Dodaj opinię

Opinie (88)

  • Kiedys jak ktos nie zdal to musial byc deklem, a matury byly duzo trudniejsze
    1 rok
    • A wiesz jak się kiedyś pisało? (3)
      Jakieś 10% uczniów nie pisało matury uczciwie tylko z pomocą ściąg lub innych osób a nauczyciele na to przymykali oko bo egzamin był dużo mniej sformalizowany a sprawdzanie wewnątrz szkoły bardziej uznaniowe. Jak ktoś nie podpadł swoim nauczycielom to zdawał. Teraz więcej przepisów, kontroli i zewnętrzne sprawdzanie prac robi swoje.
      1 rok
      • dokładnie, kiedys zdawalo mature o wiele mniej osob, teraz musi praktycznie kazdy. kazdy moj znajomy nawte ten pol d3bil idzie na studia i zostaje magistrem, kiedy mgr to byl ktos.
        za duzo jest studentow, za duzo maturzystów, magister jest nikim
        1 rok
      • tak bo TERAZ to ściąg nie ma - nawet w USA mają
        1 rok
      • Kiedys 1/4 klasy brala korki u swojej pani z angielskiego i dzieki temu niewazne czy byli dobrzy, czy nic nie umieli, i tak dostawali najlepsze oceny, bo ta pani te matury sprawdzala
        1 rok
    • Trudne, jak diabli... (1)
      Przykładowe zadanie z 1991:
      W trapezie równoramiennym jedna z podstaw jest dwa razy dłuższa od drugiej, a przekątna trapezu dzieli kąt przy dłuższej podstawie na połowy. Oblicz długości boków tego trapezu wiedząc, że jego pole jest równe 3 sqrt(3).

      Dzisiaj wszyscy praktycznie przystępują do matury. Kiedyś dekle po prostu nie pisały egzaminu, to i nie mogły oblać...
      1 rok
      • Dokładnie.
        Jezszcze przed r. 2000 przedmioty obowiązkowe były 2 (pisemne): polski i wybrany przedmiot. Gdzie jest trudność? Nie mówiąc o tym, że prace poprawiali nauczyciele DANEJ szkoły...gdzie obiektywizm? Hehehehe. Teraz jest duuużo obiektywniej.
        Ewa
        1 rok
    • te halyna, kedyś to było. praca była, FWP i jeszcze dzieciakom choinkę i paczkem zakład pracy przygotował (1)
      dziś to nic nie ma. kiedyś to były czasy, czasowie wracajcie!!!
      1 rok
    • kiedys to kur*a było
      1 rok
  • Zdało 77%. Oznacza to, że na 30 osobową klasę 7 osób nie zdało. W latach 80/90 taki wynik byłby nie do pomyślenia. Matury zazwyczaj nie zdawały dosłownie jednostki.
    1 rok
    • W latach 80 i 90 były zawodówki, po których nie było matury.
      Do zawodówek, z pewnością chodziło 1/3 jeśli nie więcej uczniów.

