Opinie (144) 8 zablokowanych

  • Mieszkanie za grube pieniądze niegotowe do meblowania to nasza specyfika, dobrze, że nikt nie próbuje u nas sprzedawać

    samochodów bez tapicerki.

    W sumie wykończenie to oczywista usługa tylko te marże deweloperskie, które przekraczają 30%... Mnie skutecznie to powstrzymuje od pozbycia się kłopotów z organizowaniem takich

    samochodów bez tapicerki.

    W sumie wykończenie to oczywista usługa tylko te marże deweloperskie, które przekraczają 30%... Mnie skutecznie to powstrzymuje od pozbycia się kłopotów z organizowaniem takich prac.

    Dla porównania, niedawane wykończenie niedużego mieszkania wyniosło mnie 720 zł/m2 za łazienkę, podłogi, drzwi, wykończenie ścian - robocizna z materiałem, z VAT. Taki zakres jak S z artykułu i nie wydaje się, że to jakieś osiągniecie, mam odczucie, że tanio to nie jest jak na 3 tygodnie pracy ekipy. Materiały kupowane w hurtowniach i w sieci, w tym budżecie płytki Paradyża dużego formatu, całkiem przyzwoity osprzęt Ronala, Radaway, Roca, KFA, drzwi bezprzylgowe, sprawdzone panele, farby fluggera. Różnica pewnie jest taka, że kupiłem to ze sporym upustem a przez dewelopera dostałbym nie upust tylko ekstra jego marżę.

    • 19 0

  • Oczywiście. A potem przepychanka

    Z deweloper em. Jak pękają okna to po 3 latach i kilku wymianach zostajesz z problemem. Na sąd nie masz co liczyć. Tak samo z ich kafelkarzami z łapanki. Izolacja folia i taśmami w łazience? Chyba w wersji premium.
    rozwiń...

    Z deweloper em. Jak pękają okna to po 3 latach i kilku wymianach zostajesz z problemem. Na sąd nie masz co liczyć. Tak samo z ich kafelkarzami z łapanki. Izolacja folia i taśmami w łazience? Chyba w wersji premium.

    Za 700zl to można dziś ściany pomalować i najtańsze podłogi i drzwi z dykty. Niestety tanie mięso psi jedzą i to się zemści za kilka lat.
    Druga sprawa to zawyżona cena zakupu od dewelopera. Na tym już tracicie ok 8procent.

    • 12 2

  • Mam duże mieszkanie. Ponad 150m

    Zrobiłem je nietypowe. Tynki jak przemysłowe ( nie gładki niby betonie z marketu) . Krzywawe ściany. Zacierane. Różne struktury. Żywicą na blacie. Inne kolory.

    Opinia expretow z blokowisk metraż 44

    Zrobiłem je nietypowe. Tynki jak przemysłowe ( nie gładki niby betonie z marketu) . Krzywawe ściany. Zacierane. Różne struktury. Żywicą na blacie. Inne kolory.

    Opinia expretow z blokowisk metraż 44 pochodzenie Warmia Mazury. Takie krzywe były ściany , że się nie dało wyprostować? Te blaty to już mogłeś marmurowe. Itp.... moi drodzy nie słuchajcie masy bo masa jest głupia. Piękne kuchnie matowe opalcowane. Blaty co nie da się chemii postawić, ale ładne. Podłogi barlineckie, a miękkie jak sosenka. Nie słuchajcie tzw projektantów. Projektant to największy wróg inwestora. Ma się wam podobac i użytkować wy będziecie, nie wasi sąsiedzi i znajomi .

    Have fun

    • 23 7

  • Wszystko fajnie ale brakuje realnego zestawienia z przykładami realizacji, metrażem mieszkania i cenami za całość oraz czasem realizacji.

    • 7 1

  • Jeżeli zrobią

    Pod Twój gust tak jak to sobie wyobrażałeś i poczujesz że w takim mieszkaniu będzie ci się dobrze mieszkało to dlaczego nie skorzystać z fachowców?

    • 3 2

  • Salon w kuchni lub kuchnia w salonie.....

    Dziękuję bardzo, za takie rozwiązania

    • 13 9

  • Zdzierstwo, tak to widzę

    Nie jedno mieszkanie odbierałem.

    • 3 3

  • Korekta na rynku działek 20% m/m , głęboki kryzys na rynku aparthoteli .. (15)

    Czy to zwiastun globalnego kryzysu na rynku nieruchomości w Polsce?
    Zobaczymy, ale jak to ktoś ujął janusze nie mający pojęcia o inwestowaniu, którzy pouciekali przed inflacją w nieruchomości, kryptowaluty, kruszce itp, stracą na tych inwestycjach dużo więcej niż na inflacji

    • 15 34

    • Ns kruszczch nie straca. (1)

      Bo za kruszce bedziemy kupowac chleb.
      Ale na reszczie na pewno.

      • 4 12

      • Pewna jest tylko śmierć

        Reszta to szklana kula.

