PRL i pierwsze w III RP zmarnowały potencjał dany przez mocną elektryfikację kolei z lat 70/80 by stworzyć przy innych dużych miastach koleje podmiejskie z faktem co 1 h przez cały dzień, gdzie najgorzej jest na Górnym Śląsku - zamiast czegoś na wzór niemieckich S-bahn, to kolejowo obszar ten jest skansenem w stosunku do podobnego obszaru jakim jest Okręg Ruhry z Kolonią.

        Zatem nie zamierzam chwalić PRL, mimo że u nas w 3M udało im się stworzyć SKM.
        W
        3 miesiące
    • PRL ? widać, że zna Pan tylko z opowiadań. (1)
      Moja mama dojeżdżała ponad 20 lat codziennie z Oliwy do Gdyni Głównej i raz jedyny tylko się spóźniła- gdy było zderzenie składów.
      3 miesiące
      • Dojeżdżałem do liceum 4 lata skm-ką i nie raz się spóżniłem.
        Nie piszcie głupot o tym jak dobrze było na komuny na kolei, nie było dobrze. Skm-ki jeździły częściej tylko na papierze, był tłok bo ludzi nie mieli samochodów. I były spóźnienia, o pociągach dalekobieżnych też warto wspomnieć. Wybrałem studia w Poznaniu i zmierzyłem się z pociągami ekspresowymi, pospiesznymi i jeszcze regionalnymi. Było tak jak teraz, spóźnienia i podwójne rezerwacje. I wcale nie było tanio.
        2 miesiące
    • Jak będą wyglądały nowe pociągi po 5 (1)
      latach

      Pociągi nie kosztują tyle co auta, aby kupować je na 5 lat.
      W
      3 miesiące
    • w prl skmki jeździły częściej!
      nawet co 3 minuty
      Stop Hejt; Przemyślana opinia
      3 miesiące
    • w PRL kolego było lepiej
      2 miesiące
  • Dużo słów, zero treści (23)
    Tekst jakiś ucięty w połowie. Autor nie odnajduje się w rozkładzie jazdy, nie umie odnaleźć się na wyświetlaczach-tam można odnaleźć, czy będzie jechać SKM planowa czy opóźniona. Bezsensowne narzekanie gościa, bo SKM jeżdżą po 8:00 rzadziej niż co 7 minut.
    Bez sensu
    3 miesiące
    • Po jednym deszczowym dniu (9)
      nie wytrzymał bidulek ciśnienia :D
      I tak tkwią te wuje w tych korkach
      Dzień Swira Forever
      3 miesiące
      • Wolę postać trochę w korku, zresztą zawsze mam wybór i mogę zmienić trasę, niż stać i czekać na przystanku. O innych "walorach" komunikacji i pasażerów lepiej nie wspominać.
        Jacek
        3 miesiące
      • Dzień Świra (1)
        Czytaj Ty głąbie ze zrozumieniem.

        Pewnego deszczowego dnia on nie stał na stacji czekając na SKM, tylko szukał godzin w których szrot odjeżdża co 6-7 minut.
        3 miesiące
        • Nie umiesz bez "ty głąbie", czy wtedy komentarz się nie liczy w wielkim boskim liczniku ciętych ripost?
          3 miesiące
    • skm mogłoby funkcjonować lepiej (1)
      ale nie - wagony wcale nie są obsikane i nie śmierdzą.
      dżordż
      3 miesiące
    • Czego tu wymagać (2)
      Czego tu wymagać od starej PRL-owskiej SKM - nie da się tego porównać z metrem, stare składy, wysłużona trakcja, przepełnione wagony. Wystarczy że osoba na wózku będzie wsiadała do pociągu i już odjazd wydłuża si o cenne dziesiątki sekund...czynników jest wiele. Oczywiście nie mam nic do niepełnosprawnych :) to infrastruktura jest fatalna...
      Banaś
      3 miesiące
      • "cenne dziesiątki sekund" lol
        przecież to jest nic, do nadrobienia szybkością przejazdu między stacjami.
        3 miesiące
      • a czy na linię metra wjeżdżają np pociągi innych przewoźników?Bo po torach po których jeżdzi SKM na sporym odcinku trasy jeżdżą inne pociągi które należy przepuszczać na odcinku Słupsk-Rumia
        3 miesiące
    • Dokładnie (1)
      I dlaczego on oczekiwał 6-7 minut. tak jeździły w latach 80-tych.
      Teraz w szczycie jest to 2x na 15 minut czyli co 7-8 minut.
      3 miesiące
      • podstawą, sensem tego artykułu jest to, że nie jeżdżą co 7-8 tylko co 10-11 minut...
        czytałeś go w ogóle?
        3 miesiące
    • ale za to jak kwieciście opisał to pustosłowie... (1)
      Kolejki są na złym poziomie, to jest niestety fakt. Oczywiście jest dużo do poprawy i w PRLu było lepiej. ALE

