Opinie (70) 8 zablokowanych

  • Zły nr taktyczny

    Błyskawica po wojnie nosiła nr 51, później 271.. Autor wspomniał że rzutkę podano z H-34 ten numer Błyskawica miał tylko w czasie wojny

    • 3 0

  • byłem tam z dziećmi, nie przekraczałem żadnego ogrodzenia ani znaków z zakazami/nakazami

    • 3 0

  • można wejść, to jest poza teren portu

    • 1 0

  • Nie ma żadnego zakazu, na plażę prowadzi normalna droga i plażą można dojść, byłem tam z dziećmi 2 razy w tym roku.

    • 2 0

  • Słownik tu nie pomoże asie

    • 1 0

  • poza tym są jachty i jacht

    jachtem jest mak2, a nawet finn,
    i jachtem jest Generał Zaruski
    (i ja jego "miałem" przez chwilę, zgadnij w jakim sensie)
    ty, jako prawy bolszewik widzisz tylko

    poza tym są jachty i jacht

    jachtem jest mak2, a nawet finn,
    i jachtem jest Generał Zaruski
    (i ja jego "miałem" przez chwilę, zgadnij w jakim sensie)
    ty, jako prawy bolszewik widzisz tylko bolsze jachciska
    i tylko akt własności
    a on nie powiedział jak ten jacht miał, ani jaki on był
    bo nie pisał o jachcie tylko o wraku Wichra

    jak byś się nie czepiał, nie było by krytyki, żuliku

    • 1 0

  • I po co ten artykuł?

    Teraz zaczną tam łazić, wydmy rozdeptaja. A do tego to jest tak przerdzewiale, że każde wejście do i na -to wręcz ryzyko utraty życia. I jakiś baran sobie coś zrobi i... zamkną to. Z poza tym, na jakim kalkulatorze

    Teraz zaczną tam łazić, wydmy rozdeptaja. A do tego to jest tak przerdzewiale, że każde wejście do i na -to wręcz ryzyko utraty życia. I jakiś baran sobie coś zrobi i... zamkną to. Z poza tym, na jakim kalkulatorze autor policzył fakt kilku miesięcy? To wystaje ponad 2-3 metry ponad tafle wody. Fakt, że nie ma tam wejścia domportu- jest po skrajnie drugiej stronie. Już wspomniany głód między morzem, a zatoką. Ten artykuł jest do poprawki.

    • 0 0

  • Tak

    Trzeba dojść wzdłuż ogrodzenia terenu wojskowego, potem koło oczyszczalni ścieków do plaży i w lewo. Teren jest ogólnodostępny. A nawet jest pustą plażą :) choć np samochodu postawić nie ma za bardzo gdzie.

    • 1 0

  • w Helu

    w Warszawie, w Krakowie, w Helu
    nie na Warszawie, na Krakowie, na Helu...

    • 0 0

  • Geograficzna niezręczność autora

    Chodzi nie o "Hel", tylko o port wojenny w Helu, który położony jest po zachodniej stronie półwyspu i podmywany był od północnego - zachodu i zachodu...
    BTW - patrząc na te wraki warto pamiętać, że ich osadzenie w tym miejscu zmieniło linię brzegową.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.