"Nieprzewodnik rowerowy". Ruszaj na wycieczkę po Kociewiu

7 kwietnia 2021, 7:00
Joanna Skutkiewicz
W "Nieprzewodniku..." znajdziemy opisy 20 tras rowerowych po Kociewiu. Więcej zdjęć (3)

W "Nieprzewodniku..." znajdziemy opisy 20 tras rowerowych po Kociewiu.

fot. Trojmiasto.pl

W "Nieprzewodniku..." znajdziemy opisy 20 tras rowerowych po Kociewiu.

fot. Trojmiasto.pl

Wiosna w pełni, dni już długie i coraz bardziej słoneczne - czy to nie brzmi prawie jak "wycieczka rowerowa"? Jako mieszkańcy Trójmiasta mamy gdzie jeździć i pewnie każdy z nas ma już swoje ulubione trasy. A gdyby tak wybrać się nieco dalej, na Kociewie?



Anna i Sławomir Sakowiczowie, mieszkańcy Kociewia, wybierając się na wycieczki rowerowe, zadbali też o to, by przysłużyć się kolejnym eksploratorom tych terenów. I tak się złożyło, że pani Anna jako autorka blisko 20 publikacji książkowych pisze tak, że od razu chce się wyjść na rower, a jej mąż, pan Sławomir, dopełnił tego poczucia malowniczymi krajobrazami uchwyconymi na zdjęciach. To wszystko złożyło się na "Nieprzewodnik rowerowy".

Dlaczego "Nieprzewodnik"? Autorka tłumaczy to już na pierwszych stronach książki. Na nieco ponad stu stronach publikacji znajdują się opisy 20 tras zrealizowanych przez miłośników jazdy na rowerze, ale niemających doświadczenia w wyczynowej jeździe. Co za tym idzie, ta publikacja może być prawdziwą skarbnicą pomysłów dla tych, którzy chcą pojechać na spokojną, krajoznawczą wycieczkę. Większość opisanych tras jest stosunkowo krótka, zaczyna się już od 11-kilometrowych. Najdłuższe jednak na pewno dadzą nam w kość, bo 80 km jazdy po zróżnicowanym terenie to nie lada wyzwanie.

W "Nieprzewodniku..." znajdziemy opisy 20 tras rowerowych po Kociewiu. Więcej zdjęć (3)

W "Nieprzewodniku..." znajdziemy opisy 20 tras rowerowych po Kociewiu.

fot. Trojmiasto.pl

W "Nieprzewodniku..." znajdziemy opisy 20 tras rowerowych po Kociewiu.

fot. Trojmiasto.pl


Przewodnik i pamiętnik



"Nieprzewodnik" jest napisany trochę tak, jakby był pamiętnikiem pani Anny. Dzięki temu czyta się go jak książkę przygodową, a nie typowy przewodnik (w końcu jest nieprzewodnikiem). Nie znajdziemy tam co prawda dokładnych opisów tras, kilometr po kilometrze, ale dowiemy się, jakie miejscowości obrać kolejno za swój cel. Dzięki temu przy drobnej pomocy map w internecie będziemy mogli dokładnie zaplanować wycieczki. Brzmi jak dobry pomysł na spędzenie wolnego czasu, zwłaszcza w dłuższy weekend lub podczas urlopu.

Pan Sławomir jako zapalony fotograf zadbał o to, by czytelnicy jeszcze głębiej weszli w klimat wycieczek po Kociewiu. Ze zdjęć umieszczonych w książce szczególnie ucieszą się miłośnicy zwierząt, zwłaszcza ptaków. Książka jest ponadto bardzo poręczna, można nawet powiedzieć, że kieszonkowa. Niewielki format pozwoli nam bez problemu zabrać ją na trasę, nawet na całodniowy wyjazd rowerem - nie będzie wadzić nam w plecaku.


Zdaje się, że państwo Sakowiczowie są miłośnikami nie tylko jazdy na rowerze, lecz także dobrego życia w szerokim ujęciu. Z książki dowiemy się nawet, jak zrobić syropy i nalewki z własnoręcznie pozbieranych na trasie owoców. Z kart tej publikacji czuć wiosnę, podmuchy letniego wiatru, upalne powietrze i wszystko to, z czym wiążą się te najpiękniejsze pory roku. Zwłaszcza z perspektywy siodełka rowerowego.
Czy bywasz na wycieczkach rowerowych na Kociewiu?
41%

tak

45%

nigdy nie byłe(a)m, ale chciał(a)bym się wybrać

14%

nie i nie planuję

zakończona

łącznie głosów: 304

Opinie wybrane


wszystkie opinie (37)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.