        • 14 0

    • (6)

      Nigdy jeszcze Nikt w historii Polski nie stracił na nieruchomościach i ziemi !

      • 9 16

      • Mylisz się (5)

        Mnóstwo "inwestorów" kupujących bezmyślnie mieszkania w latach 2006-2008 ponieśli straty rzędu 30% , a ci co wspierali się kredytami frankowymi (a w tamtym czasie takie kredyty rządziły) potracili znacznie więcej.

        • 8 10

        • Nieprawda. Kupilem w 2008r mieszkanie za 240k, 2 pokojowe. (4)

          Na chelmie, nowe. Teraz jest spokojnie warte minimum 400k. Wiec jak stracilem?

          • 10 10

          • Po prostu nie umiesz liczyć stąd brak u Ciebie świadomości co do poniesionych strat (1)

            Wartość nominalna nie ma tu nic do rzeczy, jakiej referencji by nie użyć straty Twoje na dzień dzisiejszy to minimum kilkadziesiąt tysięcy złotych

            • 5 14

            • tak samo ty chodząc do pracy też straciłeś bo nawet podwyżka 100% to strata

              nie wiem skąd takich mosiów biorą "ynwestorów' którzy udowadaniają że zysk to strata. Policz sobie zysk z najmu 12 lat plus wzrost wartości nieruchomości i schowaj się ynwestorku.

              • 12 2

          • W 2015 kupiłbyś za tyle samo albo nawet i taniej (1)

            Co oznacza, że w latach 2008-2015 jechałeś na stratach, tak to liczą inwestorzy ale jak kupiłeś dla siebie do mieszkania to nie ma to żadnego znaczenia, istotne jest to, że miałeś gdzie mieszkać.

            • 3 3

            • Nie ma czegos takiegio jak jechanie na stratach.

              Dopoki nie zamkniesz pozycji to zadna strata.

              • 9 0

    • Korekta, kryzys (głęboki), spadki cen. Ja bym dodał jeszcze mityczną bańkę, stopy procentowe i puste mieszkania.

      Czyli śpiewka stara jak świat. A mieszkania, materiały, robocizna wszystko w górę i gdzieś mają takie wypociny.

      • 14 4

    • janusze to zostali na peronie, zarobili pare złotych na gpw, które już stracili i nic nie mają

      taka prawda

      • 6 4

    • Korekta na rynku działek ale tylko na których nie da się nic wybudować lub z wadami prawnymi, albo bez wody i kanalizy, gazu. Wszystkie na których można coś wybudować są wymiecione i chodzą jedynie u pośredników w obiegu nieoficjalnym i schodzą jak świeże bułki za duże kwoty.

      • 9 0

    • (2)

      Kolejny rok o tym czytamy, a nic się takiego nie stało.

      • 6 1

      • Każdy potrafi wejść po drabinie ale nie każdy wie gdzie ją przystawić.

        • 0 0

      • Mylisz się, że nic takiego się nie stało. W tym roku wzrost inflacji jest bardzo odczuwalny w porównaniu do lat ubiegłych. Tegoroczne wydatki stałe (czynsze, opłaty za energię, opłaty za telefony, żywność, leki,

        Mylisz się, że nic takiego się nie stało. W tym roku wzrost inflacji jest bardzo odczuwalny w porównaniu do lat ubiegłych. Tegoroczne wydatki stałe (czynsze, opłaty za energię, opłaty za telefony, żywność, leki, ubranie, ubezpieczenia, paliwo) w moim przypadku wzrosły o 8,5% w stosunku do poprzedniego roku 2020. Mieszkania drożeją z roku na rok, a tak duża inflacja ogranicza ewentualny spadek cen mieszkań w przyszłości. Stało się, ale korekty cen nieruchomości nie będzie.

        • 3 0

  • Są plusy i minusy takiego czegoś

    Plusem jest na pewno oszczędność czasu. Minusem za to widzenie projektu na rysunku i zdjęciach i nie będziemy mieli możliwości sprawdzenia materiału czy nam odpowiada. Inną kwestią jest ryzyko na zasadzie projekt jedno,

    Plusem jest na pewno oszczędność czasu. Minusem za to widzenie projektu na rysunku i zdjęciach i nie będziemy mieli możliwości sprawdzenia materiału czy nam odpowiada. Inną kwestią jest ryzyko na zasadzie projekt jedno, a rzeczywistość drugie. Zapewne były przypadki kiedy coś było źle wymierzone czy czegoś nie starczyło wiec będą ciągłe telefony i nerwy o większe wydatki. Osobiście wolałbym urządzić mieszkanie po swojemu niż przez kogoś. Mam możliwość sprawdzenia materiału, wiem ile ck będzie kosztować itp. Najważniejsze jednak jest to, że będę czuł, że mieszkanie ja urządzałem i jest dla mnie. Jakby ktoś inny to robił to czułbym się bardziej w gościach niż u siebie.

    • 4 3

  • Inwestycją jest wzięcie kredytu?

    • 3 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.