Opinie (86) 6 zablokowanych

  • Arka

    Czy jest tam jakiś? To może.

    • 0 2

  • Tylko Arka Gdynia!

    Od początku meczu system 4,4,2.Siema i Łoś w ataku!Panie Trenerze zaufaj Im.Oni napewno się pozytywnie odwdzięczą!

    • 11 1

  • Dajcie Łosia to się uaktywni

    • 6 0

  • dzidek

    wreszcie trafny artykul

    • 0 2

  • Patologia nic więcej

    • 0 5

  • obserwować innych

    mam nadzieję, że Arkowcy obserwowali mecz Legii ze Spartakiem. Słowacy pokazali jak prostymi środkami zdobywać pole i stwarzać zagrożenie pod bramką rywala. Potrzeba trzech rzeczy: chęci do gry, dobrego przygotowania fizycznego i przyzwoitej / nie piszę super/ techniki. Tylko tyle i aż tyle.

    • 7 0

  • Na początku proponuję zainwestować w treningi podstaw czyli podanie i przyjęcie

    Później rozszerzyć go o dalekie podania i przyjęcia w biegu. Jak nie ma się wyćwiczonych podstaw to nie ma co szukać innych rozwiązań. Tak jak napisał kolega wyżej, bramki nawet teoretycznie najlepszym, można strzelać w prosty sposób. Trzeba go tylko opanować.

    • 4 0

  • Już w meczu z Senegalem.

    • 0 0

  • Teraz mecz w Gdyni i trzeba zagrac ofensywnie , nie po tchorzowsku , tylko dwoma napastnikami .Moze Siemaszko z Losiem , a potem za ktoregos z nich Kolev. Zarandia powinien grac blizej napastnikow. Wiecej strzalow spoza 16-tki. Dlaczego nie wzieto Kuzimskiego z Baltyku , bylaby wieksza alternatywa , teraz gosc strzela bramki dla slabej Bytovii. Ten mecz Arka musi wygrac i ustawic sie przynajmniej w srodku tabeli.

    • 2 1

  • Każdy napastnik żyje na boisku z podań (1)

    Wieszanie przysłowiowych "psów" na naszych napastników niczego do ich gry nie wniesie. Nie wierzę, że nasi napastnicy nie potrafią strzelać bramek. To zadanie trenera, by stworzyć taki system, żeby zaczęli trafiać do bramki. Muszą uaktywnić się skrzydłowi i środkowi pomocnicy, również boczni obrońcy częściej powinni gościć na połowie przeciwnika. Jeżeli nie ma dośrodkowań, prostopadłych podań,

    Wieszanie przysłowiowych "psów" na naszych napastników niczego do ich gry nie wniesie. Nie wierzę, że nasi napastnicy nie potrafią strzelać bramek. To zadanie trenera, by stworzyć taki system, żeby zaczęli trafiać do bramki. Muszą uaktywnić się skrzydłowi i środkowi pomocnicy, również boczni obrońcy częściej powinni gościć na połowie przeciwnika. Jeżeli nie ma dośrodkowań, prostopadłych podań, tylko przypadkowe i chaotyczne wrzutki piłki na walkę napastnika z obrońcami, to żaden napastnik się tu nie sprawdzi. Kolev - typowa 9 - dużo walczy na całym boisku, Siemaszko również. Wiem, że dzisiaj wszyscy powinni umieć bronić i atakować. Ale u nas na razie coś z tym " nie halo". Napastnik żyje z podań i Ameryki tu nie odkrywam. Dużo pracy przed drużyną. Nowe rodzi się w bólach, trzeba trochę poczekać. Więcej wiary i spokoju. Nie wydawać wyroków po jednym meczu ligowym.

    • 5 1

    • dzidek

      napastnik zyje z podan, ale spojrz jakie bramki zdobyl Luka Zarandia w finale PP 2017 i w Kielcach w meczu z Korona na 2 . 1 co pozwolilo nam wejsc do finalu. Ja zuz bym tam wolal Luke w ataku niz slyszec nie konczace sie usprawiedliwienia naszych napastnikow takich jak Zjawinski, Jurado teraz pewnie bedzie Kolew

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.