Dodaj opinię

Opinie (75) 3 zablokowane

  • Znacie powiedzenie: Głupi ma szczęście.
    baca z zakopca
    1 rok
  • SOS!
    Pilnie potrzebny lewy obronca + lewy napastnik! Po tych dwoch meczach cala liga wie ktoredy droga do bramki Arki. Kolew wypadl b.blado ale on zyje z dosrodkowan,ktorych nie bylo! Jeden Luka zakochany w pilce bez opamietania, to za mala sila nawet jak na Polska lige. Mala gierka przy wyprowadzania pilki z wlasnej polowy to moze melodia przyszlosci poki co,skora cierpnie. A akcje niezakonczone strzalem 3 punktow nie zapewnia. Nie czarujmy sie ,wyglada to mizernie.P.Trenerze! Watpie zeby wystarczylo Panu czasu I materialu zeby wypuscic gotowy produkt( bez kilku wzmocnien )i dotrwac jako trener do konca sezonu.Zegar tyka...
    1 rok
  • Po meczu z wisłą z przerażeniem patrzę w przyszłość (2)
    Stainbors wydaje się jakiś ociężały i niepewny w interwencjach. Zarandia próbuję za dużo. Nie zna granicy gdzie powinien odpuścić drybling. Ogólnie to dobrze, że próbuje, ale w momencie gdy zaczyna taniec z piłką powinien mieć przynajmniej jednego zawodnika wystawionego do asekuracji !! No i szwankują znowu podstawy czyli zwyczajne granie noga do nogi. Boje się aż wspomnieć o długich podaniach, bo przyjęcia takich podań praktycznie nie istnieją, a co dopiero próba takiego przyjęcia w obstawie drużyny przeciwnej na biegu !!! Ale jest potencjał w grajkach. Na pewno są przynajmniej po poziom wyżej od poprzedników w składzie, choć może być to też efekt próby budowania pozytywnego wizerunku. Niech pot się leje na treningach, a w meczach niech nie odpuszczają nóg. Wtedy będą wyniki.
    1 rok
    • Już z przerażeniem? (1)
      Po superpucharze z optymizmem? Uwielbiam jak to 1 mecz decyduje o wyrokach. I jak to pięknie się zmienia. Raz w górę raz w dół
      1 rok
      • Czemu od razu jeden mecz? W superpucharze Arka też miała wiele szczęścia
        tak samo Stainbors nie bronił pewnie. Trochę lepiej zaprezentował się Zarandia ale w drugiej połowie też przygasł. Ale abstrahując od pitolenia jak jest źle. Zastanawia mnie czemu kluby ekstraklasy nie trenują tak prostych i oczywistych rozwiązań jak dalekie podania i przyjęcia tych podań. Przecież takimi prostymi, ale opanowanymi zagraniami można wygrać ekstraklase.....przy takim poziomie jaki prezentują drużyny. Tym czasem jest problem żeby dokładnie podać w obrębie kilku metrów a już nie wspominam o przerzuceniu ciężaru na przeciwne skrzydło, czy dalekie wyprowadzenie kontry. Dobrze opanowane podstawy będą kluczem do sukcesu w ekstraklapie.
        1 rok
  • prawda taka (2)
    że grali gorzej niż betony w tamtym sezonie, taktyka prosta :
    60 minut obrona
    potem 20 minut może coś się uda
    ostatnie 10 minut Siema na boisko i gramy na pałę jak wpadnie będziemy super
    za Ojrzyńskiego byli najlepiej wybiegani i walczący w lidze
    TAG
    1 rok
  • W pucharze wyszło bo Legia też denny poziom i słabe zgranie aktualnie prezentuje.

    W lidze nie będzie łatwo po wyrzuceniu 16 zawodników. Ani jednego celnego strzału na bramkę przez 90 minut. Mówi samo za siebie
    1 rok
    • Tylko że Legia jeszcze odpali, a Arka gra tracyjnie piach na wiosnę.
      Wiec kiedy wygrywać jak nie teraz???
      1 rok
    • inna sprawa, że jak Arka w SP strzelała celnie to z tego za każdym razem była bramka
      1 rok
  • Jest dobrze,super puchar zdobyty,kolejne w drodze.Arka to duma Trojmiasta,nie ma to tamto.A znam się na piłce jak mało kto mili moi)
    Sven Sku.....en
    1 rok
  • Swoch błyszczy w Płocku, Ojrzyński jest przymierzany do kilku klubów.... (5)
    O co tu chodzi?
    1 rok
  • Początek
    Ludzie to dopiero początek sezonu a już robicie pod siebie jakby to była jego końcówka, a Arka nie miała żadnego zwycięskiego meczu na koncie. To dopiero pierwszy mecz i na dodatek na ciężkim terenie, przypominam że jest to pierwszy punkt wywieziony z Reymonta od 2010, ale i tak dla niektórych to za mało i po dwóch meczach w sezonie już wieszają i podają Smółkę do dymisji. Dobrze, styl nie powalał i różnił się w dużej mierze od tego z SPP, ale pucharu kierują się własnymi zasadami niż liga. A drużyna jest po znacznej przebudowie i potrzebują czasu żeby się zgrać, w końcu są to zawodnicy z różnych drużyn i lig, potrzebują czasu aby zrozumieć się na boisku jak i poza nim. Poczekajcie do pół-metku sezonu wtedy oceniajcie...
    Soczek
    1 rok
  • Panie trenerze ...Na szczescie nie ma Pan co liczyc! (2)
    Dobrze Pan wie że suma szczęścia zawsze równa się "ZERO" Tu trzeba liczyć na własne umiejętności tudzież na nieporadność przeciwnika....a nie na szczęście. Pierwsze koty z płoty.... teraz cieżka praca zgrywanie się i musi Pan wałkować swoich podopiecznych że nie ma LAGI do przodu! Ja jako zawodowiec od psychiki ludzkiej proponuje człowieka zajmującego się pracą z "głową" sportowca. Bo to wiele daje.... jak ktoś wychodzi przegrany na mecz to przegrywa. I tu trzeba psychologa sportowego na co dzień a nie od przypadku do przypadku. Proszę spojrzeć co prof. A Żołądź zrobił z Ademem Małyszem. To już nie te czasy i miejsce że od kieliszka szło się na trening.... no z małym wyjątkiem z za miedzy:) Zacznijcie pracować nad psychiką zwycięzcy a wyniki sportowe pójdą do przodu. Ale oczywiście to moja subiektywna ocena! Życze powodzenia i czekam na pierwszy mecz u nas!
    1 rok
  • szczęśliwe mecze to takie ...
    których wynik można "odgadnąć" przed … :)
    jasnowidz
    1 rok

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii