Opinie (101) ponad 10 zablokowanych

  • Prośba do autora tekstu (3)

    Sformułowanie siostra cioteczna jest obce na Pomorzu - proszę pisać kuzyn/kuzynka.

    • 30 6

    • Co ty bredzisz?

      • 9 9

    • w lidzbarku to norma

      zawsze mowię dla taty ze siostra cioteczna wpadnie

      • 1 1

    • Prawdziwy język pomorski to oczywiście kaszubski

      a Kaszubi mówią półsostra!

      • 0 0

  • Bez 500+ nie podchodź

    Dla rodziny 4 osobowej : przystawka, zupa, danie główne, deser, napoje..... Wypada słabo na tle innych trójmiejskich restauracji, równie smacznych

    • 19 0

  • (1)

    Karmi? Chyba najgłupsze określenie na prowadzenie restauracji i sprzedaż jedzenia.

    • 26 0

    • No nie wiem

      Jak dla mnie do restauracji chodzi się zjeść. Co prawda modne jest ostatnio wpatrywanie się w małe baziaje na dużych talerzach, ale...

      • 0 1

  • Porcje to w relacji do ceny malizna jakich mało...

    ...nie życzę nikomu źle, ale nie wierzę, aby ten koncept kulinarny przetrwał dłużej niż rok...

    • 16 0

  • hm niby drogo (2)

    ale w trójmieście burger z budy kosztuje 25 zł więc nie jest aż tak źle
    na codzienne obiady odpada ale raz na jakiś czas można coś smacznego zjeść

    • 4 7

    • Burgerem z budy

      Przynajmniej się najesz. Poza tym znam stacjonarne burgerownie (celowo unikam nazw) gdzie za 25 masz cały zestaw burger frytki napój, a jakość jest taka, że wychwalany pod niebiosa surf nawet nie ma startu.

      • 2 0

    • Raz na jakiś czas to wiesz co możesz sobie zrobić

      • 1 0

  • Sponsorowana recenzja? (2)

    Miejsca jeszcze nie odwiedzilem, ale z tego co slysze od znajomych karta jest daleka od idealu. Jakis czas temu przestalem juz ze szczerym zainteresowaniem sledzic te rubryke, bo czesto recenzje zupelnie nie pokrywaja sie z rzeczywistoscia. Domyslam sie, ze nie jest to kwestia roznych gustow, ale bardziej przyziemnych powodow. Po prostu az boje sie zaplacic majatek po tej rekomendacji, bo czuje, ze rozczarowanie bedzie niestety rownie duze, jak zaplacony rachunek.

    • 22 1

    • (1)

      Kolejna już recenzja, która śmierdzi kryptoreklama.

      • 1 1

      • Każdy ma inne gusta i nie trzeba podejrzewać przekupstwa tylko dlatego, że ja lubię co innego. Ja na przykład nie lubię ryb więc pewnie nie skorzystam.

        • 0 0

  • Jemy celujacego Jakubiaka w mieście Nakarmiony Sopot

    • 7 0

  • Ani patrząc wizualnie, ani wielkościowo, ani cenowo nie wybrałbym się tam za nic w świecie

    • 17 0

  • Proszę o zmianę prowadzącej ten dział

    Niestety kolejny raz pani Haponiuk nie potrafi dać wiarygodnej recenzji .
    Bardzo proszę o zmianę na tym stanowisku . Na tych artykułach traci cały portal .
    Branża sie podśmiewa , czytelnicy nie związani z gastronomią generalnie nie zgadzają sie z tezami artykułu , pozostaje tylko pole dla tych co zawsze na nie .
    Wartość merytoryczno poznawcza bardzo słaba .

    • 28 4

  • Byłam dwa razy u Jakubiaka w Sopocie i chętnie tam wrócę. Jedzenie bardzo dobre, porcje są całkiem spore (każdy z nas zamówił co innego, ale wszyscy się najedliśmy). Ceny - powiedziałabym, że średnie (ani nie są niskie, ani za wysokie jak za taką jakość). Najważniejsze, że było naprawdę smacznie. Kurczak, łosoś, gicz jagnięca - rewelacja! Natomiast karta dań jest krótka i to chyba jedyny minus

    Byłam dwa razy u Jakubiaka w Sopocie i chętnie tam wrócę. Jedzenie bardzo dobre, porcje są całkiem spore (każdy z nas zamówił co innego, ale wszyscy się najedliśmy). Ceny - powiedziałabym, że średnie (ani nie są niskie, ani za wysokie jak za taką jakość). Najważniejsze, że było naprawdę smacznie. Kurczak, łosoś, gicz jagnięca - rewelacja! Natomiast karta dań jest krótka i to chyba jedyny minus (ale dzięki temu dostaje się jedzenie zrobione na świeżo). Trzymam kciuki za każde miejsce, w którym się smacznie gotuje :-)

    • 1 9

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.