      nie przesadzajmy, że jazda między redłowem a przymorzem to jakaś gehenna. Wręcz przeciwnie, jedno z niewielu sensownych połączeń z tym zagłębiem biurowym.

      Spoko, niech typ nawet i codziennie ma 10min opóźnienie z skmką. To i tak nic w porównaniu z korkami przez sopot albo z szukaniem miejsca do parkowania pod biurowcami.
      3 miesiące
    • typowy słój (1)
      3 miesiące
    • Swoją drogą, to ten "szczyt" (częstotliwość 7-8 min, huehue) mógłby trwać do 9tej. Już nie mówiąc o częstotliwości 5-6 min. I wiem, że to dla SKM niemożliwe, ale to też by było słabo.
      3 miesiące
    • na wyświetlaczach
      jest G. prawda
      kiedy poc ma przyjechać 'planowo' może i pokazują czas do przyjazdu
      ale kiedy jest awaria - tylko wprowadzają w błąd -
      Za 2 min / Pani mówi za 10 / automat że poc wjeżdża
      a ty stoisz - za dziesięć minut powtarza się
      i stoisz
      można by pójść na autobus ale nie wiadomo za 2 / za 5 / za 10 / za 15 / realnie za 35 min o ile wejdziesz
      3 miesiące
  • w gdyni (5)
    nie ma tragedii - komunikacja jest ok - nie pamiętam kiedy coś nie przyjechało, a w gdańsku to norma
    ;-)
    3 miesiące
    • to masz sklerozę
      ja pamiętam.
      Silene
      3 miesiące
    • Widzę pamięć dobra .... ale krótka
      3 miesiące
    • W gdańsku to jest masakra dojechac rano gdzieś
      Spoźniające się autobusy, jak juz wgl przyjadą, przepełnione a i też niejednokrotnie zdarzało się że autobus nie przyjechał/spóźnił się na początkowej stacji np wrzeszcz
      3 miesiące
    • tak OK, 10 km/godzina jazdy (1)
      codziennie horror Dąbrowa-Dzaiłki leśne
      3 miesiące
      • Dąbrowa-Działki Leśne mają dziesiątki połączeń bezpośrednich trolejbusami
        jak chcesz stać w korku, to Twój wybór
        3 miesiące
  • kiedy jedna spójna tania komunikacja w trójmieście? (4)
    Nigdy ktoś kto jest wożony limuzyna nie zrozumie problemów ludzi w komunikacji.
    3 miesiące
    • Za kilka miechów będziesz miał miesięczny na wszystko za 1,5 paczki (3)
      I wystarczy,bardziej spójna być nie musi.
      Eurotram
      3 miesiące
      • typowe PiSowskie myślenie. jest dobrze jak jest wazne, że nasi w spółkach na stołkach siedzą nic nie robiąc (2)
        3 miesiące
  • i po co się żali? (6)
    te artykuły że niby ktoś się skarży są żenujące... widzę znów kampania anty skm pomimo tego , że korzysta z niej miliony osób rocznie .
    Zlikwidujcie SKM zobaczycie jak będzie fajnie
    3 miesiące
    • tak, zlikwidować SKM i w to miejsce jakikolwiek prywatny przewoźnik. (3)
      3 miesiące
      • Jasne... (2)
        Nie wiesz dobry człowieku, żeby przewoźnik wyszedł na zero to bilety musiałyby być co najmniej o 1/3 droższe. Dlatego przewoźnicy świadczący tzw. przewozy użyteczności publicznej dostają dotacje. Przypominam - nowy osławiony gdański bilet miejsko-kolejowy za 99zł wprowadza kto? Marszałek i prezydent Gdańska. Nie SKM, Polregio, czy ZTM Gdańsk.
