Opinie (36) ponad 20 zablokowanych

  • Dziękuję! (1)

    Mnie się podobało. Przede wszystkim należą się podziękowania wszystkim zaangażowanym w przygotowanie wydarzenia - pracownikom biblioteki, nestorom gdańskiego teatru (Pani Krystyna Łubieńska i Pan Florian Staniewski),

    Mnie się podobało. Przede wszystkim należą się podziękowania wszystkim zaangażowanym w przygotowanie wydarzenia - pracownikom biblioteki, nestorom gdańskiego teatru (Pani Krystyna Łubieńska i Pan Florian Staniewski), dziennikarzom z portalu Trójmiasto i innym. Fantastycznie że są jeszcze ludzie którym się chce a uważam że warto popierać każde wydarzenie, które integruje ludzi i ma pozytywny wydźwięk. Co do "Wesela" - to ja je osobiście lubię, ale prawda jest taka, że doceniłem dopiero po latach, musiałem do niego dojrzeć. O gustach się nie dyskutuje, ale ponad wszelką wątpliwość - obiektywnie i neutralnie - jest to ważny w polskiej kulturze utwór. Oczywiście, nie mam co do tego żadnych złudzeń, jego czas dobiega końca, lata świetności ma za sobą, ale tak musi być. Zresztą nie sądzę żeby Wyspiańskiemu zależało na współczesnej publice. Myślę, że jest w pełni usatysfakcjonowany tym, że utwór odegrał swoją - ważną - rolę w dobie odzyskiwania przez Polskę, po 123 latach zaborów, niepodległości i towarzyszył Polakom w dwudziestoleciu międzywojennym, zaraz po zakończeniu II wojny a i potem po okresie stalinowskim. Grali w nim najwybitniejsi ówcześni aktorzy, miał 200 realizacji teatralnych, powstał film, kilka słuchowisk i kilka teatrów tv. Nieźle, niewiele jest utworów dramatycznych które mogłyby z nim konkurować. Kto wie, być może był sztuką, która odegrała w Polsce w XX wieku (od premiery w 1901 r.) do jubileuszu 100 lecia w 2001 r. największą rolę a wśród publiczności byli najważniejsi ówcześni politycy, profesorowie, elita intelektualna i kulturalna. I to już wystarczy. Jako utwór dramatyczny zyskał wszystko co tylko można było przez ostatnich 116 lat.Sam utwór jaki i jego inscenizacje są pięknym świadectwem ówczesnych Polaków. Jakie czasy, takie świadectwa i materiał do pracy dla przyszłych naukowców - literaturoznawców, którzy odpowiednio, poszczególne epoki literackie podsumują. "Wesele" nie ma już szans w czasach dzisiejszej komercji i konsumpcji (tak jak była Młoda Polska tak teraz jest Wielkie Żarcie). Gusta i wrażliwość za nadto się zmieniły i ok, tak najwidoczniej musi być. Widzę to nawet po sobie, zresztą ja i tak nie mam dzieci, więc mi wszystko jedno. Jaką Polskę teraz Polacy zbudują, w takiej będą żyły ich dzieci. Powodzenia!

    • 18 8

    • Wielkie Żarcie a Prekariat na ulicach

      coś ti nie pasuje w tym Post-Modernizmie

      • 2 1

  • czytanie ...

    KONSTYTUCJĘ niech czytają matoły dudy ...

    • 18 4

  • nie żartujcie

    w Gdańsku gdzie nie ma teatru zdolnego zagrać "Wesele" Wyspiańskiego biorą się za publiczne czytanie. Czemu/komu to ma służyć? bo chyba nie rozwojowi kultury

    • 7 13

  • Pan Mlody

    • 1 2

  • Pan Mlody tak piekny :) nic tylko brac !

    • 10 3

  • W gdyńskim trolejbusie też czytali a właściwie przedstawiali scenki :D fajne to było !bt/

    bt/

    • 7 4

  • To żadne narodowe czytanie (1)

    Jak zwykle zarządzono polityczny spęd ludzi zależnych od polityków.

    • 13 9

    • Nie masz racji

      I tu się mylisz. Narodowe Czytanie zostało zainagurowane za czasów Komorowskiego i jest kontynuowane za czasów Dudy. Jest to jedna z niewielu imprez ponad podziałami a ma na celu promocję kanonu polskiej literatury.

      • 4 8

  • To już po apelu smolenskim dawno przeciez.

    • 10 2

  • Do czego to prowadzi ... Prowadzić będzie...

    • 6 2

  • Platforma rozumie Wyspiańskiego? (1)

    Niewiarygodna

    • 1 6

    • No to drobna parafraza dla pisiorów.

      Chochoł: Curuś goła mama goła, nie masz d..y dla chochoła.
      głos: chochole,chochole mam, dla ciebie d..ę w stodole.
      chochoł: a zdrowa?
      głos: mowa.

      • 6 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.