11:09 5 lut
Zatroskany

Kierowcy nagminnie nie wrzucają "kierunku" na rondzie

Mam pytanie. O co chodzi w tym nie włączaniu kierunkowskazów na rondach? Brak znajomości przepisów? Lenistwo? Akcja w stylu mam wszystkich gdzieś?

Opinie (12) 2 zablokowane

  • (2)

    zauwazylem ze drogie suvy najczesciej tak robią, wiesniactwo i tyle , albo najpierw hamulec i potem w ostaniej chwili kierunkowskaz przy skręcaniu :D porażka:D

    • 57 1

    • (1)

      Jak sobie pyta i odpowiada :))))

      • 1 2

      • pajac z ciebie

        • 1 0

  • oni uważają, że wiedzą gdzie jadą, a reszta nie musi. Strasznie to wkurza. Stoję i stoję a jeden za drugim poprzednim zjazdem zjeżdża z ronda

    • 53 0

  • Nie wrzuca się

    Na rondzie tylko przy jego opuszczaniu.
    Dotyczy asów migających w lewo...

    • 17 0

  • A ja zauważyłam, że niezależnie od marki i typu samochodu wieśniaki tak robią

    • 10 1

  • A mnie dodatkowo denerwują "pośpieszni", którzy muszą objechać całe rondo z maksymalną prędkością. Ok mają do tego prawo, ale wystarczyłoby poruszać się po rondzie 30-40 km/h żeby stojący w korkach na dojazdach mieli szansę na włączenie się do ruchu. Na rondzie turbinowym / Budowlanych czasami wyskoczy zza łuku jakiś rozpędzony SUV i jeszcze trąbi że miałeś czelność wjechać na rondo przed nim. :(

    • 3 1

  • wg przepisow masz obowiazek mrygac przy zmianie kierunku jazdy i tyle, a takze trzymac dystans i uzywac zasady ograniczonego zaufania zwlaszcza do kierowcow suvow

    • 2 1

  • Poldek

    Moja wina, robię to z lenistwa.

    • 1 0

  • Nie tylko

    Na rondzie. Kierowcy ogolnie zapominaja ze maja taki super gadzet jak kierunkowskaz i moga duzo wczesniej informowac zamiar swojego manewru...

    • 1 0

  • Polecam nie zwracać uwagi nawet na tych co wrzucają.

    Miałem kolizję gdzie samochód sygnalizował zjazd, a pojechał dalej rondem i oczywiście była moja wina, jako wjeżdżającego na rondo. Na pytanie dlaczego wrzucił kierunkowskaz kierowca oświadczył, że nie wrzucił.

    • 2 0

  • Kierunkowskaz

    Zblizajac sie do jednego z rond w Rumia zauwazylem wlaczony kierunkowskaz moge wjechac na rondo ale bedac czujny poczekalem. I coz pani zapomniala ze nie tym zjazdem i pojechala po rondzie dalej. i jak pozniej znalezc winnego oczywiscie ja bylbym winny. Nie powtarzanie tylko nie wtym miejscu wpisalem

    • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.