Dodaj opinię

Opinie (45)

  • Mieszkanko na wynajem dla turystów.
    1 rok
  • zgiełk? (3)
    jaki zgiełk. jak mieszkasz przy Grunwaldzkiej, na ulicy, gdzie jeździ autobus, albo na Głównym Mieście np, gdzie jest coś takiego, jak nocne życie, owszem. Ale jednak większość lokalizacji w centrum miasta jest całkowicie spokojnymi, bocznymi ulicami. Ludzie myślą, że żeby mieć spokój, to trzeba na wieś wyjechać. Na pewno jest tam większy spokój, ale też nie ma w sumie nic innego, więc bez samochodu na co dzień tam nie przeżyjesz. W przeciwieństwie do centrum miasta. Ja właśnie w centrum mieszkam i na co dzień nie muszę jeździć nawet tramwajem ani rowerem, a co dopiero autem.
    mieszkaniec Głównego Miasta
    1 rok
    • jeśli ktoś ma mieszkanie w takim miejscu (2)
      jeśli ktoś ma mieszkanie w takim miejscu, jak Główne Miasto w Gdańsku i jest ono jednostronne i wychodzi tylko na ulicę, gdzie są knajpy i cały ten harmider, to szczerze współczuję. Ja mam salon od ulicy, gdzie jest klub, kebab, restauracja i sklep z alkoholem, więc łatwo sobie wyobrazić, że w nocy tam jest Armageddon. Drugi pokój mam od strony podwórka, na którym był podobny armageddon, bo przecież w Gdańsku, poza jarmarkiem, nie ma patroli pOLICJI, ale na szczęście podwórko już zamknięte i jest cicho jak makiem zasiał.

      Mam znajomą, która mieszkała na parterze w kamienicy z artykułu mniej więcej i wyprowadziła się stamtąd miesiąc przed terminem, mimo, że już zapłaciła, bo w sezonie nie dało się tam wytrzymać, bar Tabaka ignoruje sąsiadów, a pOLICJA, która ma siedzibę 25 metrów dalej, jest nieskuteczna.

      Miasto Gdańsk generalnie robi chyba wszystko, żeby Główne Miasto stało się jedną wielką bazą hotelową, bo mieszkańcy to tylko marudzenie i zawracanie gitary;)
      mieszkaniec Głównego Miasta
      1 rok
      • parkowanie
        dokładnie tak, SOD to jest tylko teoria, a jak mi szanowna Pani Menadżer pisze, że oni wprowadzają nowe zasady, co bo będzie mniej wjazdówek wydawanych, to ja pękam ze śmiechu, bo co z tego, że będzie mniej wjazdówek, jak SM i tak dalej będzie ganiać jeleni po deptakach, bo nie patrzą na znaki. Jak tam kiedykolwiek ma być prawdziwy porządek, to muszą być szlabany, a nie znak z 4 zdaniami o wyłączeniach pod spodem, których nikt nie czyta.
        1231232
        1 rok
      • niestety ale coroczny jarmark pod oknami domu to jest po prostu nie do wytrzymania.
        kupcy ze straganów nocują na tych straganach, piją, awanturują się a na szcz*nie to chodzą do pobliskich klatek schodowych albo od strony podwórek pod oknami lub śmietnikami załatwiają swoje potrzeby. O turystach już nie wspomnę. Wszędzie zakazy parkowania a my mieszkańcy nie mamy gdzie auta postawić bo miasto chyba myśli, że powinniśmy wszędzie z buta popylać
        1 rok
  • ...
    Wszystko jest szare i przygnębiające.
    Amigo
    1 rok
  • kilka błędów widać
    kafelki w łazience położone jakoś śmiesznie, wygląda jak by brakowało kilku w kabinie. mega lipa. łóżko w sypialni za duże - nie ma jak przejść(nie potrzebna skrzynia), panele podłogowe w kuchni-tragedia-za rok napuchnięta podłoga.Nie piszę z zazdrości,posiadam 5 mieszkań
    szczery
    1 rok
  • farba
    co to za odcień na ścianie w kuchni? tez chce taki
    1 rok
  • szcz*ją w bramie a smietnik jak w kambodży
    centrum miasta
    1 rok
  • Pięknie! To jest mój gust.
    Gratuluję! Wspaniałe wnętrza. Chciałabym takie mieszkanko i tak urządzone. Ech... pozazdrościć:)
    Koga
    1 rok
  • Bardzo ładnie :)
    Przyjemne wnętrze, pomimo kanap w kuchni.
    1 rok
  • gratuluje wnoszenia mebli na 4 pietro :) (2)
    1 rok
    • Jak Cię nie stać, to możesz "gratulować"...
      Jakbyś miał troszkę więcej pieniędzy, to byś wiedział, że raz na kilka lat się za to płaci kilka stówek i znajdzie się zawsze paru rosłych mężczyzn, którzy zrobią to z ochotą.
      1 rok
    • Niby tak,ale co drugi dzień się tego nie robi ;)
      1 rok
  • To chyba będzie gdzieś na Piwnej/Chlebnickiej myślę. Kamienica z kancelariami adwokackimi? Gdańska "starówka" ma znośne klatki schodowe tzn,że na trzecie piętro wchodzi się bez wiekszej zadyszki. Do kogoś kto wyżej napisał o przystepnych cenach...nie w tym miejscu. Znajomy jakiś czas temu kupił mieszkanko niespełna 40 m2 za ponad grubo ponad 400.000 zł. Niestety,ale "takie" miejsce jak nasze stare miasto jest tylko jedno w całej pólnocnej Polsce.
    1 rok

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii