Opinie (4)

  • Pracownik

    Jak dla mnie temat urlopów szkoleniowych w dobie XXI wieku powinien zostać dostosowany do dzisiejszych czasów. W obecnych czasach bardzo dużo młodych osób kształci się na własną rękę. W dwóch firmach nie powiedziano mi, że przysługuje mi urlop, co więcej w jednej odmówiono mi takiego urlopu (studia podyplomowe, kurs kończący się egzaminem dyplomowym).

    Wykluczają mi się w artykule dwa

    Jak dla mnie temat urlopów szkoleniowych w dobie XXI wieku powinien zostać dostosowany do dzisiejszych czasów. W obecnych czasach bardzo dużo młodych osób kształci się na własną rękę. W dwóch firmach nie powiedziano mi, że przysługuje mi urlop, co więcej w jednej odmówiono mi takiego urlopu (studia podyplomowe, kurs kończący się egzaminem dyplomowym).

    Wykluczają mi się w artykule dwa stwierdzenia:

    "Ułatwianie pracownikom podnoszenia kwalifikacji zawodowych jest jednym z podstawowych obowiązków ciążących na pracodawcy."

    "Wynika z tego, że pracownik ma prawo do skorzystania z wyżej wymienionych świadczeń tylko w przypadkach, gdy: pobieranie nauki przez pracownika odbywa się za zgodą pracodawcy."

    Jeżeli pracodawca nie wyrazi zgody na moje dokształcanie się, to nie należy mi się urlop szkoleniowy, a co za tym idzie to pracodawca utrudnia mi podnoszenie kwalifikacji zawodowych,a
    więc nie wypełnia jednego ze swoich podstawowych obowiązków.

    To jest jakaś kpina w Polskim Prawie. W artykule powinny znaleźć się informacje dodatkowe: po jakim czasie taki urlop przepada, czy jest możliwość wypłacenia ekwiwalentu pieniężnego za taki nie wykorzystany urlop.

    • 1 0

  • Czyli standard

    przepisy napisane tak, że zajmią 5 stron i nic z nich nie wynika. Jeżeli nie masz na piśmie, że pracodawca cię skierował na studia to o urlopie możesz zapomnieć (o ile pracodawca nie postanowi inaczej). O sądzeniu się o ww. urlop można zapomnieć, bo to oznacza zwolnienie.
    " świadczenia z tytułu podnoszenia kwalifikacji zawodowych należą się również pracownikowi, który nie został skierowany

    przepisy napisane tak, że zajmią 5 stron i nic z nich nie wynika. Jeżeli nie masz na piśmie, że pracodawca cię skierował na studia to o urlopie możesz zapomnieć (o ile pracodawca nie postanowi inaczej). O sądzeniu się o ww. urlop można zapomnieć, bo to oznacza zwolnienie.
    " świadczenia z tytułu podnoszenia kwalifikacji zawodowych należą się również pracownikowi, który nie został skierowany na szkolenie z inicjatywy pracodawcy. Konieczna jest natomiast jego zgoda " To w końcu należy się, czy konieczna jest zgoda?

    • 0 0

  • U polskiego przedsiebiorcy nie ma czefos takiego jak urlop. Trzeba pracowac do upadlego bo on potrzebuje nowego domu, co rok limuzyny i co miesiac urlopu w cieplym kraju. A pracownik to niewolnik za miske ryzu

    • 1 0

  • Ucz się

    Nocą, 8 dnia tygodnia

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.