Opinie (75) 3 zablokowane

  • Lechia na mistrza (1)

    • 5 11

    • czyszczenia klozetów

      • 7 1

  • Boże ! Jaki to był nudny mecz !

    • 5 3

  • la la la l;a la hej ! Arka gol !!!

    • 4 4

  • jestesmy slabi taka prawda z taka gra jak w krakowie spadek czeka a jeszcze derby przegrane mamy jaj w banku

    • 5 2

  • Jak słyszę od kolejnego trenera tekst o szanowaniu punku na wyjeździe, to odnoszę wrażenie, że nic się nie zmieniło.

    Ciągle te same gadki. Tylko na boisku cieniutko. Rozumiem, że zespół jest w przebudowie ale to, co zaprezentował w Krakowie to żenada. Żeby przez cały mecz chociaż raz nie uderzyć celnie na bramkę? Wam strzelać nie kazano? Tak w ogóle to fura szczęścia i Pavels Steinbors zabezpieczyli wynik. Dużo pracy przed drużyną. Nie gadać tylko brać się do roboty. Terminarz ułożony niezbyt korzystnie jak na

    Ciągle te same gadki. Tylko na boisku cieniutko. Rozumiem, że zespół jest w przebudowie ale to, co zaprezentował w Krakowie to żenada. Żeby przez cały mecz chociaż raz nie uderzyć celnie na bramkę? Wam strzelać nie kazano? Tak w ogóle to fura szczęścia i Pavels Steinbors zabezpieczyli wynik. Dużo pracy przed drużyną. Nie gadać tylko brać się do roboty. Terminarz ułożony niezbyt korzystnie jak na drużynę po rewolucji - i to nie kuchennej. Drużyna jeśli chce się liczyć w rozgrywkach, musi punktować za 3 na wyjazdach. Bo może się okazać, że za chwilę nie będzie można użyć kultowego tekstu z szanowaniem nawet jednego punktu na wyjeździe.

    • 9 0

  • Po meczu z wisłą z przerażeniem patrzę w przyszłość (2)

    Stainbors wydaje się jakiś ociężały i niepewny w interwencjach. Zarandia próbuję za dużo. Nie zna granicy gdzie powinien odpuścić drybling. Ogólnie to dobrze, że próbuje, ale w momencie gdy zaczyna taniec z piłką powinien mieć przynajmniej jednego zawodnika wystawionego do asekuracji !! No i szwankują znowu podstawy czyli zwyczajne granie noga do nogi. Boje się aż wspomnieć o długich podaniach, bo

    Stainbors wydaje się jakiś ociężały i niepewny w interwencjach. Zarandia próbuję za dużo. Nie zna granicy gdzie powinien odpuścić drybling. Ogólnie to dobrze, że próbuje, ale w momencie gdy zaczyna taniec z piłką powinien mieć przynajmniej jednego zawodnika wystawionego do asekuracji !! No i szwankują znowu podstawy czyli zwyczajne granie noga do nogi. Boje się aż wspomnieć o długich podaniach, bo przyjęcia takich podań praktycznie nie istnieją, a co dopiero próba takiego przyjęcia w obstawie drużyny przeciwnej na biegu !!! Ale jest potencjał w grajkach. Na pewno są przynajmniej po poziom wyżej od poprzedników w składzie, choć może być to też efekt próby budowania pozytywnego wizerunku. Niech pot się leje na treningach, a w meczach niech nie odpuszczają nóg. Wtedy będą wyniki.

    • 5 3

    • Już z przerażeniem? (1)

      Po superpucharze z optymizmem? Uwielbiam jak to 1 mecz decyduje o wyrokach. I jak to pięknie się zmienia. Raz w górę raz w dół

      • 2 0

      • Czemu od razu jeden mecz? W superpucharze Arka też miała wiele szczęścia

        tak samo Stainbors nie bronił pewnie. Trochę lepiej zaprezentował się Zarandia ale w drugiej połowie też przygasł. Ale abstrahując od pitolenia jak jest źle. Zastanawia mnie czemu kluby ekstraklasy nie trenują tak prostych i oczywistych rozwiązań jak dalekie podania i przyjęcia tych podań. Przecież takimi prostymi, ale opanowanymi zagraniami można wygrać ekstraklase.....przy takim poziomie jaki

        tak samo Stainbors nie bronił pewnie. Trochę lepiej zaprezentował się Zarandia ale w drugiej połowie też przygasł. Ale abstrahując od pitolenia jak jest źle. Zastanawia mnie czemu kluby ekstraklasy nie trenują tak prostych i oczywistych rozwiązań jak dalekie podania i przyjęcia tych podań. Przecież takimi prostymi, ale opanowanymi zagraniami można wygrać ekstraklase.....przy takim poziomie jaki prezentują drużyny. Tym czasem jest problem żeby dokładnie podać w obrębie kilku metrów a już nie wspominam o przerzuceniu ciężaru na przeciwne skrzydło, czy dalekie wyprowadzenie kontry. Dobrze opanowane podstawy będą kluczem do sukcesu w ekstraklapie.

        • 0 0

  • prawda taka (2)

    że grali gorzej niż betony w tamtym sezonie, taktyka prosta :
    60 minut obrona
    potem 20 minut może coś się uda
    ostatnie 10 minut Siema na boisko i gramy na pałę jak wpadnie będziemy super
    za Ojrzyńskiego byli najlepiej wybiegani i walczący w lidze

    • 6 2

    • i przypomnij ile wygrali na wiosnę w lidze (1)

      2 mecze. 2 !!!!!

      • 3 0

      • To przypomnij kiedy my dobrze graliśmy wiosną?

        • 0 0

  • szczęśliwe mecze to takie ...

    których wynik można "odgadnąć" przed … :)

    • 4 0

  • Początek

    Ludzie to dopiero początek sezonu a już robicie pod siebie jakby to była jego końcówka, a Arka nie miała żadnego zwycięskiego meczu na koncie. To dopiero pierwszy mecz i na dodatek na ciężkim terenie, przypominam że jest to pierwszy punkt wywieziony z Reymonta od 2010, ale i tak dla niektórych to za mało i po dwóch meczach w sezonie już wieszają i podają Smółkę do dymisji. Dobrze, styl nie powalał

    Ludzie to dopiero początek sezonu a już robicie pod siebie jakby to była jego końcówka, a Arka nie miała żadnego zwycięskiego meczu na koncie. To dopiero pierwszy mecz i na dodatek na ciężkim terenie, przypominam że jest to pierwszy punkt wywieziony z Reymonta od 2010, ale i tak dla niektórych to za mało i po dwóch meczach w sezonie już wieszają i podają Smółkę do dymisji. Dobrze, styl nie powalał i różnił się w dużej mierze od tego z SPP, ale pucharu kierują się własnymi zasadami niż liga. A drużyna jest po znacznej przebudowie i potrzebują czasu żeby się zgrać, w końcu są to zawodnicy z różnych drużyn i lig, potrzebują czasu aby zrozumieć się na boisku jak i poza nim. Poczekajcie do pół-metku sezonu wtedy oceniajcie...

    • 6 1

  • (1)

    Znacie powiedzenie: Głupi ma szczęście.

    • 0 0

    • A znasz takie powiedzenie...

      Mądrej głowie szczęście sprzyja...

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.