Niewielkie torby i sakwy rowerowe

27 lipca 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Przemysław Mudlaff
Torebki podsiodłowe to najlepszy sposób na przewożenie drobnych, ale ważnych przedmiotów Więcej zdjęć (18)

Torebki podsiodłowe to najlepszy sposób na przewożenie drobnych, ale ważnych przedmiotów

mat.: Ortlieb.com

Torebki podsiodłowe to najlepszy sposób na przewożenie drobnych, ale ważnych przedmiotów

mat.: Ortlieb.com

Dla wielu ludzi akcesoria rowerowe dedykowane wyłącznie tej formie aktywności fizycznej to jedynie podstęp producentów, którzy zarabiają na naiwności cyklistów. Kontrowersje wzbudzają więc rowerowe koszulki, spodenki, rękawiczki czy plecaki. Z jednej strony niektóre ceny wymienionych produktów są rzeczywiście przesadzone, z drugiej zaś, jeśli ktoś może umilić sobie jazdę bicyklem dobrymi gadżetami, to dlaczego miałby ich nie wykorzystywać. Abstrahując od tego trudnego zagadnienia, przyjrzyjmy się akcesoriom, które należą do najprawdopodobniej najmniej kontrowersyjnych i jednocześnie są bardzo potrzebne prawie każdemu rowerzyście - torebkom, sakiewkom i różnego rodzaju innym sposobom na przewóz drobnych przedmiotów podczas jazdy na rowerze.



Zwolennicy jazdy bicyklem z plecakiem stwierdzą zapewne, że torebki, sakiewki, itp. są gadżetem niepotrzebnym. Jednak chociaż rodzajów plecaków rowerowych dostępnych jest na rynku bardzo wiele, a rozwiązania mające zapobiec poceniu się pleców pod tornistrem są coraz bardziej skuteczne, to nie zawsze będzie on dobrym sposobem na zabranie z sobą najpotrzebniejszych przedmiotów. Bezzasadne jest zatem używanie plecaka podczas jazdy na rowerze, gdy wypuszczamy się w krótką podróż lub gdy mamy w planach długi trening, a wiemy, że nie będziemy korzystać z bukłaka. Plecaków nie lubią także rowerzyści szosowi oraz kobiety i mężczyźni, którym zależy na dobrym wyglądzie podczas jazdy miejskiej.

Przeczytaj także artykuł: Funkcje plecaków rowerowych

Sposób przewozu drobnych przedmiotów dla różnych rodzajów jazdy



Podczas podróżowania rowerem po mieście, kiedy nie trzeba zabierać z sobą laptopa czy innych cięższych przedmiotów, doskonale spisze nam się na bicyklu kosz lub torba montowana na kierownicy. Nie przemieszczają się one podczas jazdy, a ponadto będziemy mieli łatwy dostęp do rzeczy, które w nich umieścimy. Torby czy kosze montowane na kierownicy są zazwyczaj całkiem pojemne, jednak warto pamiętać o ograniczeniach wagowych, jakie posiada ich uchwyt.

Osobom, które roweru używają zazwyczaj do turystyki, a ich planowana podróż nie powinna zająć całego dnia, opłaca uzbroić się w tzw. torby trójkątne, torebki montowane na ramie (jeśli oczywiście rama umożliwia ich montaż) czy sakiewki podsiodłowe. Mogą także skorzystać z bardziej trwałych materiałowo (niż te miejskie) toreb na kierownicę lub bagażnik. Przy okazji turystycznej jazdy rowerowej warto pamiętać o popularnym dziś bikepackingu, ale tematem niniejszych rozważań jest przewożenie rzeczy niewielkich.

Przeczytaj także artykuł o bikepackingu

Kosze i torby to idealny sposób na przewożenie niewielkich przedmiotów w mieście Więcej zdjęć (18)

