Opinie (23) 10 zablokowanych

  • Każdy kto hejtuje (1)

    Niech wsiądzie na rower, założy kask, obcisłe gacie( jak zwał, tak zwał) i niech przejedzie pętelkę po Kaszubach np. starego dobrego wyścigu Cyklo Gdynia. I wtedy dopiero niech się wypowiada na temat jazdy na rowerze. Zza komputera to każdy jest kozakiem. Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

    • 23 6

    • Wpisałeś się jako pierwszy

      podczas nikt jeszcze nie "hejtował" i nadal nie "hejtuje"

      • 6 0

  • Tak się zastanawiam co im daje taka rywalizacja? (8)

    Nie lepiej pojeździć sobie samemu lub w małym gronie, bez tej całej otoczki ( zorganizowane rajdy, specjalne ubrania itd.) Ja uprawiam długodystansowe trekkingowe kolarstwo z sakwami. Wsiadam na rower i jadę tydzień albo weekend. Po drodze zwiedzam, podziwiam widoki. Jadę wolno. I to jest przyjemność. A inni wolą rajdy i ściganie, niestety inteligencją nie grzeszą i wyglądają jak chomiki w kołowrotkach.

    • 5 38

    • Mojsza najmojsza

      a reszta to ch...je

      • 10 0

    • a po co gra się w piłkę nożną siatkówkę gra w brydża bilarda po co organizuje się regaty wyścigi samochodowe po co biegnie się w maratonie rzuca młotem kulą oszczepem itd no po co?

      • 10 0

    • Inteligencją nie grzeszysz Ty (1)

      Niech każdy jeździ jak ma ochotę. Nic Ci do tego. Są dni, że jadę na długą wycieczkę, a są dni, że lubię się pościgać. A może jesteś sfrustrowany tym, że nie masz kondycji, żeby tak szybko jeździć i odreagowujesz swoje frustracje głupimi wpisami? A c specjalnych ubrań - jak raz się w nich pojeździ to już się nie wraca do zwykłych ciuchów. Komfort jest nieporównywalny.

      • 9 0

      • Wraca się ;)

        Na przykład na składaku do dziś jeżdżę w dżinsach i sweterku (dystanse 2km). Dziwnie bym się czuł, gdybym na takim pojeździe paradował w swoich pearl izumi.

        • 1 0

    • Brak wyobraźni

      Ja na przykład rozumiem przyjemność wielodniowych wycieczek z namiotem po bezdrożach, oraz przyjemność wyjazdu na Rivierę z dziewczyną kabrioletem, mając za bagaż jedynie kartę kredytową. Kapuję jaką frajdę może dać rywalizacja 40-latkowi, który nigdy nie osiągnie poziomu słabego profesjonalisty, zdaję sobie też sprawę z radości jaką daje niektórym

      Ja na przykład rozumiem przyjemność wielodniowych wycieczek z namiotem po bezdrożach, oraz przyjemność wyjazdu na Rivierę z dziewczyną kabrioletem, mając za bagaż jedynie kartę kredytową. Kapuję jaką frajdę może dać rywalizacja 40-latkowi, który nigdy nie osiągnie poziomu słabego profesjonalisty, zdaję sobie też sprawę z radości jaką daje niektórym jazda po ścieżce nadmorskiej. Przy pewnym wysiłku intelektualnym ogarniam radochę z ubabrania się błotem i zapaćkania łańcucha. Wyżymając szare komórki dostrzegam satysfakcję z zimowego treningu na szosówce ( szczególnie te 6% podjazdy naprzemiennie ze zjazdami po 50km/h przy 2°C). Jest dla mnie oczywiste, że można się cieszyć przemierzając z dziećmi szutrowe szlaki w TPK z prędością 12 km/h, albo wściekle walczyć o 148 miejsce na zawodach MTB. Fajnie jest rozebrać i wyczyścić pedały spd, dorobić jakiś uchwyt do bagażnika, wyregulować przerzutki, ale równie fajnie jest po prostu kupić kolejny rower za 30 tysięcy, kiedy poprzedni się pobrudził, albo znudził. W ogóle rowerem można na 1000 sposobów, w wieku od 2 do 100 lat i czerpać radość. Podobno można się cieszyć życiem nie posiadając roweru, ale tak daleko i moja wyobraźnia nie zaszła.

