Opinie (88) 2 zablokowane

  • Zaraz się zaczną Janusze (8)

    Co by chcieli za 5zł jagnięcinkę zjeść. Ja wybiorę się na Chinkali. Jestem fanem.

    • 80 38

    • jestes fanem jedzenia?

      nie powinienes byc teraz w szkole ?

      • 12 16

    • (3)

      rozumiem, że restauracje kosztują ale za ok 30zł można zjeść dobry syty obiad (różne kuchnie świata), to ze zdjęć wygląda na przystawkę przed daniem głównym

      • 11 3

      • j. pol. (2)

        Oho, komuś się mylą słowa SYTY i SYCĄCY. Obiad jest sycący, ty po nim jesteś syty.

        • 10 5

        • Lub też obiad jest suty. (1)

          • 3 0

          • a potem rosną ci suty

            • 6 0

    • Nie za 5zł, ale to jest drożej niż w gruzińskiej w centrum Warszawy (1)

      POLACY NIE ZARABIAJĄ JAK W EUROPIE!!!

      • 18 4

      • Może nie zarabiają, ale na pewno płacą.

        • 21 4

    • Jestem twoim wielkim idolem!

      • 2 2

  • potwierdzam (3)

    Jedzenie bardzo smaczne.

    • 39 17

    • wygląda bardzo zachącająco ;P (2)

      • 5 3

      • Wino Gruzinskie z Lidla przelewane (17 pln i 16 pln za kieliszek) (1)

        Ceny z kosmosu, pewnie jagniecina z marsa :D

        • 7 6

        • ręce opadają na takich jak ty frustratów

          sam sobie szkodzisz, żółć cię zalewa,
          pytanie tylko, co jest nie tak z twoim życiem?

          widać nie bywasz w restauracjach,
          w ogóle nigdzie nie bywasz,
          w domu siedzisz i marudzisz

          • 3 3

  • OCNEBA (3)

    Jedzenie tam jest doskonałe i wyborne w smaku, przemiły kelner wszystko doskonale i spokojnie wytłumaczy i doradzi

    • 35 18

    • (2)

      Z tym kelnerem to bym nie przesadzala. Jak bylam to obslugiwali kelner i kelnerka. Kelnerka przemila ale kelner strasznie zamkniety w sobie. Zero kontaktu i odzywal sie na odwal sie. Srednio bylam zadowolona z obslugi. Wlasciciel za to siedzial za lada i tylko obserwowal co sie dzieje. Bylo to krepujace dla obslugi i dla gosci tez... Panowala dziwna atmosfera, bardzo sztywna. Samo miejsce tez

      Z tym kelnerem to bym nie przesadzala. Jak bylam to obslugiwali kelner i kelnerka. Kelnerka przemila ale kelner strasznie zamkniety w sobie. Zero kontaktu i odzywal sie na odwal sie. Srednio bylam zadowolona z obslugi. Wlasciciel za to siedzial za lada i tylko obserwowal co sie dzieje. Bylo to krepujace dla obslugi i dla gosci tez... Panowala dziwna atmosfera, bardzo sztywna. Samo miejsce tez srednie gdyz jest strasznie ciasno. Stolik na stoliku i malo kameralnie. Jedyne co sie broni to jedzenie, trzeba przyznac, ze jest naprawde pyszne.

      • 8 4

      • a po co idziesz do restauracji? zjesc ! (1)

        wiec wszystko w porzadku

        • 4 8

        • Restauracja to nie tylko jedzenie. Fajnie by bylo spedzic milo czas ale jak komus na tym nie zalezy to idealnie wpasuje sie w klimat.

          • 9 0

  • ceny - kosmos - (8)

    Przedwczoraj odwiedziłem restaurację gruzińską we Wrocławiu restauracja w Rynku - dania przepyszne , i ceny w porównaniu z Sopotem połowę niższe za 6 szt chinkali 17 zł Chaczapuri 15 zł - ale wiadomo Monte Cassino zoobowiązuje

    • 80 14

    • jeśli masz na myśli restaurację Chaczapuri (3)

      to nie można jej w ogóle porównywać z Ocnebą. Byłam w jednej i drugiej restauracji i jedzenie w Chaczapuri było tak niesmaczne, że zostawiłam połowę porcji. Jadłam tam chaczapuri i było ono naprawdę niezjadliwe, w ogóle nie przypominało w smaku chaczapuri, raczej jakąś tanią pizzę.

