Opinie (261) 1 zablokowana

  • 99% uczestników ruchu ma w d... innego uczestnika. To jest największy problem

    Przykład. Zajechałeś drogę innemu, OK zdarza się. Ale przeproś. Daj znać, że rozumiesz błąd.
    Większość jednak ma to jednak w d..., a część jeszcze jedzie jak pierdoła.
    To najczęściej ma miejsce na wjazdówkach

    Przykład. Zajechałeś drogę innemu, OK zdarza się. Ale przeproś. Daj znać, że rozumiesz błąd.
    Większość jednak ma to jednak w d..., a część jeszcze jedzie jak pierdoła.
    To najczęściej ma miejsce na wjazdówkach na obwodnicę. Szczególnie na Osowej, Owczarni, Kowalach i Szadółkach.

    Zap...nie i siedzenie na ogonie to inna spawa. Człowieku, przecież nie jadę wolniej specjalnie, żeby Cię wkurzyć. Jadę lewym pasem 120, a Ty wymusić chcesz, bym wcisnął się miedzy TIRy, które jadą 80. Bo Tobie się spieszy. Zwróć uwagę na to, że zjadę na prawy w momencie kiedy wiem, że nie będę na nim musiał gwałtownie zwolnić...

    • 2 1

  • (5)

    Piękna śmierć, bez bólu, bez raka, bez umierania miesiącami w łóżku nie mogąc ruszyć się bez bólu. Jakbym miał wybrać jak mam skończyć to chyba śmiertelny wypadek, ze zgonem w ułamku sekundy byłoby moim wyborem.

    • 0 2

    • (2)

      Gorzej jak masz męczenie siebie i rodziny przez resztę życia. A tak jest najczęściej po wypadkach. zapraszam na wszelkie zbiórki internetowe, większość warzywek tam tak właśnie nie trafiło. także nie oszukuj się, właśnie będziesz się męczył miesiącami w bólu.

      • 2 1

      • (1)

        No to jest kolejny problem, czyli brak legalnej eutanazji dla męczących się. Jeszcze kilkaset lat to może cywilizacja zawita i do nas. :)

        • 0 0

        • tak szybko? optymista

          poki purpura u nas siedzi, to tego nie wprowadza.....

          • 0 0

    • egoista (1)

      Co z pozostawioną rodziną?

      • 1 1

      • No a co ma być? Wolisz żeby rodzina patrzyła jak się męczysz miesiącami, niż żeby stało się to nagle i szybko? Ja miałem w najbliżej rodzinie przypadki powolnego umierania i to jest na prawdę nieprzyjemne doświadczenie.

        • 0 1

  • Dzbany z bmw (3)

    Proszę o rzetelne odpowiedzi dlaczego kierowcy bmw nie używają kierunkowskazów? Czy to na rondach, skrzyżowaniach czy gdziekolwiek. Czy w pojazdach nie ma przełącznika czy to zobowiązanie jak się ma bmw?

    • 4 2

    • bo to była opcja

      i w dodatku bardzo droga. dlatego malo kto ją wybieral.

      • 0 0

    • hehe (1)

      • 2 0

      • dokładnie to samo chciałem napisać po przeczytaniu komentarza - he he

        sama prawda
        samochód skręcający czy zmieniający pas bez kierunkowskazu to niemal zawsze BMW.
        I nie piszę tego dlatego że jestem uprzedzony do BMW - sam kiedyś miałem i lubię tę markę.

        • 1 0

  • jakas pomylka- chyba milicja (2)

    • 3 5

    • Pytam się (1)

      Kto to napisał!?

      • 0 1

      • Ma rację. W Polsce jest partyjna milicja

        • 0 0

  • Na mnie nie działa (1)

    Nie przemawiają do Mnie takie filmy, szczególnie jak prowadzą je bagiety. Jakoś mam wrażenie że w ten sposób nie dociera się do słabych kierowców, przykładem może być alkohol, wysokie mandaty, kary a i tak pija i wsiadają za kółko. Myślę że to kwestia wychowania od młodości przez rodziców

    • 2 0

    • może należałoby zostawiać na drodze kierowców powodujących wypadki?

      kilka trupów na różnych skrzyżowaniach, 8 godzin jęczacego kierowcę z połamanymi kończynami usadzić na rondzie? Może tak by się dotarło?

