Dodaj opinię

Opinie (89) ponad 10 zablokowanych

  • Wozownia raczej niekoniecznie.
    Monik
    3 miesiące
  • A chodzi tylko o to aby za jak najmniejszą porcję taksować jak najwięcej;) Ładne tależyki, serwetki kolory, tatuaże, oh ah jakie to insragramowe, yeah zapłące 50 zł za 50 gram ryby z biedronki jak raz się nadziałem w "restauracji" przy molo na zaspie;)
    3 miesiące
  • Na szczęscie wciąż są restuaracje ktore serwują duże porcje (1)
    Rob
    3 miesiące
  • W tytule powinna być odwrotna kolejność.. (1)
    Po posiłku zawsze jest zalecany spacer lub jakakolwiek inna aktywność fizyczna. Po zjedzeniu obiadu organizm wytwarza duże ilości insuliny by pomóc organizmowi w strawieniu tego co zalega w żołądku. Jeśli po posiłku usiądziemy czy położymy się spać, nasz organizm od razu spowalnia metabolizm a nadwyżka z posiłku której organizm nie będzie w stanie przetworzyć w energię odłoży się w postaci tłuszczu. Gdy się obudzimy albo wstaniemy z wygodnego fotela 2 godziny później nasze samopoczucie będzie fatalne! Każdy człowiek powinien znać te podstawy zdrowego tryby życia.
    3 miesiące
    • Fajnie, że piszesz to, co Ci się wydaje na chłopski rozum,
      ale z naukowymi faktami nie ma to nic wspólnego.
      3 miesiące
  • Jeśli spacer brzegiem morza w kierunku Gdańska to ... (2)
    ... polecam restaurację Bresno w Brzeźnie, nowoczesny design ale przede wszystkim doskonała kuchnia dla każdego, także wegan.
    Moni
    3 miesiące
  • A ja... (12)
    Lubie spacery, czesto z dziewczyna chodzimy sobie obok restauracji i nie korzystamy z ich "uslug". Pomijam fakt, ze jak zglodnieje (bo to mnie dotyczy) w trakcie spaceru, to biore jakiegos hamburgera i se ide:) Czasem zostane okradziony z jedzenia kilkoma kesami ale dajemy rade. Na restauracje stac ale k'mac...po co? Zarcie srednie, te restauracje oblegane talatajstwem, ktore sie pokazuje ale i tak mocno kontroluje wydatki. Nie zastanawia sie co, na co ma ochote, tylko za ile... Wiekszosc nie je na luzie, tylko z usmiechem na japie wykonuje obliczenia w glowie. Na tym ma to polegac? A po spacerku idziemy do domu i jak dziewczyna ugotuje, to te restauracje sie chowaja. A jak jej sie nie chce, to memory 5, zamawiamy, kanapa, jakies tv, czasem winko, browarek, bez napierniczania sobie zdjec tego co jemy i za ile. O!
    3 miesiące
    • Ale jesteś fajny, lepszy niż ci wszyscy co to w tych restauracjach siedzą, normalnie szok.
      3 miesiące
    • Popularne podejście... (7)
      ...nie stać mnie, to dorobię do tego ideologię. Nie chcesz, nie masz kasy, nie odpowiada Ci, to nie odwiedzaj restauracji, ale z jakiej racji wypowiadasz się i oceniasz tych, co je odwiedzają? Może Twoją dziewczynę obchodzi Twoje zdanie, mnie nie.
      3 miesiące
      • Czytanie ze zrozumieniem sie klania. A teraz zrob wdech...i wydech. (6)
        Twoj wpis przesiakniety bolem i wspolczuje ci, jesli tak sie stresujesz opiniami innych. Napisalem jak wol, ze stac ale lepiej jem w domu, wiec na co mi to? Jesli mam wybor wspanialego i sprawdzonego jedzenia u boku mej pieknej dziewczyny we wlasnym domu, a wsrod ludzi, ktorzy jak slysza savor vivre, to odpowiadaja, ze only polisz...to wybieram dom:) Bywalem w restauracji ale te widoki, gdzie gosc wpada z dziewczyna, ani krzesla nie odsunie, uwala sie pierwszy jakby tracil przytomnosc, dlubanie w zebach. Nie pisze, ze wszyscy ale spora czesc. Spora czesc mysli, ze samo wejscie do restauracji, to juz wyzsza polka i z miejsca maja medal: szlachta! Ja jestem zniesmaczony pewnymi zachowaniami, widokami i mam wydac pieniadze tylko po to, zeby zjesc w restauracji, bo to restauracja? Dla mnie mozesz mieszkac w restauracji, Twoja sprawa. A wiesz czemu sie wypowiadam? Z tego samego powodu co Ty... Bo moge:) Od tego sa komentarze. Wierze, ze to ogarniesz. A jesli nie obchodzi Cie moja opinia... Hmm, jakby to ujac. No ranisz mnie:) Najblizszy miesiac bede chodzil struty.
        3 miesiące
        • Misiu... (1)
          polecam maść na ból tylnych partii ciała :)
          3 miesiące
          • "Misiu...polecam masc..."
            Ja tam nie wnikam co Cie boli i z jakich masci korzystasz, skoro polecasz ale dziekuje. Kultura nakazuje podziekowac za dobre checi:)
            3 miesiące
