Opinie (207) ponad 10 zablokowanych

  • Kwestia smaku (3)

    "Aż sprawdziłam ich menu: makarony, pizze, dania z grilla - fajne, ale nic specjalnego, w innych miejscach też to znajdziemy. Ceny też takie jak wszędzie. A mimo to zawsze tłumy, nie rozumiem". Pani Ewo, makaron

    "Aż sprawdziłam ich menu: makarony, pizze, dania z grilla - fajne, ale nic specjalnego, w innych miejscach też to znajdziemy. Ceny też takie jak wszędzie. A mimo to zawsze tłumy, nie rozumiem". Pani Ewo, makaron makaronowi nierówny. Pizza może być byle jaka lub przepyszna. Jeśli pani tylko czyta menu, a nie próbuje potraw, to skąd ma Pani wiedzieć, dlaczego są ludzie, którzy wolą poczekać na miejsce przy stoliku zamiast iść tam, gdzie ludzi nie ma...

    • 26 18

    • Byłam w chleb i wino. Ogólnie oceniam bardzo dobrze. Kaczka smaczna, ale w życiu nie stałabym w takiej kolejce. No aż tak doskonale, to tam nie jest. W sumie nie stałabym w żadnej kolejce do restauracji. Poszłabym dalej.

      • 17 0

    • Jadłam zarówno w Mandu, Manekinie i Chleb i wino.

      W Mandu farsz do pierogów był przesolony, a ciasto za grube, w Manekinie niby wszystko ok, ale takie stołówkowe jedzenie. A w Chleb i wino kaczkę - ot zwykłe danie bez żadnego wow! Biorąc pod uwagę, że w przypadku Chleb

      W Mandu farsz do pierogów był przesolony, a ciasto za grube, w Manekinie niby wszystko ok, ale takie stołówkowe jedzenie. A w Chleb i wino kaczkę - ot zwykłe danie bez żadnego wow! Biorąc pod uwagę, że w przypadku Chleb i wino wokół jest tyle świetnych knajp np. Tygle, Wyspa Północ, Chmielna Labudy, True, Geneza to się dziwię, czemu kolejki stoją do Chleba i Whiskey in the Jar.

      • 5 1

    • Chyba źle zrozumiałeś

      Bardziej chodziło o ofertę, czyli jest taka sama jak w większości miejsc. Pizza, pierś z grilla i makarony. Kolejki są często tam gdzie jest coś innego lub jedzenie przepyszne. Jakby w tej knajpie byłoby coś innego np zupa z klopsami z gęsi to byłaby informacja, że ludzie na nią przychodzą.

      • 0 0

  • Chleb i wino

    Zawsze kolejka nie wiem w jakim celu przecież tam padło dają do jedzenia. Ludzie otwórzcie oczy

    • 20 2

  • Podziwiam tych, którzy stoją w kolejce do restauracji

    Najpierw godzina czekania w kolejce później godzina na jedzenie. Śmiech na sali.

    • 22 1

  • koeljki (1)

    wole isc do sklepu i za 50 zl mam kotletów z pysznymi ziemniaczkami dla całej rodziny. nie musze do tego stać w kolejce 40 min...

    żartowałem.
    stoję i jem bo mnie stać biedaki.

    • 12 25

    • Ja nie muszę stać w żadnej kolejce do żadnego lokalu. Bo mnie stać na to, by nie stać. Biedaku.

      • 7 2

  • Pusty lokal źle się kojarzy i odpycha klientów. Więc zatrudnia się statystów do sztucznego tłumu (2)

    a sztuczne kolejki to już w ogóle jest szał i manipulacja na "niedostępność" i nostalgię PRL-u.

    • 7 7

    • Ale bzdury :DDD

      • 2 1

    • To wes mnie wkec

      Na tego statyste , bo i h chyba setki zatrudniają

      • 0 0

  • Tu chodzi przede wszystkim

    O fotkę, selfika na insta.

    • 12 3

  • to żenujące

    takie stanie np do jakiejś nalesnikarni

    • 20 0

  • Takie pokolenie. Są pieniądze to je się wydaje

    w głupi sposób a jak ich nie ma to się żyje na kredyt.

    • 8 3

  • (7)

    Nigdy nie stałabym w kolejce do restauracji żeby coś zjeść . Po pierwsze stanie w takich kolejkach oznacza ze wcale te osoby nie są głodne . Stoją z przyzwyczajenia a poza tym trochę wyobraźni , jak czuja się osoby jedzące widząc ludzi czekających i czyhających na ich miejsce . Makabra wszystko staje w gardle .

    • 258 33

    • Dlaczego glodny ? (2)

      Idę do restauracji z wyprzedzeniem głodu, planuje godzinę otrzymania posiłku,Tak samo z nawodnieniem trzeba pić wodę zanim organizm zacznie się jej domagać

      • 8 13

      • (1)

        Śniadanie jem na kolację...

        • 21 0

        • I jadę z mlekiem..

          ..ma najlepszy transport!

          • 1 0

    • Dokładnie

      Zawsze jak tam przechodzę zastanawiam się jak czują się Ci ludzie nad którymi stoją kolejkowicze podziwiając zawartość Twojego talerza. Paranoja

      • 5 0

    • I tak dobrze, że czekający nie wołają do jedzących :

      "jedzta szybciej"

      • 5 0

    • (1)

      jeszcze parę miesięcy pomieszkasz w mieście i zrozumiesz, że jedzenie na mieście to nie tylko zaspokajanie głodu.

      • 2 2

      • POwiedzał roczny słój

        • 1 0

  • najlepsze jedzonko w akademickim i syrenie (2)

    tyle w temacie

    • 16 0

    • Szczerze? (1)

      No nie wiem. Urodziłam się pod koniec lat 80' i w sumie wychowywałam się na mlecznych. Jako dziecko. Potem mialam przerwę, wróciłam do nich jako studentka. Poszłam do Akademickiego. Jedzenie mocno przeciętne, rowodnione

      No nie wiem. Urodziłam się pod koniec lat 80' i w sumie wychowywałam się na mlecznych. Jako dziecko. Potem mialam przerwę, wróciłam do nich jako studentka. Poszłam do Akademickiego. Jedzenie mocno przeciętne, rowodnione mielone, suche ziemiaki... surówka kwaśna, nie wiem czy celowo ale chyba ktoś się pomylił... Nie zachwyca. Lepsze mielone robię w domu. Zawiodłam się. Liczyłam na naprawdę "domowe" jedzonko, niestety się rozczarowałam.

      • 2 0

      • Akademicki to syf i zenada syrena juz spoko a najlepszy to turystyczny na szerokiej

        • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.