      • 0 0

  • (20)

    jak wprowadza te drakonskie mandaty to conajmniej 80% kierowcow ze zwyklego strachu zdejmie noge z gazu. ci frustraci co jezdza szybko ale bezpiczenie dopiero wscieklizny dostana jak beda zmuszeni jechac 50km/h przez miasto albo 140km/h po autostradzie bo wszyscy w kolo beda jechac powolutku.

    • 60 18

    • (12)

      Puki co to na frustrata wychodzisz Ty

      • 11 32

      • Puki to masz w głowie

        "Póki co" też jest niegramatyczne. Póki nie liźniesz ortografii i gramatyki póty daj sobie spokój z komentowaniem, bo wychodzisz na trochę nierozgarniętego.

        • 0 0

      • eeee (10)

        Wcale nie. Wg mnie normalny jest ten, który jeździ zgodnie z przepisami, a reszta powinna skorzystać z porady psychologa (bez złośliwości). Szybka jazda zwykle jest wynikiem "rywalizacji" na drodze i niezrozumienia, że

        Wcale nie. Wg mnie normalny jest ten, który jeździ zgodnie z przepisami, a reszta powinna skorzystać z porady psychologa (bez złośliwości). Szybka jazda zwykle jest wynikiem "rywalizacji" na drodze i niezrozumienia, że to nie przyspieszy znacząco podróży z punktu A do B szczególnie w mieście. U szybkich ale bezpiecznych najgorsze nie jest to, że narażają siebie, ale innych i dodatkowo nakręcają kierowców innych aut. Policja za bardzo się pieści z łamiącymi przepisy. Szczególnie to widać w programach typu "uwaga pirat". Gość tnie na całego i widać, że systemowo, a oni żarciki z nim sobie robią. Takie spotkanie z policją powinien delikwent zapamiętać.

        • 31 7

        • (5)

          Ja odnoszę wrażenie, że w mieście szybka jazda ma zwykle na celu zdążenie na zielonym, bo jak będziesz o sekundę za późno to potem nie będziesz stał na jednych światłach, tylko zrobi ci się czerwona fala, a ona już

          Ja odnoszę wrażenie, że w mieście szybka jazda ma zwykle na celu zdążenie na zielonym, bo jak będziesz o sekundę za późno to potem nie będziesz stał na jednych światłach, tylko zrobi ci się czerwona fala, a ona już znacząco opóźni podróż z A do B. Dlatego powinny być wprowadzone sekundniki na światłach, żeby nie pędzić jak ma się jeszcze dużo czasu do czerwonego.

          • 13 6

          • Ja odnoszę wrażenie że jest dokładnie odwrotnie. (3)

            Trzeba pędzić jak najszybciej do czerwonego, żeby tam sobie następne śmieci na Facebooku pooglądać stojąc.

            Wystarczy jechać zgodnie z limitem i na 90% świateł trafisz na zieloną falę.
            Oczywiście jeżeli żaden z frustratów powyżej nie zajedzie Ci drogi...

            • 13 12

            • Oczywiście, ty raczej nie jeździsz po mieście. Spróbuj rano pojechać, to cię trafi szlag:(

              • 1 3

            • To spróbuj jechać "zgodnie z limitem" na Jana Pawła lub na Grunwaldzkiej

              • 4 3

            • bredzisz

              • 6 8

          • Szybka jazda w mieście to doganianie Europy, a turyści z Europy i Świata na światłach głośno myślą - A gdzie oni pędzą?
            Przechodzień który podsłucha odpowie z boku auta - Na łeb i szyję!

            • 5 4

        • Dla ciebie auto to taka pralka z kółkami. (3)

          Jak lecisz bokiem na śniegu to mowisz zdrowaśki. A auto to też sport troszkę depnąć czasem można. Przynajmniej nie trzeba patrzeć na takie ofiary co jadą jakby mialy udar z zawałem.