        • Hej , jestem kobietą i taka moja rada dla Ciebie jak chcesz błysnąć . Zrób przegląd i wybierz restaurację z dobrymi opiniami i jedzeniem , gdzie jest przytulnie . Idź z dziewczyną na spacer gdzieś w pobliżu i niby wstąpcie na winko lub herbatkę , namów ją by coś zamówiła z karty , pokaż gest , doceń to że dziewczyna przygotowuje Ci obiadki jak pewnie leżysz i grasz na konsoli . Kobieta niby nie chce tych restauracji i kwiatów , ale jak jej to dasz raz na jakiś czas to będzie wniebowzięta i będzie Cię chwalić koleżankom , a kto wie może wieczorem , hmm , No wiesz co
          3 miesiące
          • Hej!:) (1)
            Od czego by tu zaczac? Moze od tego, ze moja dziewczyna jest chyba bardziej na nie w przypadku restauracji, niz ja sam. Jak juz bylismy, to ona w wesoly sposob komentowala pozniej pewne sprawy. A kwiatki, zapewniam...dostaje ich duzo, na wspomnianych spacerach rowniez. Wiekszy usmiech u niej na buzi jak kwiatek zdobyczny niz kupiony. Co do gotowania, kuchni...czasem pomagam, tyle ile moge ale ona lubi pichcic sama. To jej pasja. Nie jest to jej obowiazkiem, lubi eksperymentowac z jedzeniem, a ja robie za krolika doswiadczalnego, co w pelni mi odpowiada, jej tez, bo lubi mnie karmic:) Troche zepsulas wpis tym wrozeniem, ze kiedy ona pichci, to ja leze i gram w gry. Zapomnialas dodac, ze jeszcze pewnie piwo popijam, ktore stawiam na brzuchu:) Zapewniam, ze doceniam to co robi dla mnie, a i czuje sie doceniony przez nia, bo to dziala w obie strony. Jestesmy ze soba 13 lat i wiem doskonale jak ja "obslugiwac", zeby sie usmiechala i nie marudzila:) Mimo wszystko dzieki za rade.
            3 miesiące
          • I wtedy się obudziłeś.
            3 miesiące
        • A moja piękna dziewczyna uwielbia jadać w restauracjach. Jej poprzedni facet był aspołeczny i tylko by w domu jadł więc go olała.
          3 miesiące
  • Zanim sie zdecydujecie gdzie kolwiek proponuje porogram Geslerowej 80% tam niema pojecia o gotowaniu! (2)
    Knajpy restauracje zakładają większości ci co nie potrafia sobie herbaty zrobić ale maja kase na knajpe , a mimo to utrzymują się takie smieciorom nawet rok.Ale co się dziwic w Polsce nadal sa popularne barobusy :) Wczoraj pokazała restauracje grecka tylko znazwy przepisy sciagneli z internetu produkty najtańsze z mozliwych ,nawet kelnerka wiedziała więcej niż włascicielka i zarzadzajaca.A włascicielka nie lubiła kuchni greckiej ,ale sobie wymyśliła ze na tym będzie łatwa kasa.
    3 miesiące
    • Masz racje i ze wszystkim sie zgadzam poza jedna rzecza... Blagam, nie proponuj nikomu ogladania tego przyglupiego programu z ta... Kultura i regulamin nie pozwalaja mi dokonczyc zdania.
      3 miesiące
    • ta baba za to wie jak kasować 10 zł za pączka.
      jarek
      3 miesiące
  • Na Lawendowej przy Hali Targowej restauracja (1)
    uzbecka Lep Baba. Smaczne, niedrogie dania z baraniny. Polecam
    Józek
    3 miesiące
    • Najgorsze pielmieni ever
      Nie wiem skąd te dobre oceny. Tłuste, mięso źle doprawione. Może jak ktoś nigdy nie jadł prawdziwych to łyknie ten szajs ale nie ma to nic wspólnego z prawdziwymi pielmieniami
      3 miesiące
  • w niedziele sklepy pozamykane (1)
    to się teraz w domu siedzi
    3 miesiące
  • Jak na obiad/spacer to nie w Gdyni. Przecież tu nie ma nawet gdzie zaparkować. Polikwidowali wiekszość miejsc parkingowych. (7)
    Ja zawsze wybieram się na Kaszuby lub Wdzydze. Tam zostawiam swoje pieniądze. Spokój, ładne widoki, parkuję gdzie chcę, Mogę smacznie i taniej zjeść w miłej atmosferze. Same zalety.
    3 miesiące
    • i auto w jeziorze możesz umyć przy okazji (2)
      3 miesiące
    • Super pomysł, jechać 60 km do Wdzydz do restauracji... (niech pomyślę - 120 km w obie strony, min. 54 zł za paliwo, to ile godzin mógłbyś za to parkować w Gdyni?) Parkujesz, gdzie chcesz - czyli w okolicy hotelu, bo po sezonie nic innego nie jest czynne. Jedzenie - mocno średnie, ale smacznego. Atmosfera miła, bo o tej porze roku pustawo.
      3 miesiące
      • Nie wszystko można przeliczać na pieniądze. Tak licząc to najlepiej jeść w domu, bo najtaniej. Wolę wydać 54zł na paliwo niż przez pół godziny krążyć po mieście w poszukiwaniu miejsca parkingowego i jeszcze potem jeść w towarzystwie gromady beneficjentów 500+ i ich niewychowanych "bombelków".
        3 miesiące
    • na spacer samochodem?
      ludzie - na spacer się idzie pieszo!!! a jak już mieszkasz w takiej totalnej dziurze że nie masz żadnego miejsca na spacery to i tak nie ma znaczenia brak miejsc parkingowych - parkujesz tam gdzie są i dalej z buta
      3 miesiące

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii