Opinie (76) 8 zablokowanych

  • "mundurowi złapali i uratowali dwa młode lisy, które dokuczały mieszkańcom Wzgórza św. Maksymiliana."

    nawet nie wiadomo jak to skomentować. Jak ci wejdą do domu i postawią swój betonowy kloc, to pamiętaj, że od tego momentu twoja obecność na tym terenie to "dokuczanie".

    • 10 0

  • Co za brednie opisane w artykule.

    Lisy dokuczają mieszkańcom? Koło mojego domu mieszka lis. Nawet wiem gdzie ma norę.
    Kilka razy wieczorem spotkałem go. Popatrzył na mnie i poszedł dalej. On nie bał się mnie, ja nie bałem się jego. W moim ogrodzie mieszka jeż. Mnie to nie przeszkadza. Kreta to bym pogonił. A może kretów nie ma, bo lis tu mieszka?

    • 14 0

  • komu przeszkadzały lisy? Mi przeszkadzają judzie to największe i bezmyślne szkodniki na ziemi.

    Lisy na wzgórzu widywałem już od wielu lat i trafiło na głupiego człowieka który to zgłosił.

    • 13 0

  • To są uwięzione lisy przez Straż miejską a nie uratowane

    Tytuł artykułu wprowadza w błąd. Lisy "dokuczały"? w jaki sposób?
    Zostawcie te liski w spokoju skoro nie ma wścieklizny i nie są agresywne

    • 10 0

  • dziki wyłapcie, a nie lisy!

    Lisy nam tak nie przeszkadzają jak dziki, które chodzą w stadach po 30 szt! Bywa, że atakują ludzi niosących reklamówki. Dziki są inteligentne i nauczyły się, że w foliowych siatkach ludzie noszą zazwyczaj coś do jedzenia. Szczególnie agresywne są zimą, kiedy o pożywienie jest trudniej.

    • 9 1

  • Wyłapać Straż miejską i wywieźć daleko ,daleko

    • 4 0

  • Gdańsk

    Prosiłbym jak ponad miesiąc temu ponawiam pytanie co z Gdańskiem?

    • 1 0

  • Chyba da się rozpoznać lisa chorego na wściekliznę

    od zdrowego? Co za ludzie. Wasi przodkowie walczyli w AK, a Wy się boicie zwierzaka wielkości kota :)

    • 6 0

  • sasiad jak zwykle obudzil swoim halasem

    o godzinie 24 a tu za oknem przebiegla wataha dzików. Pustki

    • 3 0

  • Lisy są bardzą cwane, a najwięcej ich jest w okolicy

    Skrzyżowania Piłsudskiego i Swietojanskiej

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.