Cykl Pomerania Maraton 2020 dobiegł końca

15 września 2020, 14:00
Joanna Skutkiewicz

Zmagania na rowerach w Gdańsku zakończyły tegoroczny cykl zawodów MH Automatyka MTB Pomerania Maraton. Wyłoniono nie tylko zwycięzców dystansów Speed i Mega, lecz także najszybszych zawodników całej tegorocznej serii.



Grzegorz Kołodzik i Izabela Malikowska na dystansie Mega oraz Sławomir Pituch i Iwona Joskowska na dystansie Speed zostali zwycięzcami pięcioetapowego cyklu, który zakończył się edycją w Gdańsku. W klasyfikacji drużynowej najlepszą ekipą okazał się klub KLIF Team z Chłapowa, a w Pomorskiej Biznes Lidze zwyciężyli zawodnicy Toyota Kawisbike Słupsk. Poprzednie edycje w tym sezonie miały miejsce w Szemudzie, Barłominie, Przywidzu i Luzinie.

12 września w sobotę przy zbiorniku Jasień w Gdańsku zebrali się kolarze-amatorzy, gotowi do ścigania się w Pomerania Maratonie po raz ostatni w tym roku. Jak informuje organizator, ostatnia edycja była prawdziwym uwieńczeniem cyklu: zawodnicy musieli zmierzyć się z najtrudniejszą spośród tegorocznych tras.

- Sezon był intensywny i bardzo fajny - mówi Marek Wróbel ze Stowarzyszenia Pomerania Sports, organizator cyklu. - Cieszy, że po zawirowaniach związanych z epidemią udało się wszystko zorganizować, a na starcie każdych kolejnych zawodów była coraz większa frekwencja. Szczególnie na dłuższym dystansie, Mega, u pań i panów poziom poszedł mocno do góry. Na dystansie krótkim - Speed - bardzo fajnie było zobaczyć tylu nowych uczestników, szczególnie tych najmłodszych, którzy dopiero zaczynają przygodę z kolarstwem. Liczę, że nasz cykl będzie prezentować się w przyszłości jeszcze bardziej ogólnopolsko i zachęcimy większą liczbę uczestników do ścigania w tej trudnej formule. Na Pomorzu mamy świetne tereny, które są stworzone dla tej dyscypliny.

Ponad 1,1 tys. zawodników, pięć etapów



Mimo specyficznego sezonu, związanego z licznymi obostrzeniami pandemicznymi, frekwencja w cyklu maratonów MTB dopisała. W pięciu etapach na linii startu pojawiło się ponad 1,1 tys. zawodników. Ci, którzy wzięli udział w każdej z edycji, pokonali łącznie 240 km i 5,3 tys. m przewyższenia na dystansie Mega i 127 km z 2,8 tys. m przewyższenia na dystansie Speed.


Podwójny triumf Derhelda



Sobota, 12 września, okazała się wyjątkowo obfitująca w sukcesy dla zawodnika ASE Trek Gdynia. Łukasz Derheld, startując o godz. 9:00 na dystansie Mega i o 13:15 na dystansie Speed, zwyciężył w obydwu startach. W ten sposób szykuje się do startu w Mistrzostwach Polski XCM, które odbędą się w najbliższy weekend w Gdyni.

- Mój podwójny start w sobotniej Pomeranii miał kilka powodów - relacjonuje Łukasz Derheld. - Pierwszy to taki, że bardzo lubię jeździć na rowerze. Drugi to moja chęć sprawdzenia, co tam słychać na krótszym dystansie: jaki jest poziom i jak przebiega rywalizacja. Trzeci powód, najbardziej poważny, jest taki, że już w najbliższy weekend wystartuję w Gdyni w Mistrzostwach Polski w Maratonie MTB, gdzie czeka mnie około czterech godzin ścigania. Start w Gdańsku na Mega i Speed był więc ostatnim sprawdzianem i dobrym treningiem.
- Oczywiście priorytetowo potraktowałem wyścig na dystansie dłuższym - dodaje. - To tam rywalizacja była bardziej zacięta i przepełniona atakami czołówki na stromych podjazdach, odcinkach technicznych, a nawet płaskich szutrach. Ja odjechałem rywalom na trudnym podjeździe z korzeniami na 1,5 km do mety i utrzymałem prowadzenie do końca, kontrolując tempo pościgu. W krótszym wyścigu Speed od startu nieznacznie podkręcałem tempo na podjazdach i odcinkach technicznych. To pozwoliło mi podmęczyć rywali przed ostatecznym, bardziej zdecydowanym atakiem w połowie rundy. Do mety dojechałem sam, utrzymując równe tempo i płynnie pokonując znaną już dobrze trasę. Co ciekawe, średnia prędkość zwycięzców na Mega, zarówno wśród kobiet, jak i u mężczyzn, była wyższa niż na Speed pomimo dwukrotnie dłuższego dystansu. Szkoda, że odwrotnie jest z frekwencją, dlatego zachęcam wszystkich, nawet początkujących, do wybierania dłuższych dystansów. Taka rywalizacja daje dużo większą satysfakcję i świetnie wpływa na przyrost naszej formy! Muszę też koniecznie wspomnieć, że trasa była ciekawa i wymagająca. Cieszę się, że organizator nie idzie na łatwiznę i serwuje nam prawdziwe MTB.
Na podium, obok Derhelda, stanęli: na dystansie Speed Adam Deyk i Łukasz Kwaśniewski; na dystansie Mega Piotr Polus i Krzysztof Krzywy.

Wśród kobiet na dystansie Mega zwyciężyła Adrianna Osińska z Team Wysepka, a podium uzupełniły Ewelina Cywińska (Majbike Team) i Paula Budzyńska (Cyklo Kwidzyn).
Na dystansie Speed triumfowała Agnieszka Patoka, a za nią na metę dojechały kolejno Iwona Joskowska (Luk-Connect Racing Team) i Izabela Sakrjan.

Plany na 2021 rok



Po udanym zakończeniu tegorocznego cyklu organizator myśli już o planach na 2021 rok.

- Chciałbym podziękować naszemu sponsorowi tytularnemu MH Automatyka Gdańsk za wielkie wsparcie w tym roku. Nie mogę tutaj zapomnieć o gminie Szemud, gminie Luzino, gminie Przywidz oraz miastu Gdańsk, gdzie nasze wyścigi zagościły w tym roku! W przyszłym roku planujemy wykorzystać jeszcze bardziej kaszubskie tereny i przewyższenia - zapowiada Marek Wróbel. - Chcielibyśmy zorganizować jedną z edycji Pucharu Polski. Szykujemy też zmiany organizacyjne dotyczące wszystkich naszych imprez; myślimy, aby wprowadzić na stałe wycieczki rodzinne dla najmłodszych rowerzystów we współpracy z GR3Miasto, a także nanieść pewne zmiany w harmonogramie startów. Planujemy również zrobić jedną edycję zimową na pomorskich trasach.

Partnerami cyklu były marki: Polar, Fitness Authority, Bombus Energy, Sklep i serwis uIgora, HeroShopPoland, Pierogowóz. Patronat honorowy nad cyklem MTB Pomerania objął dyrektor generalny Lasów Państwowych Andrzej Konieczny, a także marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Patronat medialny: Trójmiasto.pl , MTB-XC.pl, Radio Gdańsk i TVP3 Gdańsk.