      • 6 18

      • którą we Wrocku?

        Byłem w sobotę i niedzielę w Sukiennicach - jedzenie petarda -

        • 5 0

      • tyle znawców smaku, ciekawe kto z nich był w samej Gruzji i jadł te dania

        • 14 0

      • Chinkalnia jest bardzo dobra

        • 0 1

    • Wrocławskie Chaczapuri rzeczywiście d..y nie urywa

      ale restauracja tej samej sieci w Krakowie przy Rynku prezentuje już o wiele wyższy poziom ;)

      • 6 2

    • Drogo to fakt

      Skoro mozna Chaczapuri Adżarskie zjeść na Mokotowskiej w Warszawie za 25 PLN (znakomite dodam), to trzeba przyznać, że 30 PLN w Sopocie to jednak drogo. Jakby nie patrzeć 20% drożej i to na wszystkim niż na modnej ulicy w centrum Warszawy. Knajpa wyraźnie pod turystów a szkoda, bo poza sezonem z chęcią bym wpadał regularnie.

      • 21 4

    • w Rumi u Gruzina na Kaszubach

      też taniej. Trochę za drogo w tej ocneba

      • 5 2

    • Zdecydowanie za drogie. Chaczpuri w Gruzji je sie na śniadanie i powinno kosztowac max 10-12 zl, a nie 30 zl, bo to chlebek z jajkiem i serkiem, a nie danie mięsne. Ceny zbyt wygórowane do typu kuchni.

      • 2 0

  • Co tam nam Gruzinskie potrawy skoro Janusz pedzi swym VW i wie gdzie dobrze zjesc ! (4)

    Januszu ! czy pedzisz VW z kanapka co Grazyna zrobila dzis ? nie dla Januszy rozne obce potrawy !, dla nas nasze '' Gruz i Ja '' sa najlepsze . Kotlety schabowe i kartofle nam jadac a nie baklazany . VW pedzi i nikt nam nie wmowi ze jest dobrze bo nie jest .Nie moze byc tak ze baklazanem nas ktos przekona . Polska jest w ruinie i narod ginie i tylko kanapki z serem nas uratuja . Zreszta kto bywa w restauracjach i dla kogo to ? jak nie ma grochowki to nie ma nic.

    • 39 57

    • (1)

      I na plaze mym tedeikiem wjade

      • 11 5

      • ja swojom betom też!

        • 1 1

    • jestes jakims debilem ?

      • 6 6

    • Bakłażan to egzotyka? W biedrze od 4PLN za kg bywa bez łaski. Postaraj się bardziej, bo nudzisz.

      • 9 2

  • Gruzin na Kaszubach (5)

    jest od kilku lat w Rumi, prawdziwa gruzinska knajpa gdzie wszystkie potrawy tradycyjnej kuchni mozna spróbować. bardzo dobre i ceny przystępne

    • 37 5

    • Mówisz o tej speluniebw Rumi co po o 18 można dostać po ryju od miejscowych meneli? Już nie wspomnę o sobotnich dyskotekach. Żenada

      • 9 4

    • no to podaj namiary, chętnie spróbujemy

      • 1 1

    • Wspaniałe miejsce?

      Zdarzyło mi się zajść do tej knajpy... Chciałam zamówić chaczapuri, ale niestety ciasto nie bylo gotowe. Pytam się kelnerki, to co proponuje z gruzinskiej kuchni, a ona na to, że może mi podać dorsza z frytkami... Pozdrawiam kolnerkę ;-)

      • 20 0

    • gruzin (1)

      Na piwo można iść, ale jedzenie jest do bani

      • 1 0

      • Chaczapuri, chinkali i roladki z bakłażana nie gorsze niż w Sopocie.
        Zgadzam się że klimat i wystrój typowy dla podrzędnej knajpy, ale na obiad warto się wybrać. Lokal w parku przy ul. Mickiewicza.

        • 2 1

  • Zgadzam się z recenzją w całej rozciągłości.

    Jeśli ktoś był w Gruzji, to w tej restauracji jest w stanie doskonale przypomnieć sobie smak tamtejszej, wybornej kuchni.