      Do liceów i techników bywały egzaminy wstępne, więc jest mniejsza szansa by trafiali tam przypadkowi ludzie.
      1 rok
    • Oho, obecne 30latki już zaczynają narzekać na młodzież :D
      1 rok
    • Średnią zaniżają pojedyńcze licea. Maturę pisałem dwa lata temu w gdyńskim VILO, jedyna osoba, która nie zdała matury zrobiła tym furorę na pół szkoły.
      Wieśniak z Wejherowa
      1 rok
    • Kiedyś to było
      .
      1 rok
    • Ja z branży, więc... (1)
      Powiem tak: teraz są egzaminy zewnetrzne, jest OKE, jest CKE, prace sprawdzane są NIE przez nauczycieli uczących, a przez egzaminatorów zewnętrznych (trzeba zdać egzamin). Prace są kodowane.
      I teraz pomyśl, mądralo, czemu? Ponieważ kiedy pytanie układaja i egzaminują nauczyciele, którzy cię wcześniej uczyli, to....wyniki są lepsze! I były!
      Dlatego właśnie obecnie mamy taki system, a wyniki...no cóż...jak zwykle: wypadkowa wielu różnych okoliczności.
      Pozdrawiam
      babeczka
      1 rok
      • egzaminowali nauczyciele którzy uczyli
        ale tylko na ustnej, a najpierw trzeba było zdać pisemną, która układali w ministerstwie. I nigdy nauczyciele nie sprawdzali pisemnych matur własnych uczniów. Skoro jesteś "z branży" to domyślam sie, że te kłamstwa mają cię wybielić z tych żenujących wyników ...
        p
        1 rok
    • Faktycznie
      Z mojej klasy (rocznik 89) zdali wszyscy. A klasa mat-fiz, czyli ta trudniejsza wersja matury
      Piqś
      1 rok
    • tylko ze w latach 80/90 ludzie chodzili tez do zawodowek, technik i nie kazdy pisal maturte jak dzis, mysle ze zdawalnosc bylaby taka sama ale wtedy po pristu głąby nie pisaly matury a teraz piszą wszyscy
      1 rok
      • Kto powiedział, że dziś maturę muszą pisaci MIEĆ wszyscy?
        To osobista decyzja. Można po prostu skończyć szkołę, a nie mieć matury. Tak, jak kiedyś.
        1 rok
  • Żałość. Tym bardziej, że żeby zaliczyć, wystarczy 30%. Co to ma być? Pokolenie głąbów rośnie. Brać się do nauki! Nikt za was tego nie zrobi.
    1 rok
    • To nie jest pokolenie głąbów
      Młodzież jest tak samo mądra czy głupia jak 10 czy 50 lat temu. Tylko system inny i procenty teraz mówią co innego niż kiedyś. Dawniej jak ktoś nie był zbyt sprytny to się uczył zawodu i do matury w ogóle nie podchodził więc i statystyk nie zaniżał. Teraz wszyscy się pchają do liceów a potem problem że matura niezdana.
      1 rok
    • Oj...
      „Że żeby”, Ty po maturze jesteś??
      Przyganiał kocioł garnkowi
      1 rok
    • Nie do konca
      np z matematyki zdecydowana wiekszosc zadan ma forme testu.Z testu 25% ma 2 letnie dziecko.Wprowadzenie testow stalo sie koniecznosia,w przciwnym wypadku wiekszosc zdajacych oddawalaby puste kartki.Wypada wspomniec,ze poziom trudnoscci zadan na maturze(poiom podstawowy) to klasyczne "pokoloruj drwala".
      1 rok
  • Coś słabiutko. Chociaż tak oglądając "matura to bzdura" nie dziwię się.
    1 rok
    • w sensie, że z 40 minutowego wywiadu wytną 2 minuty i "obnażą" cudzą niewiedzę?
      faktycznie obiektywny punkt odniesienia...
      oczu kąpiel
      1 rok
  • Kiedyś nie zdać matury to był obciach.
    Podobnie nie zdać do następnej klasy. Taki uczeń był wytykany palcami przez kolegów.
    c
    1 rok
  • Matematyka to masakra. To nie maturzyści są glupi tylko system nauczania.
    1 rok
    • Ani maturzyści nie są tacy źli ani system taki straszny. (1)
      Niestety największa wina często leży po stronie nauczycieli, którzy źle realizują zadany program a wręcz często sami za dobrze przedmiotu nie rozumieją. Do tego dochodzą ciągłe zwolnieni, wycieczki, zastępstwa itp a matematyka wymaga konsekwentnej pracy bez przerw i dziur w realizacji materiału. To nie geografia, że można lepiej ogarniać mapę Europy a gorzej Azji i średnio jest nieźle.
      Generalnie problem jest w negatywnej selekcji do zawodu nauczyciela gdzie każdy myślący człowiek choćby miał ogromne do tego powołanie 3 razy się zastanowi czy chce na całe życie wybrać biedę czy woli za lepsze pieniądze w Lidlu na kasie siedzieć. Nauczycielkami zostają niestety głównie niezbyt rozgarnięte panie, które mają dobrze zarabiającego męża i chcą pracę, która toleruje ciągłe zwolnienia na macierzyństwo, choroby dziecka itp.
      1 rok
      • Uogólnienia są krzywdzące.
        Ciekawe, jaki z Ciebie pracownik.
        Wszyscy wiedza, może ty nie, ze ta matura była najtrudniejsza w dziejach nowej matury - od 2006 roku.
        Skrzywdzili młodych ludzi Ci, którzy ja układali. zaspokajali jakieś swoje ambicje, nie wiem... To chore!
        1 rok
    • Jak masz nauczanie nastawione na kucie, to się nie dziw. (2)
      A potem korki z matematyki i fizyki, chociaż odrobina zrozumienia tematu by wystaczyła, ale skąd ją wziąć?
      1 rok
      • Nauczanie nastawione na kucie? XD (1)
        Oczekujesz że tłumok, który nie jest w stanie wykuć się kilku wzorków będzie w stanie sam je sobie wyprowadzic? Ciekawa teoria.
        1 rok
        • Na pewno ma większą szansę, jak wie skąd się wzięły
          Mój ulubiony przykład jest już ze studiów.
          Uczyli mechaników wzorów na prąd zmienny.
          Zamiast wprowadzić liczby zespolone i mieć x+jy, wyprowadzali im kilometrowe sznurki dla każdego możliwego układu elementów i kazali kuć, bez powiedzenia skąd się to wzięło...
          1 rok
  • co 4ty w ogóle nie powinien być w liceum/technikum wobec takich wyników. (2)
    Taka osoba powinna zostać odsiana na etapie rekrutacji i na pewno lepiej by sobie w szkole zawodowej poradziła z pożytkiem dla wszystkich zainteresowanych.

