Opinie (126) 9 zablokowanych

  • zero wiadomości z Gdyni. nie ma inwestycji? (6)

    • 28 8

    • jakby to było w Gdyni .. .to byś napisał że nic szczurek nie robi na północy i na witominie (2)

      czy inne nieopisane bzdety i pierdoły z bani ... tak jak zawsze

      • 12 9

      • weź leki (1)

        • 5 6

        • takie jak twoje psychotropy?

          nie wiem jak mocne bierzesz - ale ty lepiej bierz pół ... bo ci ewidentnie szkodzą na percepcję i postrzeganie rzeczywistości

          • 2 3

    • w Gdyni od lat już marazm i bezrobocie, wszyscy moi znajomi z Gdyni pracują w Gdańsku... (2)

      • 8 7

      • tjaaa chyba, że na plaży w lecie przy odśnieżaniu :))) (1)

        • 4 2

        • Ja odśnieżam cały rok parkingi podziemne....

          Dobra fucha, na głowę nie pada....

          • 0 0

  • (1)

    W ciągu roku tego typu urządzenie może zebrać do ok. pół tony zanieczyszczeń, charakteryzując się przy tym zużyciem prądu typowym dla instalacji 12V.

    zużycie prądu ile kilowatogodzin dziennie- 500 kg rocznie to 2 kg dziennie - wyjątkowo efektywna - ciekawe ile kosztuje i jakie koszty eksploatacji - ogólnie kiepski pomysł

    • 8 17

    • super

      • 0 0

  • (1)

    I armia i**otow, dzbanow w komentarzach.

    .. a gruzowisko w stoczni... ten syf co latami tam wszyscy topili... jaja jakieś... tepa jak śrut magda mysli ze cos to da.. k.j.m

    • 6 3

    • Ile razy mam pisac, ze pisanie dzban, to jakas durna moda? Lapka w dol.

      • 0 0

  • zatopiona łajba

    ciekawe, kiedy te nasze miejski nieudaczniki usuną tą zatopioną łódkę

    • 12 5

  • (1)

    ngielskie szlaki wodne mają niebawem stać się czystsze dzięki wykorzystaniu pionierskiego urządzenia o nazwie Seabin, którego pierwszy egzemplarz został usytuowany w porcie Portsmouth.

    Dzieło dwóch australijskich surferów, Andrew Turtona i Petea Ceglinskiego, zasysa z powierzchni wody różnego rodzaju zanieczyszczenia. W taki właśnie

    ngielskie szlaki wodne mają niebawem stać się czystsze dzięki wykorzystaniu pionierskiego urządzenia o nazwie Seabin, którego pierwszy egzemplarz został usytuowany w porcie Portsmouth.

    Dzieło dwóch australijskich surferów, Andrew Turtona i Petea Ceglinskiego, zasysa z powierzchni wody różnego rodzaju zanieczyszczenia. W taki właśnie sposób Seabin może zebrać w danym roku 20 000 plastikowych butelek lub 83 000 plastikowych worków oraz zassać szkodliwe ciecze (np. plamy oleju czy ropy).

    Budowa tego urządzenia jest niezwykle prosta, ponieważ jest to częściowo zanurzony w wodzie kosz, wyposażony w pompę wciągającą wszelkie zanieczyszczenia z powierzchni wody. Prototyp urządzenia miał swoją premierę w grudniu 2015 roku, jednak przed powstaniem finalnej wersji projektanci zmuszeni byli uruchomić specjalną zbiórkę funduszy umożliwiającą sfinansowanie swojego przedsięwzięcia. Ich pomysł został przyjęty entuzjastycznie, dzięki czemu zbiórka trwała bardzo krótko.

    Seabin został zaprojektowany także z myślą o bezpieczeństwie żyjących w morzu zwierząt; jego budowa umożliwia mu zbieranie zanieczyszczeń jedynie z powierzchni wody, natomiast ryby i inne zwierzęta wodne nie zostaną wciągnięte do pojemnika. Urządzenie jest dedykowane wszelkiego rodzaju nadmorskim społecznościom, zarządcom portów i właścicielom przystani.

    Na początku listopada br. innowacyjne urządzenie zostanie wprowadzone do sprzedaży, jego cena będzie wynosić około 15 tysięcy złotych.

    • 7 1

    • 15k zł?

      15000 zł za pompę z koszem na odpadki? Sporo, myślę, że studencie z PG zaprojektowali by i wybudowali takie urządzenie za 3-4 k zł tylko dlaczego im tego nie zlecono tylko kupiono projekt z zagranicy?

      • 3 0

  • Tam jest taki syf czy to na potrzeby filmiku?

    Że g tam pływało to wiem, ale że butelki po Motławiance to nie wiedziałem

    • 6 4

  • dobre!

    przyda się na pewno... a za wrzucanie czegokolwiek do wody powinno być 1000 zł mandatu. Może by się nauczyli że o środowisko i swoje otoczenie trzeba dbać!

    • 18 0

  • Łabędzie mają gniazdo w śmieciach!!!

    Na kanale Stępkarskim (za Ołowianką) łabędzica wysiaduje jaja. Pisałam do Was w marcu (załączając zdjęcia zaśmieconego kanału) z prośbą o interwencję - bez efektu. Rejonowy Zarząd Gospodarki Wodnej - ma to w nosie twierdząc że nie ma kasy. A biedne łabędzie uwiły gniazdo wśród plastikowych butelek, wiader pobudowlanych i styropianu!!! A teraz pełni entuzjazmu opisujecie jakiś śmietnik na wodzie - bez sensu...

    • 19 4

  • Pół tony rocznie?

    • 3 0

  • Taaa a warszawka

    Spuszcza do wisly chemie i to jest ok. Wezcie te pr owe bzdury sobie w kieszen bo to smiechu warte. Metale ciezkie w wodzie a ci sie 10butelkami przejmuja. Powaznie?

    • 8 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.