Biurko na godziny? Klienci wracają, bo mają dość pracy w domu

20 stycznia 2021, 8:10
Joanna Puchala
W ostatnim czasie przestrzeniami coworkingowymi interesują się nie tylko małe firmy czy freelancerzy, ale także osoby pracujące zdalnie czy nawet zespoły korporacyjne. Więcej zdjęć (1)

W ostatnim czasie przestrzeniami coworkingowymi interesują się nie tylko małe firmy czy freelancerzy, ale także osoby pracujące zdalnie czy nawet zespoły korporacyjne.

fot. 123rf.com/Vasin Leenanuruksa

W ostatnim czasie przestrzeniami coworkingowymi interesują się nie tylko małe firmy czy freelancerzy, ale także osoby pracujące zdalnie czy nawet zespoły korporacyjne.

fot. 123rf.com/Vasin Leenanuruksa

Zarządcy przestrzeni coworkingowych, podobnie jak ci oferujący biura, musieli w czasie pandemii dostosować się do nowych potrzeb najemców. Elastyczne rozwiązania, krótkoterminowe umowy, nowa infrastruktura - to właśnie dzięki temu na ten rynek wraca... stabilizacja.


- Po pierwszych zawirowaniach związanych z pandemią kolejne miesiące obyły się już bez niespodzianek. Nastąpił powrót dotychczasowych klientów do coworkingu. Na ten moment odczuwalny jest nadal mniejszy ruch wśród nowych klientów, ale powoli też się to zmienia - mówi Łukasz Michalski z Good Space coworking.
- Jeżeli chodzi o liczbę wysyłanych zapytań o dostępne powierzchnie w przestrzeniach współdzielonych, to względem roku 2019 zainteresowanie jest niższe, natomiast rynek wciąż odnotowuje nowe transakcje w segmencie biur all inclusive. Powierzchnie współdzielone wychodzą obronną ręką z wciąż trwającej pandemii, bo nie trzeba się wiązać długoterminowymi umowami, na co wiele firm w tych niepewnych czasach nie chce się decydować - mówi Tomasz Węglarz z Biuro Na Miarę.

Współdzielenie biura - coworking w Trójmieście



Podobnie sytuacja wygląda w Property Spot Coworking w Gdańsku.

- Zainteresowanie naszym coworkingiem utrzymuje się raczej na stabilnym poziomie. W grudniu i styczniu odnotowaliśmy natomiast wyraźny wzrost zapytań o biurka przechodnie. Coraz więcej osób korzysta także z naszej salki konferencyjnej na zasadzie dłuższej współpracy. Są to osoby, które pracują z domu często ze względu na opiekę nad dziećmi, ale nie posiadają miejsca do regularnych spotkań z klientami. Część tych klientów korzysta także z wirtualnego biura, które mamy w ofercie - wyjaśnia Karolina Magda, specjalista ds. marketingu z Property Spot Coworking.
Bez większych zmian jest w coworkingu PPNT w Gdyni. W tym przypadku zależy to jednak od specyfiki działalności tej przestrzeni, która jest przeznaczona dla konkretnych branż.

- W ostatnich miesiącach nie odnotowaliśmy znacznych zmian w obszarze zainteresowania przestrzenią współdzieloną. Po krótkotrwałym spadku liczby osób odwiedzających coworking, jaki zaobserwowaliśmy na samym początku lockdownu, sytuacja wróciła do normy i wciąż mamy do czynienia z nowymi zapytaniami, także ze strony osób, które nie mają warunków do pracy zdalnej z domu, np. z powodu sytuacji rodzinnej. Należy jednak pamiętać, że w dalszym ciągu warunki, jakie należy spełnić, by dołączyć do naszej coworkingowej rodziny, również się nie zmieniły. Koniecznością więc jest, oprócz posiadania numeru NIP, wykazanie, że nasz biznesowy pomysł będziemy realizować w jednej z innowacyjnych dziedzin. Głównie takich, jak: automatyka i robotyka, biotechnologia, design, ICT, ochrona środowiska czy technologie interaktywne. Także z tego powodu nie obserwujemy masowej migracji pracowników biurowych do coworkingu - wyjaśnia Magdalena Malara-Świtońska z działu rozwoju i komunikacji PPNT Gdynia.

Rosnące zainteresowanie w ostatnich tygodniach



Wielu zarządców przestrzeni coworkingowych zauważa wręcz poprawę sytuacji w ostatnich tygodniach, ponieważ strefy coworkingowe cieszą się aktualnie zainteresowaniem osób poszukujących alternatywy dla tradycyjnych biur, które chciałyby znaleźć elastyczne rozwiązania, oraz osób, które pracują w domach od wielu miesięcy, co sprawia, że chciałyby oddzielić sferę zawodową od prywatnej.