          • 4 20

          • bo auto to pralka z kołami....

            i jak coś na śniegu bokem jak trzeba radzę sobie nieźle, ale wolę nawet na śniegu jechać przodem a nie bokiem ;)
            A od sportów motorowych są tory a nie drogi (no chyba że zamknięte i odpowiednio przygotowane)
            rozwiń...

            i jak coś na śniegu bokem jak trzeba radzę sobie nieźle, ale wolę nawet na śniegu jechać przodem a nie bokiem ;)
            A od sportów motorowych są tory a nie drogi (no chyba że zamknięte i odpowiednio przygotowane)

            I już chyba wole jak ktoś jedzie jak ofiara co ma udar z zawałem... niż mistrza kierownicy w niemieckim "Premium" który leci 140 na 100 (np. na AK) i na dodatek nie trzyma dystansu, zmienia pasy bez kierunków i podobne kwiatki....

            • 6 0

          • A ja lubię sport strzelectwo (1)

            Mogę postawić sobie tarczę na chodniku? Przecież mam umiejętności i nie trafię żadnego przechodnia.

            • 18 0

            • Podoba mi się tryb twojego rozumowania :)

              • 5 0

    • (2)

      Po autostradzie rzadko jeździ policja, więc spokojna głowa :), a i w mieście nieuchronność kary też do wysokich nie należy, więc za dużo się nie zmieni. Na Grunwaldzkiej mało kto jeździ 50 i jakoś sypania mandatów nie

      Po autostradzie rzadko jeździ policja, więc spokojna głowa :), a i w mieście nieuchronność kary też do wysokich nie należy, więc za dużo się nie zmieni. Na Grunwaldzkiej mało kto jeździ 50 i jakoś sypania mandatów nie ma. Poza tym, jak wprowadzali zabieranie prawka za przekraczanie o min. 50 km/h, to tak gadano, że się wyścigi i zasuwanie skończy, a jakoś na Grunwaldzkiej nadal się zbierają co jakiś czas.

      • 7 4

      • (1)

        Bo tutaj jakoś policja się boi wlepiać mandaty:(((

        • 3 3

        • bo tam ludzie z miasta sie scigaja. czesto dzieciaki prokuratorow i sedziow

          • 2 1

    • Chciałbym byc tak naiwny jak ty (2)

      Jak masz nowego mercedesa za 500tys. To myslisz ze spalanie 20l na 100km kogoś obchodzi? Myślisz że 5tys. Zł to jest dużo?

      • 4 4

      • Wystarczy by dla tego przed tobą to było dużo

        Nie przefruniesz

        • 0 0

      • Ale zdanie PJ do urzędu na pół roku to już będzie bardzo bolesne.

        • 3 5

    • I to jest jedyna metoda na d**ili...

      ...bo argumenty, statystyki, tłumaczenie nie trafia, To może trafią kary. Widocznie z nami tak trzeba!

      • 5 3

  • Demagogia (13)

    Dlaczego ja po kursie drugiego stopnia z jazdy ofensywnej, mając 306KM pod butem w samochodzie który inżynierowie stworzyli do spokojnej i bezpiecznej jazdy z prędkością 250km/h, mając świadomie napęd na tył (dający o

    Dlaczego ja po kursie drugiego stopnia z jazdy ofensywnej, mając 306KM pod butem w samochodzie który inżynierowie stworzyli do spokojnej i bezpiecznej jazdy z prędkością 250km/h, mając świadomie napęd na tył (dający o wiele lepszą kontrolę), mając sportowe zawieszenie i półwyczynowe opony, mam mieć takie same ograniczenie prędkości jak kierowca który nigdy w życiu nie był na torze, który ma jakieś miejskie wozidełko na zwykłych oponach i pewnie nawet nie ma świadomości na które koła ma napęd, albo jakiś się bzdur naczytał że napęd przedni jest lepszy?

    Mój samochód ze mną za kierownicą szybciej zatrzyma się ze 100km/h niż jego z 50km/h, dlaczego więc mamy jeździć tak samo szybko?

    Jeśli 50km/h w moim samochodzie to tyle co należy jeździć w mieście, to oznacza że w jego te 50km/h to byłoby jakieś szaleństwo i wielkie zagrożenie.
    Z kolei jeśli 50km/h jest ok dla niego, to dla mnie powinno być 100km/h.

