Dodaj opinię

Opinie (116) 3 zablokowane

  • Tomeczek
    Szkoła zawodowa zasadnicza nie - technikum po którym mam maturę i idę na studia zdecydowanie tak
    8 miesięcy
  • Kelner
    Bardzo podoba mi się taki zawód ;)
    Ela
    8 miesięcy
  • Cis stary ten uczeń zawodówy na zdjęciu
    Hn
    8 miesięcy
  • a co ty bedziesz studiowal po tym technikum
    8 miesięcy
  • specjalistów, rzemieślników brakuje na rynku, dyktują ceny
    ale przymusowe wojsko rozdmuchało studia i mamy teraz zalew absolwentow filologii, europeistyki, bezpieczenstwa miedzynarodowego i resocjalizacji. na kasach w Lidlu
    8 miesięcy
  • jestem rocznik 1983
    jak w 1997 zastanawiałem się, jaką szkołę wybrac, to pojscie do zawodówki było jakims najgorszym upadkiem. po zawodówce zarabiało się marnie, praca była bez perspektyw. liceum plus studia dawały jakąś nieokreśloną nadzieję, ze cos moze sie wydarzy, no bo po zawodówce to tylko chlanie i czerwona gęba.
    8 miesięcy
  • prawdziwy, zawodowy kelner, wyciaga 2-3 srednie krajowe
    pracując sobie przyjemnie wewnatrz pomieszczeń. jak nie jesteś studentem obrażonym na świat, że nikt po 1,5 roku przyzakładówki zwanej studiami wyzszymk nie rzuca ofert pod nogi, to możesz z tego dobrze żyć. całej reszcie pozostaje uzupełniać braki z obsługi klienta i profesjonalnego podejścia do pracy
    8 miesięcy
  • tylko powiedz mi, po technikum, po maturze, z papierem czeladnika
    na cholerę ci te studia? To jakby napisać, że jak zostanę specjalistą w IT, zabiorę się za roznoszenie ulotek w tunelu
    8 miesięcy
  • każdy w kraju powinien kończyć edukację z jakimś fachem w ręku
    zawodówka czy technikum, sprawa drugorzędna. ogólniaki to 4 zmarnowane lata życia, gdzie wiedzy fachowej, społecznej czy ogólnej nie ma nic, a cąły program to wałkowanie rozwiązań pod matury.

    patrzcie na Finlandię, oni już odeszli od klasycznych przedmiotów, uczą fizyki na lekcjach gotowania, biologii na ogrodnictwie itd. ludzie koncza szkoły z praktyczną wiedzą z życia codziennego, dopiero potem kształcą się teoretycznie w bardiej abstrakcyjnych dziedzinach.

    Hamalainnen po zakonczeniu kariery w skokach anrciarskich został maszynistą w Pendolino. Kim zostają nasi byli sportowcy? W wiekśzości żulami i kloszardami, bo nawet sznurówek zawiązać nie potrafią.
    nauczyciel
    8 miesięcy
  • 1997
    Hahaha to tak jak teraz tylko odwrotnie, studia to wylęgarnia nieudaczników i alkusów, od wymienionych przez ciebie różni ich tylko większy zasób słownictwa i ładniejsze ubrania.
    8 miesięcy

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii