Opinie (66) 2 zablokowane

  • widziałem już

    Nagłośnienie fatalne - jak w polskim filmie.

    • 4 15

  • Film mega rozczarowanie.
    Cos w stylu gry-strzelanki. Glowny bohater przechodzi przez rozne poziomy.
    Absurd goni absurd. Sztucznosc i brak jakichkolwiek emocji.
    Birdman byl fantastyczny. To jest parodia filmu wojennego. Kocham dobre kino ale to jest porazka.

    • 17 26

  • Mogliby w Polsce nakręcić film o bratobójczej wojnie. Gimby nie wiedzą, że czasach zaborów nie było Polski na mapach i w czasie pierwszej wojny światowej nasi pradziadkowie, Polacy m.in. z Pomorza Gdańskiego, Kaszub, Ziemi Lubawskiej, Kujaw, Wielkopolski, Warmii, Mazur czy Śląska byli w świetle prawa obywatelami Cesarstwa Niemieckiego, poddanymi cesarza Wilhelma i niestety w pruskich mundurach

    Mogliby w Polsce nakręcić film o bratobójczej wojnie. Gimby nie wiedzą, że czasach zaborów nie było Polski na mapach i w czasie pierwszej wojny światowej nasi pradziadkowie, Polacy m.in. z Pomorza Gdańskiego, Kaszub, Ziemi Lubawskiej, Kujaw, Wielkopolski, Warmii, Mazur czy Śląska byli w świetle prawa obywatelami Cesarstwa Niemieckiego, poddanymi cesarza Wilhelma i niestety w pruskich mundurach musieli walczyć przeciwko "Ruskim" - Polakom z zaboru rosyjskiego (Kongresówka), z Warszawy, Łodzi, Kielc czy Lublina.

    Gimby nie wiedzą, że przed piewrwszą wojną, w świetle prawa m.in. Warszawa, Łódź, Białystok, Płock, Mława, Włocławek, Suwałki, Konin, Kalisz, Częstochowa czy Sosnowiec to było Imperium Rosyjskie.
    Bielko-Biała, Kraków, Tarnów, Rzeszów, Przemyśl to były Austro-Węgry.
    Poznań, Toruń, Gdańsk, Elbląg, Wejherowo, Puck, Kartuzy, Kościerzyna, Chojnice, Lubawa, Nowe Miasto Lubawskie, Iława, Olsztyn, Elbląg, Ełk, Bydgoszcz, Szczecin, Słupsk, Zielona Góra, Wrocław, Opole, Katowice, Brodnica czy Ostróda to było Cesarstwo Niemieckie (Królewstwo Prus).

    PS. Mało kto wie, ale po odzyskaniu przez Polskę niepodległości taki powiat lubawski, leżący 100 kilometrów od Gdańska, był jednym z najrdzenniej polskich powiatów o wskaźniku 96,6% ludności polskiej. Największe miasta dawnego zaboru rosyjskiego i austrowęgierskiego były bardzo multikulti - tam co 5, a w niektórych miastach nawet co 4 mieszkaniec był Żydem. (min. Warszawa, Łódź, Wilno, Lwów, Kraków). Przed 1939 w samej tylko Warszawie mieszkało 352,6 tys. Żydów, w Łodzi 202 tys.

    • 48 4

  • Tylko szkoda że boomer jest dalej świadomości że są gimnazja i Twoje Gimbusy

    • 0 5

  • i tak się dzieje w Polsce - oczywiście w innym znaczeniu - mentalnym

    taki dzielny naród a ludzie gotowi "lać" z nienawiści tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie polityczne. Najgorsze jest to przykład idzie z góry....a jak ktoś nie chce sie angażować, mówiąc że to chore - wtedy obie strony nim gardzą.... smutne a prawdziwe.

    • 11 3

  • Gimbusem jest ten, kto do gimnazjum uczęszczał. Tyle w temacie.

    • 6 0

  • Za 30 lat ktoś nakreci film jak to było z przemianami w 89. Kto skąd się wywodzil kto za kim stał no i kto tak naprawdę macil w naszym wolnym kraju.

    • 13 5

  • Chyba ci się wojny pomerdały chłopczyku.

    I WŚ zakończyła się 102 lata temu. O jakich ty dziatkach wszystkich Polaków walczących w tej wojnie bredzisz? Chyba prapradziadkach jak już. Poza tym, tylko nikły procent rodaków, zna swoje drzewo genealogiczne dalej, jak do babć i dziadków których zna lub znał jak żyli. A ci urodzili się albo w czasie II WŚ, albo zaraz po niej. Więc skończ chrzanić kocopoły.

    • 1 22

  • Widocznie większosć ludzi nie jest zainteresowana swoimi przodkami.

    Akurat akta narodzin, ślubów i zgonów z USC (od 1874 roku) w zaborze pruskim są ogólnodostępne online i można sobie w każdej chwili przejrzeć. Dla leniwych jest nawet wyszukiwarka na PTG i znając nazwisko swojego pradziadka urodzonego np. w 1910 roku, tu w Prusach Zachodnich, bez najmniejszego problemu znajdziemy

    Widocznie większosć ludzi nie jest zainteresowana swoimi przodkami.

    Akurat akta narodzin, ślubów i zgonów z USC (od 1874 roku) w zaborze pruskim są ogólnodostępne online i można sobie w każdej chwili przejrzeć. Dla leniwych jest nawet wyszukiwarka na PTG i znając nazwisko swojego pradziadka urodzonego np. w 1910 roku, tu w Prusach Zachodnich, bez najmniejszego problemu znajdziemy jego miejsce urodzenia, imię ojca oraz imię i nazwisko panieńskie matki (czyli prapradziadka i praprababci), wraz z miejscem zamieszkania. Na podstawie tego już możemy odszukać praprapradziadka, itd.

    Bez większego problemu stworzyłem drzewo liczące 7 pokoleń. Najdalej do 1781 roku.

    Jak jest z dostępnością akt z zaboru rosyjskiego i austro-węgierskiego to nie wiem, bo tam przodków nie miałem.

    • 7 0

  • Moim zdaniem genialny pomysł na film!!

    Ale tak jak mówisz w granicach kina senascyjnego/ akcji... A w polskim kinie skończyło by się na kolejnym nudnym dokumencie jakim na TVP kultura/ historia leci co nie miara...
    To by mogła byc produkcja która mogla byc tak samo kontrowersyjna jak Pokłosie itd.

    • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.