stat

Rowerem na peron i przez tory SKM

2 maja 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Kamil Gołębiowski

Bezpłatny przewóz rowerów w pociągach SKM (za wyjątkiem linii PKM) zwiększa jej atrakcyjność dla podróżnych miejskich i wycieczkowiczów. Tym bardziej potrzeba móc wygodnie dostać się z jednośladem na peron i na drugą stronę torów. Linia kolei trójmiejskiej świetnie łączy miejsca odległe, ale dzieli miasto w poprzek. Czy stacje SKM umożliwiają wygodny dostęp do peronu z rowerem i ułatwiają pokonanie torowiska? Sprawdziliśmy to na przykładzie stacji SKM Żabianka, Oliwa i Przymorze i nasze wrażenia nie są budujące.



Minęło siedem lat od kiedy przewóz rowerów w pociągach SKM (za wyjątkiem linii PKM) stał się bezpłatny. To zwiększa atrakcyjność SKM dla podróżnych miejskich i wycieczkowiczów z własnym rowerem. Przewóz własnego roweru jest i dla wielu osób pozostanie niezbędny lub preferowany nawet po wprowadzeniu roweru metropolitalnego. Jednak dostanie się z jednośladem na peron często wciąż jest ćwiczeniem tylko dla bardzo zdrowych i dyskryminuje mieszkańców słabszych, młodych, kobiety, inwalidów oraz osoby starsze.

Niedawno przedstawiliśmy długą listę zaniedbań infrastruktury rowerowej na ul. Grunwaldzkiej od granicy z Sopotem aż po Przymorze, a teraz przyjrzeliśmy się linii SKM na tym samym odcinku.

Kolej łączy wzdłuż, ale rozcina w poprzek

Tory kolejowe są potrzebne, stanowią jednak też sporą barierę dla ludzi i pojazdów. Aby pociąg nie musiał się zatrzymywać pomiędzy stacjami, to przejścia dla pasażerów, przejazdy rowerowe, tramwajowe oraz samochodowe powinny być bezkolizyjne. Muszą zatem przebiegać pod torami albo nad nimi. Stacja kolejowa to węzeł przesiadkowy łączący co najmniej pieszych, rowerzystów i kolej, często też autobusy, tramwaje, taksówki, samochody uwspólnione, czy skutery na minuty.

Brakujące tunele

Odległość pomiędzy stacjami wynosi tysiąc kilkaset metrów. Dla pieszych i rowerowych mieszkańców powinna istnieć możliwość przedostania się na drugą stronę torów nie dalej niż co kilkaset metrów. Trzeba zadbać o miasto rozwinięte do wewnątrz, miasto niedużych odległości i łatwe w obsłudze. Wskażemy też miejsca, gdzie mogłyby powstać nowe tunele dla pieszych i rowerzystów pomiędzy stacjami.



Jak zrobić stację kolejową też dla rowerzystów?

Dobrze zaprojektowana stacja ma perony łatwo dostępne dla rowerzystów, parking rowerowy blisko wejścia, możliwość dojazdu rowerem pod sam parking, możliwość przejazdu w poprzek stacji, wygodny wjazd rampą lub windą na perony i wygodną możliwość prowadzenia roweru po schodach, na przykład na wypadek niesprawności windy. Dobra stacja oferuje możliwość przedostania się przez tory. Tunele i wiadukty są drogie, taniej zatem umożliwić przejazd rowerem przez stację, niż budować niezależny tunel lub wiadukt. Oczywiście upraszczamy, wskazując niektóre kluczowe aspekty problemu.

Oceniamy następująco


  1. Dojazd rowerem do stacji 0-2 pkt. za dojazd z każdej strony

  2. Parking przy stacji 0-2 pkt. za każdą z obu stron

  3. Przejazd przez stację na drugą stronę torów 0-4 pkt

  4. Windy do tunelu 0-2 pkt

  5. Windy na peron 0-2 pkt

  6. Prowadnice na schodach do tunelu 0-2 pkt

  7. Prowadnice na schodach na peron 0-2 pkt

  8. Jeśli tunel pod torami jest na poziomie zero, to nie uwzględniamy pkt 4 i 6.


Gdańsk Żabianka

Od ul. Subisława możemy dojechać rowerem pod sam parking, na chodniku dopuszczony jest ruch rowerowy. Stojaki są liczne, zadaszone i tuż przy wejściu na stację. Od ul. Bitwy Oliwskiej dojazd rowerem jest pomimo wystarczająco szerokiego chodnika niedozwolony. Nie ma również parkingu rowerowego. Przejazd rowerem przez stację jest niemożliwy.

Na schodach, zarówno od ul. Subisława, jak i od ul. Bitwy Oliwskiej położone są kamienne, dość przyczepne listwy. Są one jednak zbyt wąskie i zamontowane pod samą ścianą, więc rower trzeba prowadzić mocno odchylony, przez co zahacza on pedałami o ścianę lub stopnie, a tylne koło ześlizguje się łatwo z listwy i tłucze wtedy po schodach. Taka konstrukcja wymaga wytężonej uwagi i niepotrzebnego wysiłku. Listwy nie są oznaczone w sposób wskazujący na prowadzenie roweru. Identycznie jest na schodach prowadzących na perony.

Windy są zbyt małe, by wygodnie pomieścić rower, choć niektóre rowery mogą na styk zmieścić się po przekątnej. Takie umieszczenie wymaga od użytkownika pewnego sprytu i więcej siły. Turysta na rowerze z sakwami może sobie nie poradzić, tandem, rower towarowy lub poziomy nie wejdą. Winda na stacji kolejowej powinna mieścić co najmniej dwa typowe rowery wraz z dwiema osobami. Taka winda automatycznie pomieści również większy wózek z dziećmi. Winda na jeden pełnowymiarowy rower z sakwami to powinno być absolutne minimum dla niektórych stacji o małym ruchu.