Kosze i torby to idealny sposób na przewożenie niewielkich przedmiotów w mieście

mat.: Basil.com

Kosze i torby to idealny sposób na przewożenie niewielkich przedmiotów w mieście

mat.: Basil.com



Torba podsiodłowa lub torebka na ramę to najlepszy sposób na przewożenie potrzebnych, drobnych przedmiotów podczas treningów: przede wszystkim szosowego, ale także MTB. Torba montowana pod siodłem w rowerze szosowym jest zazwyczaj bardzo niewielka, chodzi tu przecież o jak najmniejszą wagę i opory. W rowerze górskim można pozwolić sobie na większe sakiewki, ale tu też nie można przesadzać. Wymagający teren może spowodować, że te będą się przesuwać lub co gorsza - spadać. Torby montowane na ramie, za mostkiem kierownicy umożliwiają z kolei dostęp do zabranych z sobą przedmiotów nawet podczas jazdy. Ciekawym rozwiązaniem są także tzw. nerki czyli rodzaj zdecydowanie mniejszego plecaka przewieszanego przez pas biodrowy. Istnieją więc saszetki jedno- lub wielokomorowe, a także małe plecaki biodrowe z bukłakiem lędźwiowym. Dzięki takiej opcji obniża się środek ciężkości względem tradycyjnego plecaka, odciąża się barki i plecy nie pocą się.

Co przewozimy w sakiewkach rowerowych?



Torby rowerowe powinniśmy dobierać do ilości i wielkości przedmiotów, jakie będziemy chcieli ze sobą zabierać na wycieczkę/trening/do miasta. Są jednak takie rzeczy, które powinny stać się obowiązkowym wyposażeniem każdej sakiewki. Warto więc mieć przy sobie zapasową dętkę lub dętki, łyżki do ściągania opon, pompkę lub nabój, łatki oraz mały zestaw narzędziowy - multitool. Dla niektórych rowerzystów konieczne jest posiadanie także drobnych części zamiennych, takich jak np. hak ramy. Najczęstszym wyposażeniem torebek - poza wspomnianymi wyżej rzeczami - są portfele lub pieniądze, karty płatnicze, telefony, klucze, kompaktowa kurtka na niepogodę i coś na ząb. Niezależnie od tego, ile rowerowych gadżetów zabierasz na przejażdżkę, na rynku znajdziesz odpowiednią dla nich wielkość torby: od mikroskopijnych, idealnych dla kolarzy szosowych torebek podsiodłowych lub na ramę poprzez średniej wielkości sakiewki montowane do sztycy i prętów siodła oraz trójkątne kiesy do zainstalowania pod ramą, aż do niemal sakw, które zmieszczą zawartość wcale niemałego plecaka.

Cechy dobrych sakiewek, toreb i torebek rowerowych



Szukając pasującej do stylu jazdy oraz odpowiedniej pod względem wielkości torebki rowerowej, warto zwrócić uwagę, jak została ona wykonana. Po pierwsze powinniśmy spojrzeć na materiał sakiewki. Lepiej, aby był dość odporny na uszkodzenia i przetarcia. Torby montowane pod siodłem lub też na i pod ramą mogą mieć bowiem kontakt czy to z elementami roweru, czy częściami ciała kolarza. Dodatkowo dobrze jest, gdy będzie ona odporna na deszcz i/lub błoto. Uszczelniane i ukryte zamki sakiewki lub w ostateczności woreczek wodoodporny zagwarantują nam łatwiejszy dostęp do środka w momencie, gdy cała sakwa będzie zabłocona.

Zamek torebki to ważny jej element. Istotne jest, aby działał płynnie, czyli nie zacinał się. Lepiej unikać kies z fikuśnymi zakrętami zamka, gdyż właśnie w tym miejscu będzie się on najpewniej zacinać. Zamek nie powinien się również luzować, bo grozi to utratą rzeczy podczas jazdy. Zwracajmy także uwagę na to, jak torebki zostały zaprojektowane pod względem funkcjonalności. Istnieją bowiem na rynku rozwiązania nieprzemyślane, z których po otwarciu wypadnie większość wiezionych przedmiotów.



Do najpopularniejszych systemów mocowań torebek rowerowych pod siodłem należą rzepy lub paski zakończone klamrą. W związku z dużą awaryjnością tych tradycyjnych systemów, producenci wymyślają usprawnienia, których celem jest stabilne utrzymywanie sakiewki nawet podczas jazdy w trudnym terenie oraz szybkość i łatwość jej montażu oraz demontażu. Mamy więc do czynienia z torebkami podsiodłowymi wyposażonymi w plastikowe zaczepy, dla których gniazdo montuje się do prętów rowerowego siedzenia, a nawet siodła ze specjalnym otworem w tylnej części, dedykowanym torebkom tej samej firmy. Torby na ramę lub pod nią instaluje się za pomocą tradycyjnych rzepów.

