Opinie (102) ponad 10 zablokowanych

  • szacun

    • 58 6

  • Wow

    Dobry dziczku

    • 41 4

  • Gratulacje

    Wytrwałości życzę.

    • 40 3

  • Efekty widać.

    • 29 2

  • Mniammm;)

    • 31 7

  • Gratulacje

    • 18 2

  • Co by nie pisać facet ma pasję i ją realizuje.

    Za to szacunek! Czy cos brał czy nie to nie ma co gdybać! Poświęcił wiele godzin na budowanie sylwetki i podnoszeniu ciężarów. Szanuję sportowców, a ten pan do tego jeszcze jest strażakiem. Gratuluję i życzę dalszych sukcesów!!!

    • 57 2

  • Szczerze, nie podoba mi się takie ciało, nie moja estetyka, nie chciałbym tak wyglądać.
    Ale szacunek za pomysł na siebie, pasję i wytrwałość. :)

    • 62 4

  • targanie żelastwa to nie moja bajka ....

    ale rozumiem zaangażowanie i życzę powodzenia ... droga do sukcesu nawet tak trudnego jak kulturystyka i jest warta uwagi .... oby zdrowie dopisało .. a tym co to nie

    ale rozumiem zaangażowanie i życzę powodzenia ... droga do sukcesu nawet tak trudnego jak kulturystyka i jest warta uwagi .... oby zdrowie dopisało .. a tym co to nie rozumieją i gdaczą o dopingu radzę zajrzeć na siłkę i zrzucić choćby 5 kg to zaczną szanować wykonaną pracę ...życzę powodzenia i w sporcie i w pracy tym bardziej szacun bo to niełatwe połączenie

    • 18 2

  • Nie wiem, czy bohater artykułu bierze sterydy (zakładam, że nie^^), ale praca nad własnym ciałem jest godna podziwu.

    Człowiek XXI wieku jest leniwy, niechętny wysiłkowi fizycznemu, a tym bardziej regularnym ćwiczeniom na siłowi. Do tego dochodzi skrajnie niezdrowa dieta i otyłość gotowa. A propos treningów, diety, etc., to przypomniała

    Człowiek XXI wieku jest leniwy, niechętny wysiłkowi fizycznemu, a tym bardziej regularnym ćwiczeniom na siłowi. Do tego dochodzi skrajnie niezdrowa dieta i otyłość gotowa. A propos treningów, diety, etc., to przypomniała mi się pewna historia sprzed paru lat. Gdy ćwiczyłem na jednej z siłowni, miałem tam kolegę, który jest trenerem cross-fit. Chłopak ćwiczy od 12 roku życia, po AWF, bez sterydów, silny jak przysłowiowy tur, zbudowany idealnie, zdrowe życie, zdrowa żywność...i tu się pojawił problem. Wyobraźcie sobie, że zachorował na grypę, taką zwykłą, jak każdy z nas jesienią i zimą. W jego przypadku skończyło się to hospitalizacją i dwutygodniowym leżeniem pod kroplówką. Co się stało? A to się stało, że po badaniach wyszło, że ma potwornie niską odporność organizmu. Tak zdrowo żył, że organizm przestał ćwiczyć walkę z toksynami. Lata zdrowego odżywiania się, pozbawiły organizmu niezbędnych "do ćwiczeń" toksyn, co zaowocowało drastycznym obniżeniem odporności. Także pamiętajcie, aby znaleźć złoty środek w dietach i nie przeginać, bo każda ekstrema jest zła i prowadzi do problemów.

    • 30 16

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.