Opinie (87) 7 zablokowanych

  • Ciekawe, czy w gdanskich knajpach tez 'uzdrawiaja' surowki? :)

    • 2 0

  • Nie mieszkam w Polsce od 9 lat. Wpadlem do Gdanska na poczatku maja na 2 tygodniowe wakacje, odwiedzic rodzinke itd.

    i musze przyznac, ze jesli chodzi o knajpy to w wiekszosci miejsc jest zasada, zeby jak najwiecej zedrzec z klienta, dajac niewiele w zamian.

    Jakosc do kitu, jedzenie bez wyrazu, serwis tez lipa, zanim kelner/ka podejdzie z menu to sie czlowiek nasiedzi i musi prosic, bo oczywiscie sa zajete chociazby przegladaniem fejsbooka na swoich

    i musze przyznac, ze jesli chodzi o knajpy to w wiekszosci miejsc jest zasada, zeby jak najwiecej zedrzec z klienta, dajac niewiele w zamian.

    Jakosc do kitu, jedzenie bez wyrazu, serwis tez lipa, zanim kelner/ka podejdzie z menu to sie czlowiek nasiedzi i musi prosic, bo oczywiscie sa zajete chociazby przegladaniem fejsbooka na swoich smartfonach.

    Oczywiscie zdarzaja sie wyjatki. Odwiedzilem np. Santorini w Gdyni i pozytywne zaskoczenie - swietna obsluga i jedzenie - smak taki sam jak w dobrej greckiej knajpe, a mowie to majac porownanie. Ceny tez przystepne.
    Zaznaczam ,ze nie jestem pracownikiem knajpy ani w zaden inny sposob nie jestem z nia powiazany, po prostu mi smakowalo, a biorac pod uwage ilosc miejsc w ktorych bylem, to bylo to jedno z niewielu, gdzie bylo smacznie i swiezo.

    • 3 0

  • Akcja dla celebrytów-tfffffuuuuuuuuuuuu (4)

    • 43 13

    • jestem kucharzem proponuję (3)

      płatki kukurydziane na kozim mleku zapiekane w glinianym dzbanie pod kołdrą w piecu kaflowym.
      cena za 100g 70 zł

      • 20 4

      • (2)

        no chyba cie Bóg opuscil i zes sie na lby e swoim ... pozamienial jak chcesz ludziom w Polsce platki kukurydziane za 70 pln sprzedawac.

        • 4 11

        • Wiesz co to takiego ironia? (1)

          Adam ma rację - lokale, w których na co dzień świeci pustkami, organizują akcję, żeby ratować swoje tyłki. Rzekomo dla podniesienia prestiżu. Dla wyrafinowanych podniebień - stąd ironiczny przepis Adama. Oprócz imprez dla firm, które stanowiły (ale się kończą i to wcale nie powoli) rację ich bytu, tam nie ma prawie nikogo. A jakość ich wydumanych potraw często woła o pomstę do nieba. O cenach nie piszę, bo to indywidualna sprawa.

          • 17 2

          • świecą pustaami?

            fellini świeci pustkami? To spróbuj zarezerwować wolny stolik z dnia na dzień!

            • 1 0

  • Szkoda tylko ze ceny nie sa dostosowane do naszej rzeczywistosci ....

    oczywiscie oprocz waskiego grona wybrancow ...

    • 5 0

  • Jerusalem (1)

    Kebab Jerusalem zawsze otwarty całą noc, zarąbiste żarcie

    • 3 2

    • Do tych kebabów dają stare mięcho.

      • 1 1

  • W nocy (3)

    się śpi a nie je

    • 57 25

    • w dzień się robi, w nocy się relaksuje

      spać nie ma już kiedy

      osobiście praktykuję powernapy 3-4x w ciagu dnia po 30min lub godzine oraz 2h snu w nocy co 3 dni 4h.

      • 0 2

    • a ja myślałem, że się pije i r*cha

      ale jak kto woli

      • 6 7

    • w dzień się robi

      a w nocy śpi !

      • 14 3

  • Jest już praktycznie lato a w gdańsku nuuuudaaaaaaaa

    we włoszech czy hiszpani ludzie mimo pracy i dni powszednich bawią się do rana na starym mieście u nas wszyscy śpią poza grupkami naćpanych drechów ,nic się nie dzieje a trzeba tak nie wiele by było jak na Euro 2012! i nie ,nie czekam na Jarmark ,chcę aby tak było przez wszytskie ciepłe dni w roku!

    • 1 4

  • Swinska rura nie miś. ..

    Wykwintne frytki na duzym talerzu udekorowanym przyprawa i kes pizzy.Wszystko z mrozonki lub z surowców niskiej jakości. A tak ogólnie to wpuszczajcie klientów w krawacie.Klient w krawacie jest mniej awanturujacym sie.Musze sie napic kawy-jakis oklaply jestem.

    • 5 0

  • fajna akcja, ale...?

    ciekawe czy tak jak nocy muzealnej będzie można zjeść za 1zł? :D hahaha :D

    • 0 0

  • Ech..

    Co chwila tylko czytam i słysze, to tu, to tam, że Gdańsk wieczorami zamiera.. Co za bzdury. Nie jest tak jak w Sopocie, Krakowie czy Wrocku, ale nie jest tez tak, że po 22:00 Gdańsk zamiera. Szczególnie w weekend, nawet zimą, nie mowiąc juz o wiośnie czy lecie. Ja idąc o 1:00 przez Piwną i Chlebnicką (był luty) naliczyłem 200 osób. To jest wymarła ulica/ulice ? Przyczepiła się taka łatka do Gdańska i tak sie trzyma, ale bądźmy mądrzejsi.

    • 3 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.