        3 miesiące
        • chcesz nam powiedzieć, dobry człowieku (1)
          że "prywaciarz" by nie zarobił na tym odcinku?:) Panie marszałku?:)
          dżordż
          3 miesiące
          • To nie marszałek pisze, tylko zwiazkowcy kolejowi na przywilejach i wierchuszka z biura,
            która nic nie robi bo ma legitkę partyjna PiS
            3 miesiące
    • to wściekły atak na skm
      inspirowany przez D bahn i komunistów! Skm takie dobre
      dżordż
      3 miesiące
    • Nasza SKM jest super! A to że jeździ żadko i z opóźnieniami? "Tak, ale niektóre tylko przejściowo."
      3 miesiące
  • Fajny ten czytelnik (18)
    Taki mało rozgarnięty.
    3 miesiące
    • dokładnie, zwykły lamus
      3 miesiące
      • Ponieważ? (1)
        Bo widzi problem i o nim mówi? Czemu ludzie, którzy chcą walczyć z patologiami są przez Ciebie nazywani lamusami? Bo sam w tym tkwisz i chcesz tkwić?
        3 miesiące
    • Nom (1)
      Np można dorosnąć i ogarnąć dziewczynę na żonę, ale to inny temat
      Katon Młodszy zwany Starszym
      3 miesiące
    • Taki korpoludek. (4)
      To że SKM wymaga poprawy nie jest niczym nowym, tak jak nie jest również niczym nowym fakt iż każdy korpoludek wymaga pracy również nad sobą.
      3 miesiące
    • Przecierz pan nie musi być na punkt 9. Więc w czym jest problem?
      3 miesiące
      • ej, ale ortografię to Ty kolego szanuj!
        dżordż
        3 miesiące
      • W tym, że widzi cały problem z przewoźnikiem i komunikacją, a nie tylko to, czy się spóźnia do pracy (1)
        W artykule nie chodzi o spóźnienia, tylko o całość zachowań komunikacyjnych w mieście, zachęty do korzystania z transportu publicznego, itd.
        3 miesiące
        • zachęta do korzystania z skm jest jedna i ewidentna
          Wsiadasz - czytasz/grasz w gre/śpisz - wysiadasz. Żadnego korka, żadnego zachowywawnia uwagi, żadnego martwienia się o miejsce do parkowania.

          Jak się mieszka koło jednego przystanku skm i pracuje koło drugiego to autentycznie trzeba mieć coś z banią żeby wynajdować powody do dojazdów samochodem.
          3 miesiące
    • różnica między nim a Tobą polega na tym, że on dostrzega coś więcej
      i chce coś z tym zrobić
      3 miesiące
    • Czy 2-3 minuty to problem? (2)
      Normalna (w szczycie) częstotliwość to co 7 lub 8 minut (suma daje kwadrans). Częstotliwość poza szczytem to co 10 minut. Problem pojawia się gdy są jakieś spóźnienia lub w ogóle nie podjeżdża SKM-ka.
      3 miesiące
      • Czy 10 minut oczekiwania przy 18 minutach jazdy to problem? Tak. (1)
        10 minut oczekiwania to sporo więcej niż wspominane 30 sekund w metrze.
        3 miesiące
  • A ja mam auto dla pięciu osób (8)
    to z nim SKM też przegrywa czy nie? Nie każdego stać na Smarta!
    zaciekawiony
    3 miesiące

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii