14:32 12 wrz 2019
https://www.youtube.com/watch?v=-M2a_XDN42Q

Gdynia Morska hulajnoga elektryczna...

Gdynia Morska hulajnoga elektryczna agresja. Jechałem spokojnie hulajnogą, miałem może 20km/h. Zauważyłem Pana chodzącego z telefonem od prawej strony do lewej strony chodnika, gdy wiedziałem już, ze mnie widzi to przejechałem obok niego. Podczas, gdy go mijałem krzyknął, że "tu nie ma ścieżki rowerowej", na początku nie usłyszałem i się zatrzymałem. Kierowca Hondy ponownie powiedział, więc postanowiłem mu wytłumaczyć, ze na chwilę obecną mogę dostać mandat jadąc po DDR. Ogólnie nic do niego nie docierało. Rozmowa trwała ponad 30 minut, zamieszczam najważniejsze fragmenty. Chciałem wstawić całość, ale zamazywanie twarzy przerosło moje możliwości czasowe.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=-M2a_XDN42Q

Opinie (57) 6 zablokowanych

  • (3)

    Nie dość że wieśniak bez elementarnej wiedzy, to jeszcze zlamal sam z 2 przynajmniej przepisy

    1. Parkowanie na pasie zieleni
    2. Składanie fałszywych zeznań

    • 259 13

    • Co za ameba ...

      Powinni to pokazać jego dzieciom, niech się za ojca wstydzą. Choć lepiej, aby nie miał dzieci ...

      • 35 1

    • Do internetu zadzwonie :) (1)

      • 21 0

      • Ja się aż popłakałem jak to usłyszałem hahaha.

        • 1 0

  • (13)

    Widząc te filmy z udziałem kierowców oraz rowerzystów to jestem zdania iż skrzyżowanie drogi oraz drogi rowerowej powinno być przynajmniej traktowane jako skrzyżowanie równorzędne, niech ten z prawej ma pierwszeństwo.
    Często ciężko jest zauważyć rowerzystę a oni często nie patrzą bo przecież zawsze mają pierwszeństwo a tak i rowerzysta i kierowca są zobowiązani do zachowania ostrożności.
    Chociaż jak tu traktować jednych i drugich na równi skoro kierowca jest zobowiązany znać przepisy a rowerzysta wystarczy że posiada rower.
    Sam jeżdżę kilka razy w tygodniu rowerem i zachowuję ostrożność przy każdym przyjeździe, jeszcze nie byłem w sytuacji zagrożenia bo wiem jak to wygląda z dwóch stron.
    Zasada ograniczonego zaufania się kłania jednym i drugim.
    Miłego i bezpiecznego dnia.

    • 132 17

    • (1)

      tak kierowcy znają przepisy że powodują 90% wypadków.

      poza tym poszukaj sobie definicje zasady ograniczonego zaufania i nie kompromituj siebie i innych kierowców

      • 10 26

      • on zna tylko nadinterpretację zasady ograniczonego zaufania i powołuje się na nią jako nieodpowiedzialny sprawca wypadku, by obarczyć winą potencjalną ofiarę!

        • 6 5

    • Na drodze wszyscy są rozliczani nie ze znajomości przepisów, tylko z ich stosowania. W dodatku, w większości przypadków fakt posiadania prawa jazdy nie przekłada się na znajomość przepisów.

      • 11 1

    • (8)

      Dalej rowerzysta miał by pierwszenstwo bo rowerzysta jedzie na wprost a kierowca skręca w drogę poprzeczną. Przy tym manewrze kierowca jest zobowiązany zachować ostrożność ustąpić pierwszeństwa i zatrzymać pojazd jeśli jest to konieczne.

      • 6 1

      • (7)

        dokładnie, a dlaczego miałoby być inaczej; owszem, gdyby tam jechał tramwaj, już nie mówię ambulans, to sprawa by wyglądała odwrotnie, ale do cholery, kto dał takiemu prawo jazdy nie kuma prostych zasad? rower, motocykl i samochód mają takie same prawa i tych samych reguł przestrzegać muszą, różnią ich gabaryty i prędkość i inne detale, niezwiązane z tematem głównym.

        • 2 0

        • takie same prawa powiadasz ? (6)

          Samochód, motocykl i rower nie mogą jeździć po chodniku. Chodnik jest dla pieszych.
          Dzisiaj jadąc do pracy minę pewnie z 10 osób jadących rowerem po chodniku. Codziennie ich mijam. Gdy na jezdni jest ciasno albo zapala się czerwone wjeżdżają na chodnik i jadą dalej...

          • 3 1

          • (4)

            jeśli tylko zachowują ostrożność to z czym masz problem? przesiądź się na tydzień/miesiąc na rower, a będziesz wiedzieć o czym mówię

            • 3 2

            • Ostrożność (3)

              O jakiej ostrożności mówimy?
              Przepisy wyraźnie "mówią" kto ma jakie prawa.
              Czyli kierując autem lub motocyklem mogą z zachowaniem ostrożności jeździć po chodniku?
              Więcej empatii i jasności umysłu wobec praw i obowiązków z nich wynikających!!!!

              • 2 0

              • Dżizaz! (2)

                Naprawdę nie odróżniasz "subtelnej" różnicy między 10 kg rowerem, który zajmuje 60 cm szerokości chodnika, a kilkuset kilogramowym motorem lub co najmniej tonę ważącym samochodem?

                • 2 0

              • Ostrożność

                Jak najbardziej, tylko w przepisach jest wyraźnie określone kto może korzystać z chodnika i w jakich wypadku.
                I w cele nie chodzi o subtelność bo jako pieszy na chodniku również chcę czuć się bezpiecznie, a nie jeszcze uważać czy ktoś na rowerze mnie nie rozjedzie.