    Przestrzeganie ograniczeń prędkości - może i tak, ale wtedy powinny być dodatkowe kursy, może egzaminy, nawet takie na które jedzie się własnym samochodem i uzyskuje pozwolenie na jazdę np. 30km/h ponad limit.
    Są samochody które w warunkach polskiego prawa i tego śmiesznego 140km/h nigdy w życiu nie wrzuciłyby nawet najwyższego biegu w skrzyni biegów.
    Gdzie tu sens, że to samo ograniczenie mam ja w sportowym samochodzie z moimi umiejętnościami i dokładnie takie same ma niedoświadczony kierowca jakiegoś rzęcha?

    • 5 52

    • A ja mam papiery na operatora czołgu

      To nie znaczy że mam ściągnąć sobie z demobilu wóz opancerzony.
      Droga publiczna rod.rogs publiczna. Nie ważne czy jedziesz w 30 letnim Tico czy najnowszym Maserati. Te same zasady obowiązują.

      • 6 0

    • chłopie, o czym ty piszesz tu większość ludzi 300 koni to widziała w kinie (1)

      • 7 2

      • nie ważne ile koni

        w latach 60tych i 70tych samochód który mógł się rozpędzić do 150km/h był ewenementem
        dziś mały samochodzik miejski bez problemu rozpędza się do 150km/h
        i nawet smart potrafi przekroczyć dozwoloną prędkość na autostradzie

        • 2 0

    • tą wypowiedzią dałeś najlepszy argument przeciwko sobie, może kiedyś zrozumiesz dlaczego

      choć wątpię, by Twoje egocentryczne myślenie na to pozwoliło

      • 8 0

    • Kup samochód do jazdy po drogach publicznych , a tym swoim cudem śmigaj po torze. Po to jest ten samochód .

      • 7 0

    • Ponieważ możesz na swojej drodze spotkać Brajanka w samochodzie od taty lub pracownika warsztatu w samochodzie klienta z 500 KM pod maską i umiejętnościami wytrenowanymi na Playstation.

      • 6 0

    • Proste

      Sportowe auto powinno jeździć na sportowych torach. Czemu kupujesz sportowe auto na zwykle drogi?

      • 10 1

    • Wspaniały kierowco

      Masz świetne auto i wspaniałe umiejętności, ale z myśleniem jednak trochę gorzej. Jak ci jakiś leśny dziadek wyjedzie z podporządkowanej, albo nagle przypomni mu się, że ma skręcać i ot tak przetnie sobie dwa pasy, to nic nie dasz rady zrobić. Dlatego ograniczenia są takie same dla wszystkich.

      • 15 1

    • Stać Cię na auto, stać Cię na kurs, to stać Cie na jazdę na torze.

      Publiczna droga, to nie jest tor formuły 1, to miejsce gdzie banalnie mówiąc dziecko lub starszy mają się czuć bezpiecznie przechodząc przez drogę, a nie martwić się, że nie da rady uskoczyć jak Ty i Twoje 306 kucy będziecie się realizować.

      • 16 2

    • Wyemigruj do Afryki...

      Wraz ze swoim samochodem:)

      • 10 3

    • dobra rada

      zmień samochód

      • 10 3

    • Demagogia

      Dlatego tak jest, że w Twoim cudnym bolidzie z 306KM pod butem poruszasz się po drogach publicznych na których obowiązują takie same zasady dla wszystkich. Jeżeli tych zasad nie akceptujesz, sprawa jest prosta - nie korzystaj z dróg publicznych i problem się rozwiąże.

      • 27 2

    • Opinia wyróżniona

      Dlatego, że nie jesteś sam na drodze

      Nie chodzi o twój samochód i twoje umiejętności, tylko o to że ktoś inny może zrobić coś czego się nie spodziewasz, a ty nie masz wtedy żadnego marginesu bezpieczeństwa. Jest takie lotnicze powiedzenie - jestem doświadczonym pilotem z dużymi umiejętnościami, używam mojego doświadczenia aby nie musieć polegać na moich umiejętnościach.