Uchwyty toreb i koszy na kierownicę do jazdy miejskiej udźwigną maksymalnie do 7 kg, chyba że wsparte są dodatkowo wspornikami montowanymi w rowerach ze sztywnym widelcem. Kosze i torby zainstalować możemy także w tylnej części roweru, na bagażniku lub na jego stelażu bocznym. Torby miejskie przeznaczone do montażu na rowerze posiadają uchwyty pod materiałową zaślepką, co oznacza, że po zdjęciu ich z bagażnika czy kierownicy i przewieszeniu przez ramię, wyglądają jakby z rowerem nie miały nic wspólnego.

Przydatnym elementem każdej rowerowej torebki będą także elementy odblaskowe. Rowerowe sakiewki mają zazwyczaj kolor czarny, a dzięki odblaskowym lamówkom rzucają się w oczy. Specyficzne pod względem widoczności są torby podsiodłowe. Może zdarzyć się, że będą na tyle duże, że zasłonią lub przeszkodzą lampce zamontowanej do sztycy. W takim przypadku warto szukać sakiewek wyposażonych w specjalną szlufkę, do której zainstalujemy oświetlenie zastępcze.

Podsumowanie

Torebki, sakiewki czy kosze rowerowe to idealny sposób na przewożenie drobnych przedmiotów bez konieczności ubierania plecaka lub obciążania kieszeni rowerowej koszulki. Przydadzą się zarówno podczas dłuższych treningów, jak i krótkiej przejażdżki. Odpowiednie torebki rowerowe powinny pomieścić przede wszystkim narzędzia do doraźnej naprawy roweru na trasie oraz klucze czy portfel. Dodatkowo winny być solidnie wykonane i przede wszystkim funkcjonalne.

Opinie (67) 2 zablokowane

  • za jedyne (4)

    65 zł - niezły biznes, bo przecież "musisz to mieć"

    • 14 10

    • Kupa szmalu...
      Masz jeszcze jakiś problem?

      • 6 2

    • Wcale nie musisz

      Możesz wozić wszystko w reklamówce biedronki bujającej się na kierownicy. Twój wybór.

      • 14 1

    • można coś upolować taniej (1)

      wczoraj kupiłem w Martes zgrabną torebkę pod siodło za 19,99 przeceniona z 49,99

      • 9 0

      • Te przeceny u nich to bujda. Kilka lat temu kupiłam koszulkę przecenioną z 49,99 na 19,99. Promocja trwa do dzisiaj. Tak samo plecak - z 89,99 na 29,99.

        • 1 0

  • Dobrze, że takie artykuł ysię pojawiają (11)

    Niektórzy ludzie wmawiają sobie (i co gorsza innym) że nie mogą jechać rowerem do pracy, bo przecież trzeba przewieźć laptopa i zakupy zrobić wracając.bzdura.
    Od wielu lat odpowiedź jest jedna - sakwy rowerowe.

    • 20 5

    • (10)

      Niektórzy mają też inne obowiązki i nie mogą jechać rowerem do pracy.
      Znajdziesz może dziewczynę, wprowadzisz się od mamy to zobaczysz

      • 9 20

      • ta

        Co za bzura

        • 7 3

      • (8)

        To mnie rozbawiles... :)
        Misiu, ja mam 40 lat, żonę, dzieci i jestem managerem w firmie IT, więc laptopa to ja wożę na rowerze od 10 lat ponad.
        Odhibernowali cię po 70 latach, czy nigdy nie byłeś w żadnym europejskim mieście, że takie głupoty piszesz?

        • 21 4

        • można też przyczepkę na zakupy (1)

          wejdzie worek kartofli :D

          • 3 4

          • jak jesteś wieprzem, to ci worek nie wystarczy

            a na rowerze nie dojedziesz do swojej tuczarni.
            Główne danie - kartofle z pokrzywą. Hahaha jednak blachosmrodziarze nie bez powodu wyglądają jak świniaki!

            • 2 3

        • tu kazdy jest meneżerem (2)

          • 7 3

          • (1)

            lub biznesmenem...
            Do tego mieszka w domu lub ekskluzywnym apartamencie.
            Jeśli rower to na grubo, nie 2-3 tys rocznie ale od około 10 w górę.
            Wszytsko pro...
            hehe

            • 1 0

            • Rowerzyści nie wiem czemu podają zawsze ceny nowych.