                • 0 0

              • 2oo

                Motor jest pod maską auta a motocykl to nie motor!;)

                • 1 0

          • Od tej zasady istnieją jednak trzy wyjątki. Rowerzysta może jechać po chodniku gdy:

            jedzie z dzieckiem do lat dziesięciu lub
            podczas złej pogody (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła) lub
            są spełnione jednocześnie trzy warunki:
            chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości,
            ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością ponad 50 km/h (w terenie zabudowanym),
            brakuje oddzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla nich przeznaczonego.

            • 0 0

    • nie wiem, czy zdawałeś na kartę rowerową, ale tam też przepis o pierwszeństwie z prawej strony obowiązuje; nawet nie wiesz ile razy się przekonałem, jak kierowcy samochodów mają go w d*pie; zasada ograniczonego zaufania to jedyna zasada, jaką wyznaję i która uratowała mnie kilkukrotnie przed ambulansem; zielona strzałka na zjeździe Havla, niektórzy kierowcy mają w d*pie się zatrzymać; niestety w Polsce kierowcy nie skumali do tej pory, że istnieją inni uczestnicy drogi (owszem, są d**ile rowerzyści, sam takich widuję), których należy uwzględnić i traktować odpowiednio; kumajcie, ze notoryczną sprawą jest wyprzedzanie mnie (kiedy jedyną opcją, jaką mam, jest jazda po jezdni), bez zachowania 1 metra odległości, i, o zgrozo, bez włączonego kierunkowskazu; ludzie, opamiętajcie się, śpieszycie się żeby zdobyć kilkanaście sekund, przeglądacie face'a wyprzedzając rowerzystę, kuźwa, przecież możecie kogoś zabić...

      • 4 0

  • (3)

    zgłoś
    sprawę na policję ! do sądu z nim i się stary burak nauczy !!!!!!!!!!

    • 162 15

    • stwierdził, że się sam zatrzymał. (2)

      A nie został zatrzymany, ani do tego zatrzymania przymuszony itp.
      Nigdy się nie zatrzymuj, jak cię zatrzyma na rowerze czy hulajnodze, będzie uniemożliwiał odejście, to walisz do prokuratury z art. 189 itd. co tam dalej się będzie działo.
      Ludzie sobie nie zdają sprawy z konsekwencji.

      • 10 1

      • Gość z hulajnogi chciał wyjaśnić sprawę i dlatego się zatrzymał. (1)

        W końcówce filmu kierowca auta zaczyna ewidentnie wchodzić w strefę osobistą, zaczyna rzucać ku.wami, macha łąpami, czyli wygląda to jak klasyczny wstęp do bójki albo przynajmniej próby użycia przemocy (poszturchiwanie itd.).
        Kolego z hulajnogi, podziwiam Cię za spokój, ja bym chyba nie wytrzymał

        • 9 1

        • gazem i po

          zawodach

          • 3 0

  • kierowca = frustrat

    • 85 12

  • Masz ładny głos. (2)

    A kierowca burak, nie ma co z takimi wdawać się w dyskusję.

    • 98 15

    • dlatego dla wlasnego bezpieczeństwa

      trzeba przy sobie nosić gaz. ;) gazem by dostał po pysku i nastepnym razem zajmowałby się swoimi sprawami. bo naprawdę nikt w niego nie wjechał...

      • 15 2

    • Facet po 50-tce . Widać ma dużo problemów. Ciekawe jak wytrzymują z nim w pracy i w domu.

      • 3 1

  • Wow, czyli jeszcze zachowały się jakieś (1)

    egzemplarze prawdziwych mężczyzn
    Brawo że się zatrzymałeś! Wiesz zawsze można dostać w mordę, a tu proszę...i kulturka, ładne słownictwo. Jestem pod wrażeniem. Pan kierowca zwykły cham, cwaniaczek co myśli że jest najmądrzejszy.

    • 184 12

    • To już nie tylko cham i cwaniaczek - sam prze i prowokuje operatora hulajnogi do rozwiązań siłowych.

      • 7 1

  • (1)

    To kierowca zablysnal... ha ha jeszcze go policja zlala haha :D
    szeryf chodnika. Nawet na tej hulajnodze nie przeszkadzal tylko on szukal zaczepki.

    • 125 6

    • Jakby mi zagrodził drogę to miałby z jaj pirre;)

      • 0 1

  • (2)

    Kierowca nieznający przepisów - nic nowego :)

    • 101 8

    • (1)

      ale Gwiazdę Szeryfa ma i nikt mu już jej nie odbierze!

      • 9 1

      • Szeryf, ale bez długopisu...

        Biedaczyna...

        • 2 0

  • (1)

    Rozumiem jakby hulajnogą uderzył, wiechał itd. to bym zrozumiał oburzenie.

    • 75 3

    • to ten co mysli że jak troszke pieniędzy więcej w kieszeni to rozumu przybywa - udowadnia tylko to , że małpa z kasą to nadal tylko małpa

      • 4 0

  • (2)

    nagle nie miał na czym zapisać numeru, jak miał poczekać pewnie z 30 minut zanim ktokolwiek by przyjechał to by mu sie czekać nie chciało... typowy cwaniak, tak wygląda więkosc tego społeczeństwa, roszczeniowi, spruliby się do kogokolwiek za to że wstali rano lewą nogą

    • 70 4

    • Nie mam czym zapisać numeru,Buahhhaaaaa.Moze pan zapisze,Buahhhaaaa. Dzban i prostak.

      • 19 0

    • Mógł kluczem na dachu wyskrobać w lakierze.

      Ha ha, co za bałwan.

      • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.