      • 64 1

  • APEL (13)

    Ja mam tylko apel o dwie rzeczy drodzy kierowcy:

    1. nauczcie się wreszcie używać lewego pasa !!!! to że jedziesz pustą drogą z max dopuszczalną prędkością nie znaczy, że musisz to koniecznie robić to lewym

    Ja mam tylko apel o dwie rzeczy drodzy kierowcy:

    1. nauczcie się wreszcie używać lewego pasa !!!! to że jedziesz pustą drogą z max dopuszczalną prędkością nie znaczy, że musisz to koniecznie robić to lewym pasem !!! lewy pas służy do wyprzedzania, a nie wleczenia się 65 na ograniczeniu do 70 !!!!
    2. Światła dzienne w taką deszczową pogodę jak ostatnio to za mało !!!! szczególnie na obwodnicy !!!! a tym czasem całe rzędy Toyot, Kia i Hyundai z przejętymi kierowcami jakby co najmniej bolid F1 prowadzili, ale o światłach z tyłu nie pamiętają !!!! Lepiej już jeździjcie cały rok na mijania jeśli zapominacie je włączyć wieczorem czy podczas opadów deszczu !!!!

    • 24 14

    • 2 tak, ale 1 zdecydowanie nie (6)

      65 na ograniczeniu 70 to nie jest wleczenie się, tylko jazda z prawie maksymalną prędkością. Jeśli dla ciebie to wleczenie się, to jesteś właśnie takim "szybkim ale bezpiecznym" z filmiku. Poza tym w mieście lewy pas

      65 na ograniczeniu 70 to nie jest wleczenie się, tylko jazda z prawie maksymalną prędkością. Jeśli dla ciebie to wleczenie się, to jesteś właśnie takim "szybkim ale bezpiecznym" z filmiku. Poza tym w mieście lewy pas służy nie tylko do wyprzedzania, ale do normalnej jazdy, poczytaj kodeks drogowy. Na Zwycięstwa i Grunwaldzkiej wszyscy mają jechać wg ciebie prawym pasem, o ile akurat nie wyprzedzają? Do tego są co kawałek lewoskręty na które trzeba jakoś wjechać, najlepiej nie w ostatniej chwili.

      • 6 2

      • (1)

        To wytłumacz , czemu na Grunwaldzkiej i Zwycięstwa prawy pas jedzie szybciej niż lewy. Bo osoby myślące jak TY i mające według siebie super brykę , jada lewym. I jeszcze kierowcy skręcający za 5 skrzyżowań w lewo , nosz szlak mnie trafia. Lewy pas jest do wyprzedzania i tyle , prawy i środkowy do jazdy.

        • 1 2

        • Ogółem tak

          Ale akurat zwycięstwa i grunwaldzka to słabe przykłady. Co prawda, Polacy cierpią na zespół "prawy pas to lawa" ale w tym przypadku dr facto środkowy pas powinien być przelotowym pasem a zewnętrzne jak ktoś przygotowuje się do skrętu.

          • 0 0

      • (3)

        nigdzie nie napisałem że chodzi o miasto ;) a miałem na myśli np. leśny odcinek słowackiego, który jest poza terenem zabudowanym !!!! poza tym kodeks drogowy mówi wyraźnie, że w PL obowiązuje ruch prawostronny, a to

        nigdzie nie napisałem że chodzi o miasto ;) a miałem na myśli np. leśny odcinek słowackiego, który jest poza terenem zabudowanym !!!! poza tym kodeks drogowy mówi wyraźnie, że w PL obowiązuje ruch prawostronny, a to obliguje Cię do zajmowania wolnego pasa najbliżej prawej strony. Jeśli jesteś takim kierowcą, który musi kilometr albo dwa jechać lewym pasem bo wjeżdżasz na lewoskręt to znaczy że masz prawo jazdy ze zdrapki :) poza tym 45 na ograniczeniu do 70 to też dopuszczalna prędkość, a jeśli ja chcę jechać 70 to Ty nie masz prawa mnie blokować bo dopiero to jest karalne !!!