      • 9 0

    • Zastanowiłeś się?

      Twoje domniemanie o "inteligencją nie grzeszą" nie świadczy o twojej inteligencji. Współczuję i polecam lustro i trochę empatii (patrz np. wikipedia)

      • 2 0

    • co im daje ?

      człowieku , jak wracasz do swojej kobiety po takim mtb zziajany , ubłocony , zapocony ale czasem z medalem , pucharem lub niezłym wynikiem to jak myślisz - jakie zrobiłeś na niej wrażenie ? Przecież od czasów neandertalczyków wiadomo , że to przed kobietami się popisujemy i udowadniamy męstwo a przy okazji zaspokajamy swoją potrzebę rywalizacji. Ja też lubię zwiedzać i podziwiać widoki ale PO...

      • 0 1

    • "A inni wolą rajdy i ściganie, niestety inteligencją nie grzeszą i wyglądają jak chomiki w kołowrotkach"

      Ten madry. Wiem ze koment stary, ale jestes po prsotu d**ilem.

      • 1 0

  • W wyścigach biorą udział duzi, zakompleksieni chłopcy (3)

    jeszcze jak sobie specjalistycznych ciuszków nakupują i specjalistyczne buty, to dopiero im się wydają, że są supermenami, Szkoda czasu i honoru

    • 7 44

    • Polak Znawca Tematu:)

      Jak ja lubię takie komentarze osób, które nigdy nie brały w czymś udziału, ale najlepiej wiedzą, jak się sprawy mają. To dopiero trzeba mieć kompleksy!

      • 10 2

    • (1)

      Niby takie pedzie w tych obcislych drogich strojach a jednak kondycja jest i zdrowie, a nie garb od monitora i placz na starosc ze miazdzyca i cholesterol

      • 3 1

      • nie no jasne, kondycja jest i powiekszona do nienaturalnych rozmiarow lewa komora serca ...

        • 1 3

  • "które wymagają nieco większej uważności"

    Hmmm Adam Majewski...

    • 3 0

  • Polecam (2)

    Wszystkie imprezy z cyklu Kaszebe Runda, Żuławy Wkoło, Kociewie Kołem. Różne dystanse po drodze świetne bufety z regionalnymi przysmakami. Każdy znajdzie coś odpowiedniego a trasy są zabezpieczone.

    • 6 1

    • Przyłączam się do tego posta, ciekawe, że o tym nie ma mowy w artykule, a to też są "wydarzenia" dla amatorów.

      • 1 0

    • Tyle, że artykuł ma tytuł "Ścigaj się..."

      Na Kadzebe Runda wyścigi możesz sobie urządzać prywartnie, lub z jakąś napotkaną grupą, która też ma ochotę się ścigać z innymi. Generalnie to są imprezy bez rywalizacji, takie radosne święto dziarskiej szosowej wycieczki z elementami wyżerki. Mnie się podoba, ale nic dziwnego, że w tym artykule nic o tym nie ma. Na trojmiasto.pl wzmianki są co roku.

      • 1 1

  • ROWER

    rower super sprawa kiedy tylko mam chwile dzida ....lubie i tyle

    • 3 2

  • Cena? (2)

    Z całym szacunkiem, pierwsze bilety za 150 złotych rozeszły się jak ciepłe bułeczki na Gran Fondo Gdynia, teraz cena 350 złotych?! W cenę wliczona koszulka "oficjalna" - trochę lipa, nie lepiej zrobić tańszą opłatę za udział i koszulkę dla chętnych? Szkoda, że tak drogo :(

    • 5 1

    • Dlatego właśnie zrezygnowałem

      • 3 0

    • Właśnie o to chodzi ;-)

      Masz zapłacić 350 PLN i potem za darmo reklamować imprezę za którą trzeba słono płacić. ;-)

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.