- Od początku roku mamy dużo zapytań o coworking. W zeszłym roku wiele osób pracowało z domu, a teraz z niego wychodzą. W ramach naszych abonamentów można skorzystać z biura zarówno na godziny i dni, jak i w ramach umowy stałej. Sala coworkingowa składa się z siedmiu stanowisk, na ten moment dwa pozostają wolne - ocenia sytuację Marta Szenk, kierownik biura obsługi klienta ze Strefy Biznesu.

Pracodawcy w Trójmieście



- Zainteresowanie przestrzeniami coworkingowymi nie minęło. Mogę wręcz pokusić się o stwierdzenie, że rośnie świadomość i coraz więcej osób poznało lub chce poznać ten rodzaj pracy - wyjaśnia Katarzyna Bobińska, marketing manager z O4 Coworking.
Na rozwój tego rodzaju przestrzeni wpływa też fakt, że coraz więcej osób jest świadoma, w jaki sposób one funkcjonują.

- Wcześniej coworking często kojarzony był z ogromną, głośną przestrzenią typu open space. W rzeczywistości to rozbudowana infrastruktura, nie tylko z otwartymi przestrzeniami, ale i z oddzielnymi biurami, wyposażonymi kuchniami czy przestrzenią do odpoczynku. W naszym coworkingu swoje biura mają średnie firmy, działy większych korporacji czy przedstawiciele jednoosobowych działalności gospodarczych. Od niedawna zauważyliśmy mocny wzrost zainteresowania przestrzeniami wśród freelancerów, pracowników zmuszonych do pracy zdalnej lub firm, które z różnych powodów zrezygnowały z pracy w dużym biurze i szukają elastycznej alternatywy - dodaje Katarzyna Bobińska.

Elastyczność kluczem do sukcesu



Wiele zależy jednak od elastycznego podejścia firm zarządzających tymi przestrzeniami. Cena, nowa oferta, nowe pakiety. Czy to przyciągnie klientów?

- Gdy zauważyliśmy zupełnie nowe potrzeby, stworzyliśmy nowe, jeszcze bardziej dopasowane pakiety. Jednym z nich jest tzw. Home Break, czyli elastyczna oferta umożliwiająca umęczonym pracą w domu pracownikom wyjście z sypialni, kuchni czy pokoju dziennego i oddzielenie pracy od życia prywatnego poprzez korzystanie z biurka i pełnej infrastruktury biurowej kilka razy w miesiącu. Drugim jest pakiet Elastyczna Firma, czyli oferta dla małych zespołów pracujących na stałe zdalnie, umożliwiająca regularne spotykanie się w dobrych, biurowych warunkach - tłumaczy Katarzyna Bobińska.
Nową ofertą przestrzeni coworkingowych jest możliwość wynajęcia miejsca do spotkania online czy nagrywania materiałów online, do których wiele osób nie ma odpowiednich warunków.

- Często w domach nie ma warunków, by profesjonalnie i w spokoju porozmawiać z kluczowym klientem, nagrać webinar czy stworzyć multimedialny post. W O4 zawsze posiadaliśmy webinar corner, czyli wyciszoną, wyposażoną w kilka opcji tła przestrzeń, ale obecnie takie nagrania toczą się prawie w całej przestrzeni - mówi Katarzyna Bobińska.
Przestrzenią coworkingową interesują się najczęściej mniejsze firmy, ale zdarzają się sytuacje, że o najem powierzchni pytają także zespoły korporacyjne, które szukają biura umożliwiającego powrót z pracy zdalnej.

- W ofercie mamy najmy dzienne, hot deski czy stałe miejsca. W tym miesiącu ruszamy też z promocją na start przynajmniej na sześć miesięcy w cenie nawet do 30 proc. niższej na tzw. rozruch po pandemii - mówi Paulina Recke, kierownik ds. administracji z Leśna Hub Coworking.
Kluczowe jednak jest poczucie bezpieczeństwa i zapewnienie standardów higienicznych w pracy.

- Naszymi klientami są zarówno przedsiębiorcy szukający przestrzeni biurowej, jak i coraz częściej osoby, którym praca zdalna po prostu już doskwiera. CoPoTy oferują lokalizację w centrum Sopotu przy zachowaniu kameralności i bezpieczeństwa pracy. Właśnie na te atuty wskazują nasi klienci. Zrezygnowaliśmy z udostępniania biurek na minuty na rzecz dłuższych umów, aby zminimalizować rotację ludzi. Celem było zapewnienie najbezpieczniejszych warunków dla nas wszystkich. Mamy jeszcze kilka wolnych miejsc - wyjaśnia Bartosz Marczyński z CoPoTy.
autor

Joanna Puchala

j.stolp@trojmiasto.pl

Opinie wybrane


wszystkie opinie (61)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.