16:39 13 paź 2016
kierowca

Skutki środowego potrącenia rowerzysty w Nowym Porcie

Kierowca czerwonego winny kolizji - ale rowerzysta bez wyobraźni. Panowie rowerzyści - na przejazdach poruszają się samochody - cięższe od rowerów, kierowcy was nie widza a wy zamiast stosować zasadę OGRANICZONEGO ZAUFANIA pchacie się im po maski. PRZED PRZEJAZDEM TRZEBA ZWOLNIC BO INACZEJ WAS ZABIJA a na nagrobku napiszą przejechany chociaż miał pierwszeństwo.

Opinie (38) 2 zablokowane

  • ..... (9)

    Rowerzysta to przecież "święta krowa" wszystko może.

    • 191 42

    • Jak jedziesz samochodem po drodze z pierwszeństwem to ustępujesz (6)

      tym z podporządkowanej?

      • 33 46

      • Tak cie nie widzi to zamykasz oczy i nie hamujesz :)))!!!

        • 16 2

      • , (2)

        jak nie mam pewności że jestem widoczny to sprawdzam czy mogę jechać nawet jak mam pierwszeństwo. A te przepisy o pierwszeństwie rowerów napisał jakiś baran bez prawa jazdy i tylko ze szkodą dla rowerów , bo tak jak pisał ktoś wyżej . jeśli rowerzystę pocieszy jak zostanie kaleką to ,że miał pierwszeństwo to ok .

        • 30 4

        • Sam jesteś baran i idiota w jednej osobie. Jakoś nie słychać doniesień na (1)

          setki tysięcy Polaków żyjących na Zachodzie aby mieli problemy z poruszaniem się swoimi brykami na tamtejszych drogach, które są poprzecinane tysiącami dróg rowerowych.
          Tam ludzie z PL potrafią jeździć tu w PL nie ?
          Zastanów się co piszesz.
          Codziennie też jacyś kierowcy osobówek z PL wjeżdżają pierwszy raz w życiu na drogi Zachodu i co ? Masowo o nich rozbijają się tamtejsi rowerzyści na przejazdach ?
          Czyli wniosek jest taki - naokoło trzeba rozglądać się wszędzie, również we własnym kraju za kierownicą.

          • 5 19

          • Jeździłeś kiedyś samochodem dostawczym z zamkniętą paką ??
            Choćbyś nie wiem jak się rozglądał nie widzisz wszystkiego co dzieje się z boku auta a przejścia i ścieżki są zaraz na zakręcie ( kolejny idiotyzm ) , tak że nawet nie jesteś w stanie ustawić się prostopadle do nich żeby zobaczyć czy nie nadciąga jakiś szybki ktoś, żeby udzielić mu pierwszeństwa.
            Kiedyś rowerzysta musiał przeprowadzać rower przez pasy i nie było tyle potrąceń , ale teraz mogą wszystko i wszyscy są ważniejsi na drogach oprócz samochodów.
            Pozdrawiam człowieku Zachodu :)

            • 0 0

      • Jak jedzie tir i nie hamuje to tak.

        • 3 0

      • dla wlasnego bezpieczenstwa jestem ostrozny jadac na rowerze a nie ze mam pierwszenstwo czy tez nie mam....

        • 2 1

    • kierowcy smrodow to święte krowy ?

      jw

      • 3 15

    • Widziałeś w ogóle ten film? Kierujący autem stał w miejscu i ruszył w momencie przejazdu rowerzysty. Tego się nie dało uniknąć! Nawet gdyby tam szedł pieszy, to został by potrącony, bo kierujący w ogóle nie spojrzał w odpowiednią stronę. A rowerzysta też szybko nie jechał, co widać po tym że nie wyrzuciło go praktycznie w ogóle. Ewidentnie niedzielny kierowca i tyle.

      • 6 4

  • (3)

    Matiz zatrzymał się przed przejazdem, rowerzysta miał prawo sądzić, że ustąpi jemu pierwszeństwa.

    • 26 26

    • (2)

      Matiz patrzyl w lewo na jezdnie, na chodnik nawet nie spojrzal. Jestem kierowcą od wielu lat i rowerzyści tego nie rozumieją że kierowcy samochodów czasami popełniają błędy które będą opłakane w skutkach dla rowerzysty. Dlatego w takich miejscach trzeba zwolnić jeszcze gorzej jest na prawo skrętach wtedy kierowca w ogóle nic nie widzi ani przez szybę ani przez lusterko i Rowerzysta ma zielone światło na przejeździe na przejściu dla pieszych i tam jest przejeżdżanie przez kierowcę

      • 29 5

      • Na Zachodzie Polacy mają problemy ze spojrzeniem w prawo ? Nie wydaje mi się (1)

        bo nie ma stamtąd doniesień iż są kompletnymi fajtłapami. To znaczy tam potrafią się rozejrzeć na wszystkie strony, u siebie w kraju nie ?

        Codziennie jacyś Polacy osobówkami wjeżdżają pierwszy raz na drogi Zachodu, który ścieżkami rowerowymi jest poprzecinany aż miło.

        Tam potrafią jeździć tu w PL nie ?

        • 8 15

        • Głupoty gadasz. DDRy, gdzie rowerzyści poruszają się w obu kierunkach po jednej drodze, to polski dorobek intelektualny ustawodawcy i projektantów dróg.

