Koszwały. Czołowe potrącenie rowerzystki

27 czerwca 2020, 18:40
Joanna Skutkiewicz

Do czołowego potrącenia rowerzystki doszło dziś na drodze równoległej do S7 na wysokości Koszwał. Trenująca na Żuławach kobieta z podejrzeniem poważnego urazu głowy została zabrana do szpitala helikopterem. To nie pierwszy tegoroczny wypadek tego typu na polskich drogach. W środowisku rowerowym pojawia się coraz więcej głosów na temat wyjątkowo nieszczęśliwego roku.



Prawidłowo jadąca rowerzystka została czołowo potrącona przez kierowcę wyprzedzającego "na trzeciego", na podwójnej ciągłej, na wzniesieniu. 43-latka, amatorsko uprawiająca triathlon, z podejrzeniem poważnego urazu głowy została zabrana helikopterem do szpitala.


- Szczęście w nieszczęściu, wszystko dobrze się kończy, bo wysoka sprawność pozwoliła jej wyjść z tego bez groźnego dla życia urazu - zaznacza Jakub Czaja, trener zawodniczki. - Ile jeszcze takich akcji potrzeba, by kierowcy zrozumieli, że też jesteśmy uczestnikami ruchu drogowego...
Jak podkreśla Czaja, droga obok S7 na Żuławach jest bardzo często uczęszczana przez trenujących rowerzystów.

Kobieta szczęśliwie została już wypisana ze szpitala. Nie odniosła obrażeń zagrażających jej życiu. W tym roku w polskim środowisku rowerowym słychać o niepokojąco dużej liczbie wypadków z samochodami, również ze skutkiem śmiertelnym. Jest to również kolejny wypadek w tym roku, w którym prawidłowo jadący rowerzysta zostaje czołowo potrącony przez nieprawidłowo wyprzedzającego kierowcę auta.