Opinie (44) 2 zablokowane

  • A nie tak dawno plakali zeby do nich nie przychodzić a teraz (8)

    sami przyjdą byle przychodów nie stracić. Co za hipokryzja.

    • 9 24

    • Za 180 zl przychodza (3)

      • 9 2

      • Masz rację. Pazerniaki. Pan od pralki przyjdzie przecież za 150 zł.

        • 13 0

      • (1)

        Temat mamy już ogarnięty.
        Siostra dla chorego syna zamówiła pediatrę, skasował 250 zł.
        ponieważ choroba nie ustała, po 4 dniach wezwali innego, co za 100 zł rozpoznał temat, dobrał leki tak, ze dzieciak zdrowy.

        Także rozpiętość jest dość spora...

        Na szczęście może sobie pozwolić na taki wydatek, ale nie każdy ma taką możliwość :/

        • 2 0

        • skoro siostra woli korzystać z prywatnej opieki i płacić to niech się teraz nie użala gdyby lekarz z przychodni z kontraktem z nfz podczas rozmowy tel. stwierdził że potrzebna jest wizyta domowa to by przyjechał za darmo

          • 1 3

    • kto niby chce do pacjentow jezdzic? Ta Zakrzewska jak chce niech sama jezdzi

      • 6 4

    • to jest ze strony tej Zakrzewskiej nieodpowiedzialne

      i glupie po prostu.Jak ona smie proponowac wizyty domowe,skoro sama jest osoba podwyzszonego ryzyka! Chce rozsiewac te infekcje wsrod chorych ludzi?? Co za glupota!

      • 6 1

    • Są tacy co przyjdą, a są tacy co się boją. Ci co się nie boją, nie chcą stracić dochodów. Rzeczywiście hipokryzja, bo przecież "służba zdrowia" to samo w sobie znaczy, że robią za darmo. Sprawdzimy Twój wpis, jak Cię wezwą do pomocy w szpitalach- pogadasz o tym w cztery oczy z lekarzami

      • 4 0

    • poz ma płacone od pacjenta czy korzysta czy tez nie z porady tak więc nie pie.... głupot w po rozmowie telefonicznej lekarza z pacjentem jeżeli jest taka potrzeba odbywa się wizyta domowa zresztą tak było i przed pandemią

      • 0 1

  • Ta, jasne. (2)

    WIzyta domowa zamówiona w NCM (nieważne, że na NFZ) - internista 150zł. Już zamawiam dziesięć wizyt.

    • 23 3

    • 150 zł, tyle bierze "złota rączka" za wizytę w domu (1)

      A nie jedzie do osoby podejrzanej o Covid

      • 17 4

      • "złota rączka" nie wie do kogo idzie a dziś każdy jest zagrożony chorobą
        a jednak mimo iż "złota rączka" nie składała przysięgi Hipokratesa to jedzie pomagać
        a może to była przysięga Hipokryta?

        • 0 0

  • promocja nie na czasie

    może to jest jakas alternatywa, ale obecnie przy pandemii za chwilę lekarz będzie chory.
    I będzie zarażał innych

    • 15 0

  • Co na to RODO (11)

    Wczoraj miałam wizytę przez telefon.Dostałam e-receptę.W aptece naklejona taśma dwa metry od okienka.Pani każe podać nr recepty i PESEL,a w aptece sa jeszcze inne osoby.

    • 8 19

    • Rodo w czasie pandemii schodzi na dalszy plan (4)

      Chcesz na ucho farmaceuty PESEL podawac?, poza tym nie pytają o imię i nazwisko

      • 10 2

      • (3)

        Imię i nazwisko,a także PESEL wyświetla im na ekranie po wpisaniu kodu,a więc mogą poprosić na przykład tylko o końcówkę PESEL-u.

        • 6 1

        • zajmij sie e-nauką!

          • 0 2

        • Bzdura

          Pracuję w aptece i żeby pobrać erecepte niezbędny jest czterocyfrowy kod podany przez lekarza plus pesel. Ewentualnie bardzo długi kod indywidualny recepty, ale lekarze go nie podaja.

          • 4 0

        • Niestety

          wedlug prawa musza sprawdzic czy dane z kartki sa zgodne z danymi kupujacego czy odbierajacego lek. Niechcac na glos podawac numeru pozostaje podanie do okienka dowodu osobistego lub kartki z tym numerem.

          • 2 0

    • i cała kolejka notuje?

      • 8 0

    • To chyba nie jest obecnie najważniejszy problem

      • 3 0

    • Ludzie, myslcie troche..........

      Naklejcie na karteczke ( z numerm recepty) swoja karteczke z numerem peselu, podawajcie do okienka. Wtedy nie musi pani glosno, przy wszystkich podawac swojego numeru. Niemowy i guluchoniemi nie maja innego wyjscia, musza tak robic wiec dlaczego zdrowsza czesc spoleczenstwa ma glosno przy wszystkich podawac wrazliwe dane? Zreszta to jakas

      Naklejcie na karteczke ( z numerm recepty) swoja karteczke z numerem peselu, podawajcie do okienka. Wtedy nie musi pani glosno, przy wszystkich podawac swojego numeru. Niemowy i guluchoniemi nie maja innego wyjscia, musza tak robic wiec dlaczego zdrowsza czesc spoleczenstwa ma glosno przy wszystkich podawac wrazliwe dane? Zreszta to jakas paranoja, w innych krajach europejskich nikt nie podaje w aptekach swoich danych, peselu czy nr, dowodu w ogole. Tam to jest zabronione. Pesel podaja tylko do zeznania podatkowego. To tylko u nas takie cuda, a potem krzyk ze kradna dane i wyludzaja na nasze dane kredyty czy inne takie. Moim zdaniem to bezprawie.