    • 27 12

  • kolendra (10)

    kuchnia była by wspaniała jakby do większości dań nie dawali przesadzonej ilości ohydnej kolendry, która psuła mi cały posiłek.

    • 16 28

    • Zamawiaj bez kolendry i będziesz zadowolony. Natomiast kolendra ważna w tej kuchni i naprawdę szkoda, że nie lubisz.

      • 8 3

    • Ja uwielbiam kolendrę ! (1)

      • 5 2

      • hej kolędra kolędra

        ale w liściu czy w nasionku
        bo to zupełnie inne smaki

        • 1 0

    • w Gruzji jest dodawana prawie do wszystkiego (1)

      to jakby isc do wloskiej restauracji i krzywic sie, ze wszedzie pomidory daja a ty ich nie znosisz

      • 14 0

      • masz rację, dlatego przez większośc wyjazdu w gruzji bylem na diecie :)

        • 2 1

    • Kolendra (4)

      Qrde jeden bardzo mądry tekst w tej dyskusji Też uważam że tego świństwa co zowie się kolendrą nie powinni dodawać .Smakuje toto jak zgniłe zielsko i psuje smak potrawy.Skąd to się wzięło to najmądrzejsi kucharze nie wiedzą .No ale to takie modne jak paskudne .W Wielkiej Brytanii do wszystkiego dodają "coliander" i dla tego żarcie na wyspach jest paskudne

      • 4 12

      • Na pewno wiekowe przepisy kuchni gruzińskiej nakazują uzywać kolendry z uwagi na modę...

        Już przedmówca napisał, że to tak jakby krzywić się na pomidory w kuchni włoskiej, albo ziemniaki w kuchni polskiej.

        Swoją drogą kolendra jest znakomita, ale co kto lubi.

        • 9 1

      • coliander ? (1)

        nie 'coliander' ale - coriander...

        połączyłeś coriander z collander (durszlak) ... ;))))

        • 1 0

        • na to samo wychodzi

          • 1 0

      • o smakosze dają minusy

        • 2 0

  • nie polecam (3)

    Zdecydowanie nie polecam! Byłam we 4 osoby na obiedzie, po którym każdy z nas miał problemy żołądkowe! Bardzo wysokie ceny a smak pozostawia wiele do życzenia. Aż trudno mi uwierzyć, że test smaku dał 4.9. Nigdy nie miałam tak złych wrażeń po wyjściu z restauracji jak z tej.. niestety

    • 31 42

    • Właśnie czekałem na wpisy od konkurencji (1)

      • 15 10

      • to nie konkurencja

        zdecydowanie nie jestem konkurencją, nie mam żadnego związku z branżą restauracyjną. Być może trafiliśmy na zły dzień dla kuchni tej restauracji, ale z pewnością nie warto ryzykować.

        • 15 5

    • Zachwal swoją knajpę to może ktoś wpadnie przechodząc

      • 2 8

  • Akurat w tej gruzinskiej knajpie bylem pare razy i zawsze bylem zadowolony.

    Ostatnio bylem w Sopocie w knajpie Indyjskiej Tandoor. Na sali siedzialo moze 10 osob, 3 kelnerki gubily sie w obsludze (olewanie klienta), o jednych pamietaly o innych nie. Na posilek czekalem ok 40 minut. Po zjedzeniu stwierdzilem, ze za 90zl wole pojsc do zwyklego baru gdzie jedzenie bedzie znacznie smaczniejsze. To w Tandoor bylo suche jakby bylo suszone przez miesiac na sloncu.

    Ostatnio bylem w Sopocie w knajpie Indyjskiej Tandoor. Na sali siedzialo moze 10 osob, 3 kelnerki gubily sie w obsludze (olewanie klienta), o jednych pamietaly o innych nie. Na posilek czekalem ok 40 minut. Po zjedzeniu stwierdzilem, ze za 90zl wole pojsc do zwyklego baru gdzie jedzenie bedzie znacznie smaczniejsze. To w Tandoor bylo suche jakby bylo suszone przez miesiac na sloncu.

    Reasumujac pierwszy i ostatni raz.

    W porownianiu do wyzej opisanej restauracji gruzinskiej nie ma czego porownywac. W gruzinskiej jest smacznie. Tak po prostu.

    • 26 9

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.