        • 4 5

        • nic nie musisz więcej dodawać - już sie przedstawiłeś (2)

          kiedyś na obwodnicy jeden czub siedział mi na zderzaku i mrugał światłami bo jadąc 120 nie chciałem mu zjechać na prawy za wlekące się ciężarówki.
          Tak się złożyło że chwile dalej ruch zwalniał i się zrównaliśmy i

          kiedyś na obwodnicy jeden czub siedział mi na zderzaku i mrugał światłami bo jadąc 120 nie chciałem mu zjechać na prawy za wlekące się ciężarówki.
          Tak się złożyło że chwile dalej ruch zwalniał i się zrównaliśmy i czub wykorzystał to by wydrzeć sie na mnie przez okno i wśród miłych epitetów wykrzyczeć że mam się stosować do obowiazujących w Polsce przepisów nakazu jazdy prawą stroną.
          Chwilę potem depnął przyśpieszajac pewnie do 200 i pomknął slalomem skacząc z lewego na prawy i tak aż zniknął z pola widzenia.

          Przecież to oczywiste że przepisy mają dotyczyć tylko tych nie jeżdżących szybko i bezpiecznie

          • 3 0

          • (1)

            Powinieneś przepuścić jadących szybciej . A dopiero jak już nikt nie wyprzedzał lewym pasem , zacząć manewr wyprzedzania tych ciężarówek z prędkością 120 km. Tak kolego , ciężarówki na prawym pasie nie zwalniają Cię z ruchu prawostronnego jaki jest u Nas.

            • 0 3

            • Pokaż mi przepis który mówi

              Że mam przepuścić osoby jadące szybciej odemnie?
              Może czegoś nowego się nauczę.

              • 2 0

    • Mój apel do Ciebie to (5)

      Idz na kurs prawa jazdy, albo przeczytaj jeszcze raz kodeks drogowy jak zapomniałeś co tam jest napisane

      • 5 9

      • (4)

        oświeć mnie proszę, gdzie wyszła moja nie znajomość kodeksu ?? bo z tego co pamiętam to ruch prawostronny obliguje Cię do jazdy prawym pasem, a jazda lewym w momencie kiedy prawy jest pusty jest wykroczeniem.....

        • 1 2

        • (3)

          A lewy pas nie pozwala ci na przekraczanie dopuszczlanej predkosci nawet jak wyprzedzasz.

          • 7 0

          • (2)

            a gdzie napisałem, że chcę przekraczać dozwoloną prędkość ?? czytaj ze zrozumieniem ....

            • 1 2

            • czegoś kolego nie rozumiem (1)

              przecież sam twierdzisz by nie wlec sie lewym pasem nawet jak się jedzie z dopuszczalna prędkością

              • 1 0

              • szybkim i wściekłym nie wytłumaczysz

                trzeba po prostu walić mandaty po 5k+ takim dzbanom

                • 2 0

  • Policja (5)

    Panowie policjanci, do pracy. Jeździcie tylko tam, gdzie kliknie się wam na mapie zagrożeń, bo to wasze statystyki..... Zamiast filmiki robić podjedźcie w miejsca, gdzie jest niebezpiecznie szczególnie gdzie GKA lecą

    Panowie policjanci, do pracy. Jeździcie tylko tam, gdzie kliknie się wam na mapie zagrożeń, bo to wasze statystyki..... Zamiast filmiki robić podjedźcie w miejsca, gdzie jest niebezpiecznie szczególnie gdzie GKA lecą rano do pracy i popołudniu na zupę wracają. Znam miejsce w terenie zabudowanym gdzie zmierzona średnia sznura aut jest powyżej 30km/h ponad limit każdego dnia, policja o tym wie i nic nie robi. Żaden filmik nie zastąpi stanowczej rozmowy z policjantem. Trzeba tylko chcieć.

    • 56 1

    • (2)

      Na zupę? raczej wracają do zagród.

      • 1 0

      • Do zagrody to ty wracasz - penthałs 40m2 z ciemną kuchnią (1)

        • 1 0

        • dla Was (gka, gwe, gks) powinno się wizy wprowadzić do Trójmiasta

          • 0 0

    • A najgorsi kierowcy zostali przyjęci do SOR po rozwiązaniu BOR - same wypadki :) (1)

      • 6 1

      • Tak... SOR...

        Przeszedłeś dziś samego siebie :)

        • 1 0

  • jedno jest pewne. nominacji do oskara za to nie bedzie za efekty specjalne tym bardziej:)

    • 0 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.