    Wobec tego, że zdawalność jest wyższa w szkołach niepaństwowych, ten odsetek niezdających z państwowych szkół jest jeszcze bardziej dramatyczny. To jest agonia systemu.
    nn
    1 rok
    • mylisz sie
      Nie co czwarty tylko co drugi!
      1 rok
    • Powiedz to im i ich rodzicom. Najmłodsze pokolenia są pozbawione kompleksów, ale też nie mają realnego oglądu swojej sytuacji.
      A rodzice, niestety, albo są tacy sami (żądania, ale zero współpracy z wychowawcą lub szkołą), albo nie mają czasu, albo nie chcą go mieć dla swoich dzieci. Wiadomo, z nastolatkiem trudno sie dogadać, ale trzeba próbować! Od tego jest rodzic.
      Zostań nauczycielem na JEDEN rok, a oczy otworzą się szeroko...
      1 rok
  • 1 NA 4 osoby nie zdała (2)
    jak można nie zdać matury?
    McDonald z burger king będą mieć dużo rozmów kwalifikacyjnych we wrześniu
    1 rok
    • Przecież te tępony nawet burgera nie potrafią poskładać do kupy.
      1 rok
    • Żeby było śmieszniej tam zarobisz więcej niż w większości prac. Po swojej maturze poszłam pracować na wakacje do mc w czasach kiedy nie było jeszcze najniższej krajowej i można było pracować za 5zł/h od razu dostajesz umowę o pracę a nie śmieciówkę i stawkę godzinową większą niż co teraz na najniższej oferują. Za tydzień pracy miałam prawie 700zł
      1 rok
  • To i tak o 33% za mało! (2)
    Maturę każda ameba zda!
    1 rok
  • Kiedyś to nie wszyscy musieli pisać mature (1)
    Teraz każdy obowiązkowo musi ją zdać bo tak. Na kasie w biedronce, przy myciu podłóg, czy robotach ziemno-kopanych matura i tak sie nie przyda. Kiedyś zdawalność była większa bo podchodzili do niej tylko ci którzy chcieli ją zdać. Teraz stało sie to wymogiem tak samo jak "obowiązkowe" studia, które generują miliardowe straty bo 60% studenciaków nigdy ich nie kończy.
    1 rok

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii