stat

Patrycja Lorkowska mistrzynią Polski U23 w kolarstwie przełajowym

14 stycznia 2020, 7:00
Joanna Skutkiewicz

Patrycja Lorkowska, 22-letnia gdańszczanka, zdobyła tytuł mistrzyni Polski w kolarstwie przełajowym w kategorii młodzieżowej. Szczęśliwy wyścig odbył się w ubiegłą niedzielę, 12 stycznia, w Szczekocinach. Na Pomorze przyjechał też brązowy medal juniorów młodszych, który zdobył Kacper Hoppe, reprezentujący klub GKS Cartusia Kartuzy.



To był dobry wyścig dla Patrycji Lorkowskiej. W zeszłym roku zawodniczka TKK Pacific Toruń w zawodach tej samej rangi zdobyła trzecie miejsce. Dziś może cieszyć się ze złotego medalu. Jak sama przyznaje, start w zawodach przełajowych jest dla niej swego rodzaju odskocznią od codziennych wyzwań sportowych.

- W tegorocznych przełajowych mistrzostwach Polski wystartowałam trochę z marszu - mówi Patrycja Lorkowska. - Żadnego przygotowania specjalistycznego. Dopiero po pucharze Polski w Toruniu, jedynym, w którym wystartowałam, zadecydowaliśmy z trenerem, żeby wpisać te mistrzostwa do kalendarza. Osobiście od końca zeszłego sezonu bardzo liczyłam na możliwość wystartowania, bo przełaj jest dla mnie swego rodzaju odskocznią - swojski klimat, nakręceni kibice, babranie w błocie... Sama frajda.

Kolarstwo jedyne w swoim rodzaju



W zawodach rangi mistrzostwa kraju rywalizacja toczy się od samego startu aż do linii mety. Charakter przełajowej odmiany kolarstwa jest wyjątkowo widowiskowy i dostarcza kibicom wielu wrażeń. Ściganie na krótkiej pętli daje im możliwość nieprzerwanego obserwowania przebiegu wyścigu.

- Jeśli chodzi o sam przebieg wyścigu, tradycyjnie, jak to na przełaju, początek był niesamowicie mocny - relacjonuje Lorkowska. - Do tego start z drugiej linii i pięć rund do pokonania po błotnistej trasie z przeszkodami zapowiadały trudną podróż. Udźwignęłam wysokie tempo i już po pierwszej rundzie na czele orliczek towarzyszyłam Kindze Kalembkiewicz z KLKS Azalia Brzóza Królewska. Wiedziałam, że jeśli nic niespodziewanego się nie wydarzy, to właśnie z nią będę walczyć o tytuł w kategorii U23. Przez kolejne rundy jechałyśmy równo po zmianach, a na ostatniej zdecydowałam się wypracować delikatny odstęp na technicznych fragmentach trasy. Decyzja o odważnej jeździe z przodu okazała się na tyle skuteczna, by pozwolić mi wjechać na metę z uniesionymi rękami.

Dobry prognostyk na przyszłość



Kariera zawodniczki reprezentującej klub TKK Pacific Toruń pnie się do góry z roku na rok. W roku 2017 Patrycja Lorkowska w szosowych mistrzostwach Polski uplasowała się na 21. miejscu w jeździe indywidualnej na czas i na 23. w wyścigu ze startu wspólnego. W 2018 zajęła miejsca 19. i 22., a w 2019 - już odpowiednio 6. i 4.

Dla Patrycji sezon 2020 dopiero się rozpoczyna, a już prezentuje ona świetną formę. Kto wie, ilu emocji dostarczy kibicom kolarstwa w tym sezonie?

- To zwycięstwo dało mi naprawdę dużo - mówi zawodniczka. - Jestem zmotywowana do rozpoczynającego się sezonu 2020, w którym pokażę się, jak co roku, na licznych zawodach w kraju jak i za granicą, reprezentując dumnie swój klub - TKK Pacific Toruń. Wiem też, na jakim poziomie przygotowania jestem. Mam cichą nadzieję, że tak dobra passa będzie mi sprzyjać na szosie, która obecnie jest moją ulubioną odsłoną kolarstwa oraz na torze, do którego z roku na rok coraz bardziej się przekonuje i gdzie częściowo chcę postawić kroki swojej kariery.

- Chciałabym podziękować w tym miejscu klubowi z trenerem Leszkiem Szyszkowskim na czele, jak również naszym sponsorom: Toruń-Pacific, Giant Polska, Shimano Polska, Auto Frelik, Quest i pozostałym, dzięki którym mogę się prężnie rozwijać i zdobywać wyznaczone cele - dodaje Lorkowska. - Podziękowania należą się też mojej rodzinie, która nieustannie mnie wspiera w te lepsze, jak i gorsze dni, oraz kibicom, którzy nieustannie mnie zaskakują. To wy tworzycie ten klimat i sprawiacie, że chcę rozwijać skrzydła i dawać wam to, po co przychodzicie - pokaz emocji i zaangażowania. Dziękuję.

Rekordowa frekwencja w cyclocrossie



W rozgrywanych 11 i 12 stycznia 83. Mistrzostwach Polski w kolarstwie przełajowym wzięło udział aż 600 zawodniczek i zawodników z wszystkich kategorii wiekowych w kategoriach amatorskich i masters.

W kategorii U23 (młodzieżowej) na pozostałych stopniach podium, za Patrycją Lorkowską, uplasowały się Kinga Kalembkiewicz i Klaudia Czabok. Mistrzem Polski w kolarstwie przełajowym w kategorii Elita ponownie został Marek Konwa, a podium uzupełnili Patryk Kostecki i Bartosz Mikler. Wśród Elity kobiet najlepsza okazała się Zuzanna Krzystała, a za nią dojechały Barbara Borowiecka i Gabriela Wojtyła.
W kategorii młodzieżowców najlepsi okazali się kolejno Stanisław Nowak, Piotr Kryński i Krzysztof Domin.
W kategorii juniorów triumfowali Jakub Musialik, Miłosz Ośko, Szymon Pomian, a wśród dziewcząt - Patrycja Zawierta, Olga Wankiewicz i Natalia Krześlak. Wśród juniorek młodszych najszybsze były Malwina Mul, Zofia Krystkowiak i Natalia Muskus.

Medal juniorów młodszych do Kartuz



W okolice Trójmiasta przyjechał ze Szczekocin jeszcze jeden medal. W kategorii juniorów młodszych trzecie miejsce zajął Kacper Hoppa, reprezentujący klub GKS Cartusia Kartuzy. Wyprzedzili go Łukasz Juszczak i Bartosz Oleksiak.