          Na tym Twoim "zachodzie" są normalne pasy rowerowe, gdzie kierunek jazdy rowerzystów jest zgodny z kierunkiem jazdy samochodów, więc nawet jeśli kierujący nie spojrzy w prawo, to ten błąd nikogo zdrowia kosztować nie będzie.

          • 4 0

  • Bezsprzecznie wina dziadka i Matiza!

    Dziadzio obserwował jak tu włączyć się do ruchu i nie patrzał nawet w prawo a tu bach.
    Na miejscu rowerzysty nawet bym nie wstał, poleżał bym sobie do czasu przyjazdu karetki i wio do szpitala aby wyciągnąć maksymalne odszkodowanie.

    • 22 63

  • (3)

    Szybciej zapierdzielac sie nie dalo na tym rowerze??? Cymbał nie zdaje sobie sprawy ze tam moze wyjechac samochód?

    • 48 17

    • Nawet mała prędkość rowerzysty nic by nie pomogła skoro dziadek w prawo nawet nie spojrzał. Co najwyżej rower byłby bliżej.

      • 9 12

    • Skąd wiesz jak szybko jechał? Gdyby leciał te 30km/h to leżałby kilkanaście metrów dalej i nie podniósł by się tak szybko. Ale oczywiście ekspert internetowy wie wszystko.

      • 3 5

    • oczywiście że można szybciej zawsze!!!!

      • 0 0

  • (1)

    A niby jak miał się włączyć do ruchu? Na oślep się nie da.. a nic nie zobaczysz jak nie wjedziesz na przejazd... rowerzystom przydałoby sie trochę wyobrazni...

    • 36 7

    • Ale co innego stanąć na przejeździe i trochę przyblokować, tak że nadjeżdżający rowerzyści widzą stojący na przejeździe samochód i mogą go ominąć, a co innego zatrzymać się przed przejazdem i ruszyć bez rozglądnięcia się.

      • 2 4

  • Dzisiaj jakiś de... na rowerze zjechał ze ścieżki prosto na ulicę bez patrzenia czy coś nie nadjeżdża. I oczywiście bez świateł. I żeby nie było to nie było przejście ani skrzyżowanie ani żadne inne miejsce przewidziane do włączenia się do ruchu. Nie chcę być sprawcą wypadku ale co mam wybrać w takiej sytuacji: skasowany tył samochodu czy zdrowie rowerzysty bez rozumu?

    • 19 6

  • kierowca - czytelnik. Jak piszesz to do końca. Ciebie też obowiązuje zasada

    braku zaufania, bo puknie ciebie TIR.

    A po drugie - najgorsi są ci za kierownicą którzy staną, trochę ruszą, znów staną i znowu drugi raz ruszą. I to nie tylko dla rowerzystów ale dla innych kierowców.
    Bo wielu odczytuje to jako - dojeżdżasz, stajesz to znaczy że widzisz tego który ma nad tobą pierwszeństwo. A mający pierwszeństwo odczytuje to - stanął, to znaczy widzi mnie, nie muszę już zwalniać czy stawać, więc jadę. A tu nagle delikwent pcha się przed mającego pierwszeństwo.

    Na tej zasadzie puknął by mnie na rowerze autobus wyjeżdżający na 3 Maja w Gdański z dworca. Widzę - facet wyjeżdża w kierunku prawego pasa (wtedy był tam objazd i 3 pasy ruchu w jednym kierunku) i zwalniam gotowy do zatrzymania.
    Ale stanął i widzę że patrzy w moją stronę. Zatem mogę jechać. I jadę, a on nagle ruszył ponownie i w ostatniej chwili jednak mnie zauważył i nie puknął mnie szybą w łeb na którym miałem kask.

    Więc jak się zatrzymało to się sprawdza drogę z pierwszeństwem przejazdu i nie rusza dopóki nie będzie takiej możliwości.

    Więc jak prawisz innym morały to weź wzbogać je o moje doświadczenie.

    • 9 7

  • (1)

    Jak kierowca filmujacy oznajmił rowerzyście, że ma wszystko nagrane, zmiękł jak makaron podczas gotowania. Ten zapierd... jak po rabaty, a samochód stoi długi czas i czeka na możliwość wyłączenia się do ruchu. I nie piszcie, że nie mógł tam stać. Zaznaczę, że jestem kierowcą samochodu jaki i rowerzystą. Więcej wyobraźni i ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu!!

    • 30 4

    • Samochód stał przed przejazdem! I ruszył gdy przez ten przejazd przejeżdżał rowerzysta! Gdyby stał już na przejeździe, to rowerzysta mógłby go ominąć od tyłu. Tak trudno to zrozumieć Tobie i plusującym Cie głąbom?

      A kierujący autem nie włączał się do ruchu, bo już w tym ruchu uczestniczył. Doczytaj przepisy, a potem praw memoriały.

      • 1 6

  • ...

    Nowy Port? bardzo ciekawe.

    • 3 3

  • Pedalarze

    Jak zwykle Bogu ducha winni pedalarze... Zawsze prowadząc auto zatrzymuje się przed przejściem bo mimo,że może być pusto to nie wiadomo czy jakiś rowerzysta nie wyskoczy Ci przed maskę zza krzaków.. Bo przecież on ma "pierszeństwo" i zapieprza ile sił w nogach..

    • 22 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.