Opinie (49)

  • Tak to już jest,

    duża część pracy w pracy polega na obronie przed dodatkowymi obowiązkami, które są zrzucane na pracownika i za które nikt ci nie zapłaci.

    • 23 0

  • Ja nie mam z tym problemu jeśli to w granicach moich kompetencji

    Tyle że siedzę 8h i się nie rozdwoję. Albo zrobię jedno porządnie albo jedno i drugie do połowy. Ale sygnalizuję na początku że nie starczy mi czasu i żeby brali to pod uwagę i ustawiali mi robotę priorytetami. Najważniejsze to obgadać temat, a nie przyjmować na ślepo i obiecywać że się zrobi a potem rozczarowanie.

    • 20 4

  • To przecież normalne. Dopóki pracownik się że wszystkim wyrabia to pracodawca nie widzi niedoboru i konieczności zwiększenia zatrudnienia a każdy miesiąc bez dodatkowego pracownika to dobra kwota ktora7mu zostaje w kieszeni. Dodatkowa kasa też w tej sytuacji nie jest dobrym rozwiązaniem bo pracownik szuka etatu a nie półtorej. Z mojego doświadczenia wynika ze najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku

    To przecież normalne. Dopóki pracownik się że wszystkim wyrabia to pracodawca nie widzi niedoboru i konieczności zwiększenia zatrudnienia a każdy miesiąc bez dodatkowego pracownika to dobra kwota ktora7mu zostaje w kieszeni. Dodatkowa kasa też w tej sytuacji nie jest dobrym rozwiązaniem bo pracownik szuka etatu a nie półtorej. Z mojego doświadczenia wynika ze najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku byłoby zapowiedzenie przez pracownika długiej nieobecności w pracy, czy to na miesięcznym urlopie czy na L4. Wtedy szybciutko pojawią się zastępstwo.

    • 30 1

  • Z reguły rozdzieli obowiązki tylko że za friko..

    • 16 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.