              Właściciel Passata b5 nie gada, że jeździ samochodem za 100k...

              • 1 0

        • Misiu (1)

          Wracaj na zmywak, dużo gości przyszło i potrzebujemy naczyń. Cholera, i weź tu spuść pracownika z oka.

          • 2 5

          • Akurat pracujący na zmywaku nie 'zniży' się do jazdy rowerem.

            W końcu musi pokazać, że stać go na samochód. :)

            W pewnym momencie zaczynasz mieć gdzieś lans i wybierasz to, co wygodne.

            Jak Cię stać na przedszkole koło domu, nie ma powodu, żeby targać ze sobą 2 tony blachy do pracy :)

            • 4 1

        • ja tam żadnym menedżerwm nie jestem

          Mam prawie 60 lat, komputer czeka w pracy, a w sakwie woże ciuchy do pracy i ręcznik. Klapki i żel czekają na miejscu. dzieci, wnuki i da się rowerem. Długo dojeżdżałem chińską stalówką, teraz mam gravelka i 15k leśno-

          Mam prawie 60 lat, komputer czeka w pracy, a w sakwie woże ciuchy do pracy i ręcznik. Klapki i żel czekają na miejscu. dzieci, wnuki i da się rowerem. Długo dojeżdżałem chińską stalówką, teraz mam gravelka i 15k leśno- miejski odcinek śmigam dla przyjemności rano i z powrotem po południu. Jak pada, albo trzeba coś załatwić biorę samochód, ale ostatnio za każdym razem na obwodnicy były wypadki i jechało się dłużej niż rowerem.

          • 6 1

  • zauważyłem, że dużo ludzi ma niewłaściwą pozycje na rowerze. mogą później boleć kolana itd. (12)

    • 14 3

    • (10)

      a co jest nie tak, jeśli bolą kolana? mnie boli jedno, będę wdzięczna za słowo podpowiedzi, może popełniam jakiś błąd?

      • 3 2

      • najpierw muszę zobaczyć jaką przybierasz pozycję

        • 5 0

      • (5)

        poczytaj o ustawieniu wysokości siodełka i jego pozycji/pochyleniu oraz o tym jak blisko/daleko ma być od kierownicy.
        wszystko do ustawienia samodzielnego i ból kolan ustąpi

        • 6 1

        • (4)

          poczytaj ... dzięki za radę/
          czytać to już czytałam, i wszystko niby jest ok, a kolano boli dalej. I to tylko jedno ...

          • 1 1

          • (2)

            idź do ortopedy, możesz mieć jakiś uraz

            • 1 2

            • OO i mi też taka porada by się przydała

              Mnie bola oba i odcinek lędźwiowy- niby jest dobrze ustawione, ale boli. Jak jeżdżę wydaje mi się, że lepiej byłoby mieć np. wyżej kierownice, ale jak ją podwyższę to jest jeszcze gorzej.. i tak w koło macieju.
              Jeżdżę rowerem miejskim - taki babki z koszyczkiem.

              • 1 1

            • nawet jak ma uraz, np. trafione więzadło krzyżowe, to jazda z za krótką sztycą go pogłębi,
              a z długą, ze z siodła sięga pedału dopiero przodem środstopia,
              załagodzi, a moźe nawet wyleczy

              • 2 1

          • stuknij mlotkiem w drugie i beda dwa bolaly. Uwazam porade za rozwiazana.

            nalezy sie 165 zl

            • 0 0

      • bloki mają za mały luz, albo są krzywo przykręcone (2)

        Zamień czerwone na niebieskie i po bólu kolan.

        • 0 1

        • (1)

          Mysle, ze nie zostaniesz powaznie potraktowany dajac taka propozycje. Nie dla tego ze jest zla, ale ze niezrozumiala dla osoby pytajacej.
          (Sprawdzic czy nie kolarz/kolarka)

          • 0 0

          • to był taki głupi żarcik :)

            kolarz siedzi na kole, znaczy z tyłu.

            • 0 0

    • pozycja na TT

      jest lekko odmienna niż ta ma rowerze miejskim, a obie mogą być poprawne. Najczęstszym błędem jest za niskie siodełko jakbyście chcieli dh albo freeride na swoich rowerach uprawiać. kolejne to niewłaściwe położenie stóp na pedałach, potem kolana szeroko. A kierownica rzadko bywa za nisko (opory powietrza) albo za wysoko (elegancja)

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.