Święto Pracy. W samo południe w portach zawyją syreny

1 maja 2020, 9:00
Wioletta Kakowska-Mehring

W tym roku nawet gdybyśmy chcieli, nie wybierzemy się na pochód pierwszomajowy, oczywiście gdyby taki ktoś chciał zorganizować. Pandemia stanęła nam na drodze. Tego dnia jednak - szczególnie w tym roku - warto choć przez chwilę pomyśleć, jak ważne jest to święto, zwłaszcza gdy wszelkie statystyki dla rynku pracy na najbliższe miesiące nie zapowiadają się optymistycznie. Pomoże w tym akcja środowisk związanych z gospodarką morską. Możesz się przyłączyć. Wyjdź na balkon i zrób hałas.



Zwykle narzekamy na pracę, że nie taka, że nam się nie chce. Dziś wielu z nas już nie może się doczekać, gdy do niej wróci. Niestety są też tacy, którzy z powodu koronawirusa już ją utracili. Ostatnio zapytaliśmy czytelników, czy obawiają się utraty pracy w związku z pandemią? Aż 37 proc. przyznało, że się obawia, 23 proc. oceniło, że trudno dziś powiedzieć, a tylko 23 proc. uznało, że ich to nie dotyczy. Niestety, aż 17 proc. wybrało odpowiedź "już straciłe(a)m pracę".

Rynek pracy 1 maja 2020 roku, to na pewno nie ten sam co rok temu. Wówczas statystyki były bardzo optymistyczne. Dziś w każdym powiecie województwa przybyło bezrobotnych (poza pow. tczewskim, w którym realizowane są prace społecznie użyteczne). Do 17 kwietnia w pomorskich urzędach pracy zarejestrowanych było 47 157 osób bezrobotnych, co oznacza, że ta liczba wzrosła o 3102 (tj. 3,8 proc.). Najwięcej nowych bezrobotnych zarejestrowały urzędy w Gdyni, Gdańsku, Bytowie, Pucku i Malborku. Specjaliści przewidują jednak, że z czasem osób bez pracy będzie coraz więcej, m.in. dlatego, że część potencjalnie zwolnionych z pracy może znajdować się w okresie wypowiedzenia.

Rynek pracy. Wzrost bezrobocia w kwietniu



Światowy Dzień Pracy warto jednak uczcić



Dlatego w tym roku szczególnie powinniśmy docenić pracę, zwłaszcza tę ciężką. Z inicjatywy Międzynarodowej Izby Żeglugi (ICS) w piątek 1 maja o godz. 12 na wszelkich jednostkach pływających na świecie, ale także w instytucjach związanych z gospodarką morską i w spółkach portowych zawyją syreny. W ten sposób środowisko związane z gospodarką morską odda hołd ponad 1,6 milionom marynarzy oraz pracownikom portów, którzy dbają o to, by transport morski zachował niezbędną ciągłość w okresie pandemii COVID-19. W Trójmieście w ten sposób zostaną też uczczeni pracownicy służb medycznych, Straży Granicznej oraz Straży Pożarnej za ich ciężką pracę w czasie pandemii.

Szczególnie uroczyście będzie w Gdyni, gdzie jednostka SAR Poinc zaprezentuje - jak to tajemniczo nazwali organizatorzy - swoje "skrzydła motyla", które będzie można zaobserwować przy Molo Południowym. Jest też szansa na wspólne świętowanie.

- Dołączmy się do tej akcji! Wyjdź na balkon, zrób hałas, nagraj to, oznacz #dziękujemy i wyślij do nas! - nawołują organizatorzy specjalnych obchodów, czyli Port Gdynia.
Partnerzy wydarzenia to: Urząd Morski w Gdyni, Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (SAR), Uniwersytet Morski, Akademia Marynarki Wojennej, im. Bohaterów Westerplatte, Kapitanat Portu, Statek-muzeum "Dar Pomorza" Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, Dragon, Portowa Straż Pożarna, Katamaran "Agat".

Geneza Święta Pracy



W 1886 roku właściciel firmy McCormick Harvester zdecydował się zmodernizować swój zakład, zwalniając wszystkich pracowników, a na ich miejsce zatrudniając nowych. 1 maja rozpoczęły się protesty byłych pracowników. Podczas przemówienia jednego z działaczy policja zaatakowała uczestników pokojowej demonstracji. Doszło wtedy do masakry, która przeszła do historii jako Haymarket Riot, a całość demonstracji została nazwana "Kampanią na rzecz ośmiogodzinnego dnia pracy". Trzy lata po tych wydarzeniach ustalono, że 1 maja będzie międzynarodowym dniem upamiętniającym krwawe wydarzenia z Chicago. W Polsce, tak jak w innych krajach europejskich, pierwsze obchody przypadły na rok 1890, ale dopiero w 1950 r. dzień 1 maja stał się świętem państwowym. W czasach PRL organizowano tego dnia pochody pierwszomajowe, na których nieobecność mogła mieć poważne konsekwencje.

W Kościele katolickim 1 maja obchodzony jest jako wspomnienie św. Józefa rzemieślnika. Jego atrybutami jest piła, dłuto, warsztat stolarski. Wspomnienia liturgiczne św. Józefa w liturgii tego dnia nie są przypadkowe. Zostało ustanowione przez papieża Piusa XII w 1955 r. właśnie jako odpowiedź na świeckie Święto Pracy.

A jak jest dziś? Dzisiaj 1 maja kojarzy się raczej z początkiem majówki, czyli długiego weekendu, który większość Polaków przeznacza na odpoczynek.