SKM Żabianka - ocena

Dojazd do parkingu - 2/4, możliwy tylko od ul. Subisława
Parking - 2/4, jest tylko od ul. Subisława
Przejazd - 0/4, niemożliwy
Windy do tunelu - 0/2, za małe
Windy na perony - 0/2, za małe
Schody na stację - 1/2, nieoznakowane listwy, za wąskie, niewyprofilowane i za blisko ściany.
Schody na perony - 1/2, listwy takie jak wyżej

Razem 6/20 punktów. Przypominamy, że stacja została odnowiona zaledwie kilka lat temu.

SKM Oliwa - ocena

Dojazd do parkingu - 2/4, możliwy tylko od Poczty Gdańskiej po niewygodnych betonowych płytach.
Parking - 3/4, jest z obu stron, można zwiększyć liczbę miejsc postojowych, od Droszyńskiego potrzebne zadaszenie.
Przejazd - 0/4, od Droszyńskiego możliwy, ale niedozwolony, od Poczty Gdańskiej niemożliwy.
Windy do tunelu - 0/2, za małe na rower
Windy na perony - 0/2, za małe na rower
Schody na stację - 1/2, od Droszyńskiego lekko pochyłe zejście, od Poczty Gdańskiej brak prowadnic
Schody na perony - 0/2, brak prowadnic

Razem 6/20 punktów. Słabiutko.



SKM Przymorze - ocena

Ze względu na ruchliwą ul. Kołobrzeską i istniejące, konieczne wejścia od północnej i południowej strony, infrastruktura pieszo-rowerowa powinna być zdublowana.

Dojazd do parkingu 1/4 -  tylko po stronie północnej od ul. Słupskiej.
Parking 1/4 - Z czterech możliwych i potrzebnych miejsc parking jest tylko po str. północnej, od ul. Słupskiej, za to pojemny i zadaszony. Brak parkingu i tunelu od al. Grunwaldzkiej, brak parkingu rowerowego też po stronie południowej od ul. Słupskiej i od biurowców Alchemii (od Grunwaldzkiej).
Przejazd 2/4 - Od str. południowej możliwy, ale niedozwolony. Kołobrzeską możliwy i dozwolony, ale nieatrakcyjny dla rowerzystów pod wiaduktem ze względu na brak wydzielonej od intensywnego ruchu samochodowego drogi dla rowerów. Od str. północnej niemożliwy. Dajemy dwa punkty.
Windy do tunelu (-) nie dotyczy, gdyż stacja i kasy są na poziomie zero.
Windy na perony 0/2 - 0/2. Od południa winda za mała na rower, od północy brak windy.
Schody na stację (prowadnice) (-) brak prowadnic na obu schodach.
Schody na perony - (0/2) brak prowadnic na obu schodach.

Dojście do Olivia Business Center i Bimetu jest utrudnione przez brak wyjścia od str. północnej po stronie al. Grunwaldzkiej. Ze względu na brak dobrych rozwiązań większość rowerzystów jeździ tunelem od Alchemii i po wąskim chodniku na Kołobrzeskiej. Mało kto jedzie ulicą. Razem 4/20 punktów w tym ważnym dla rozwoju Gdańska miejscu. Fatalnie.

Brak powodów do optymizmu.

Dostanie się z rowerem na peron jest niewygodne, wyklucza słabszych fizycznie, czyli dyskryminuje pośrednio kobiety, dzieci i osoby starsze, utrudnia użycie roweru w czystym miejskim ubraniu. Na trzy zbadane stacje nie ma ani jednej windy zdatnej do użytku dla rowerzystów. Nie ma ani jednej poprawnie wykonanej prowadnicy po schodach. Brakuje parkingów rowerowych. Sporo pracowników nowych centrów biurowych chce korzystać z roweru i transportu zbiorowego, trzeba im to tylko ułatwić. Być może zarządcy i deweloperzy Alchemii i OBC powinni dołożyć część potrzebnych środków na wykonanie niezbędnych prac.



Sprawdzamy możliwość wykonania przejść przez tory

Pomiędzy SKM Żabianka i Oliwa mamy dwa wiadukty: na ul. Pomorskiej i na ul. Piastowskiej. Oba są niewygodne do pokonania dla rowerzystów. Pod wiaduktem na Pomorskiej piesi i rowerzyści mają radykalnie ciasno (w tym samym miejscu samochodom oddano aż trzy pasy). Na Piastowskiej jezdnia jest zatłoczona, a chodnik, choć szeroki, nie dopuszcza poruszania się rowerem. W skrócie: po ruchliwej i szybkiej ulicy rowerzyści nie chcą i nie będą jechać, a chodnikiem im nie wolno. Zamiast rozwiązania problemu transportowego mamy iluzję porządku.

Pomiędzy Oliwą i Przymorzem przydałoby się dodatkowe przejście wraz z przejazdem rowerowym, na przykład na przedłużeniu ul. Śląskiej lub ul. Lęborskiej. Przymorze Małe i Oliwa biznesowa rozwijają się dynamicznie. Powstają osiedla i biurowce, czas je połączyć.

Materiał o skrzyżowaniu Chłopska / Pomorska

Do sprawy wrócimy niebawem. Zapytamy urzędników i użytkowników o plany i propozycje rozwiązań i przedstawimy ich zdanie.