      • 5 0

    • to nie Pani każe

      tylko tak skonstruowany jest ten system gov.pl

      • 2 0

    • Zawsze nr pesel można mieć napisany na kartce!

      I ją podać aptekarce. A nr recepty, kogo to obchodzi? Nawet go wyśpiewaj ;)

      • 1 0

    • Bea

      Trzeba było napisać na kartce i podać. Wielkie mi halo.

      • 0 0

  • Ameryka odkryta!

    Za PRL były wizyty domowe, przed wojną felczera/lekarza można było wezwać. Szamani w Afryce tysiące lat temu też chorych w ich domostwach odwiedzali.

    • 23 1

  • Stawki razy trzy (1)

    Kto może ten żeruje ale już przeginają...

    • 7 5

    • Pediatra w sobotę 280zl z dojazdem...

      • 1 0

  • (1)

    Na przykład - jeśli mam do czynienia z ubogą osobą, wstyd mi sugerować cenę, raczej podchodzę do wizyty "co łaska" - przekonuje.

    co łaska czyli nie mniej niż 500pln

    gnojki

    • 6 9

    • co łaska to chyba nie lekarze mówią

      • 1 1

  • Wizyta (1)

    Żadna łaska jak 150 zł.

    • 8 2

    • Blisko 150 zl to ja za taksowke z Gdyni zaplacilem w ostatnia sobote

      Czyli 150 zl za sam przejazd w jedna strone pod wskazany adres. I to ma byc stawka za wizyte lekarska? Przeciez to smieszne.Nikt nie bedzie szanowal ludzi,ktorzy sami siebie nie szanuja.Nie zmienia to faktu,ze lekarz ,ktory bierze 1000 zl za wizyte,moze czasem za darmo wykonac wizyte i porade u biednej rodziny. Uwazam ,ze bylby to mily i humanitarny gest.

      • 3 2

  • Bzdury (5)

    Bzdury piszecie. A co z badaniami np. USG? Potrzebowałem w tym tygodniu wizyty lub porady telefonicznej laryngologa i USG. Obdzwoniłem z 10 przychodni w Gdańsku, działają tylko teoretycznie, w żadnej nie przyjmuje laryngolog nawet nie ma możliwości rozmowy telefonicznej. Ci co wybrali taki zawód żeby pomagać ludziom pierwsi zwiali do domu, jak

    Bzdury piszecie. A co z badaniami np. USG? Potrzebowałem w tym tygodniu wizyty lub porady telefonicznej laryngologa i USG. Obdzwoniłem z 10 przychodni w Gdańsku, działają tylko teoretycznie, w żadnej nie przyjmuje laryngolog nawet nie ma możliwości rozmowy telefonicznej. Ci co wybrali taki zawód żeby pomagać ludziom pierwsi zwiali do domu, jak szczury z tonącego statku. Na swojej drodze życiowej nie spotkałem wielu lekarzy którzy chcą pomagać ludziom, wszyscy podchodzą do tematu materialnie. Nawet informację o dalszym postępowaniu w przypadku dolegliwości trzeba z nich wyciągać jakby to była jakaś tajna, magiczna wiedza nie do pojęcia dla pacjenta. Czy tym samym zasługują na uznanie, ode mnie na to sobie nie zasłużyli. Być może uogólniam, ale takie mam odczucie.

    • 24 10

    • Wpadnij do Gdyni, tutaj to o dziwo jakoś funkcjonuje. (1)

      Zwłaszcza NZOZ Śródmieście, mam na niego widok z okien. Pacjenci wpuszczani oddzielnie, dezynfekcja i brak kontaktu z kimkolwiek bez ochrony. Lekarze w pełnych strojach z przyłbicami i oczywiście maskami. Teleporady również się sprawdziły. Obecnie przychodnie działające na kontraktach z NFZ oferuję dużo lepszą opiekę niż prywatne, abonamentowe placówki.

      • 7 0

      • Brawo Gdynia!

        Super ze tam wszystko funkcjonuje jak nalezy. Niech inni biora przyklad.

        • 2 0

    • W Gdyni działaja przychodnie.

      W Gdyni działają poradnie na NFZ i część prywatnych. Na USG umówiłam się w przyszłym tygodniu do Clinica Medica a wczoraj byłam tam u laryngologa. Panie z rejestracji kazały wypełnić ankietę, zmierzyły gorączkę, zdezynfekowąły mi ręce, jak pisze ktoś poniżej lekarz też ubrany jak należy. Wygląda na to, że niektórzy są przygotowani na taka sytuację.

      • 6 0

    • (1)

      trzeba bylo dzwonić do odpowiedniej przychodni a tak poza tym czy to usg było takie pilne że już teraz trzeba zrobić , do mojej przychodni przyszedł ojciec z dzieckiem na usg bioderek to trzeba być d**ilem żeby narażać dziecko skoro to badanie można zrobić w spokojniejszym czasie

      • 3 0

      • Na to badanie tez jest okreslony czas

        Być może poszedł bo to byl juz "ostatni dzwonek".

        • 3 3

  • Żenada (1)

    Pracuje 20 lat opłacając składki, Waszym zadaniem jest zbadanie mnke w ramach NFZ

    • 10 8

    • Bea

      O tak :) może jeszcze na NFZ należy ci się życie i zdrowie lekarza ??? Sami na lewych zwolnieniach siedzieliście od początku pandemii przez 2 miesiące, a chcecie by lekarz narażał swoje życia dla was i to na NFZ ? Żałosny człowieku

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.