Trenażery kolarskie sposobem na zimowy trening rowerowy

21 listopada 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Przemysław Mudlaff
Trening na trenażerze nie musi być nudny, wszystko dzięki nowinkom technologicznym. Więcej zdjęć (14)

Trening na trenażerze nie musi być nudny, wszystko dzięki nowinkom technologicznym.

mat.: Tacx.com.pl

Trening na trenażerze nie musi być nudny, wszystko dzięki nowinkom technologicznym.

mat.: Tacx.com.pl

Tegoroczna jesień rozpieszcza rowerzystów przyjemnymi temperaturami i wciąż niezłymi warunkami do jazdy. Niestety sprzyjające warunki atmosferyczne zapewne wkrótce się skończą. Można będzie wtedy ubrać się adekwatnie do pogody i nadal jeździć lub schować jednoślad i przeczekać trudną aurę. Trening rowerowy w nieprzyjaznych warunkach może zastąpić bicykl stacjonarny w klubie fitness lub domowy trenażer, który posiada nad tym pierwszym pewną przewagę. Jakie są zatem zalety trenażerów kolarskich i czy sprawdzają się jedynie w chłodnych warunkach?



Zalety trenażerów kolarskich



Poza podstawowym walorem wynikającym z logicznego zastosowania trenażerów kolarskich, jakim jest możliwość jazdy na rowerze w ciepłym domu lub mieszkaniu, podczas gdy za oknem wieje i pada, a warunki na drodze są nieprzyjemne i co gorsze niebezpieczne, omawiane produkty mają również o wiele więcej zalet. Ujawniają się one przede wszystkim w konfrontacji trenażerów z rowerami stacjonarnymi. Po pierwsze, są zdecydowanie tańszym rozwiązaniem niż dobry jednoślad stacjonarny. Oczywiście z tych drugich możemy korzystać w klubie fitness, wiąże się to jednak z koniecznością dotarcia do tego miejsca i ograniczonym godzinami otwarcia siłowni dostępem do nich.

Po drugie i chyba najważniejsze, trenażer kolarski pozwala na wykorzystanie na nim naszego roweru - odpowiednio dobranego pod względem rozmiaru. Zwiększa to przede wszystkim efektywność treningu względem tegoż na bicyklu stacjonarnym. Dodatkowo wiąże się to z walorem mobilności. Można przecież bardzo szybko i łatwo wypiąć rower z trenażera i wyruszyć na zewnątrz, gdy nagle poprawią się warunki atmosferyczne lub stosować go do rozgrzewki przed zawodami. Trenażer to również świetna opcja dla rowerzystów po kontuzji, ponieważ pozwala na stopniowy powrót do kolarstwa.

Dodatkowo na rynku pojawiło się mnóstwo smarttrenażerów, które w odróżnieniu od tych standardowych, dzięki łączeniu się ze smartfonami czy komputerami umożliwiają wyciśnięcie z treningów jeszcze większej ilości potrzebnych danych i mogą dostarczyć mnóstwo frajdy, której zazwyczaj brakuje podczas treningów w domu.

Systemy generujące opór



Układy oporowe pozwalające na ułożenie treningu względem swoich sił i planów to jedna z najistotniejszych kwestii, jaką warto wziąć pod uwagę podczas wyboru odpowiedniego trenażera. Istnieją więc proste trenażery bez systemów oporowych, ale też skomplikowane maszyny z różnego rodzaju układami. Występują przede wszystkim cztery rodzaje systemów oporowych: układy powietrzne - hałaśliwy system wiatraków generujących opór powietrza; opór magnetyczny - działa na zasadzie przyciągających lub oddalających się od siebie magnesów i jest regulowany z poziomu manetki; układ elektromagnetyczny - najbardziej zaawansowany system, który sprowadza się do rozwiązania magnetycznego, ale wymaga podłączenia trenażera do prądu, aby za pomocą komputerka ustawiać poziom oporu; układ olejowy - opór rośnie wraz z prędkością i rozgrzewaniem się oleju.

Popularna rolka dostarcza możliwość popracowania także nad stabilnością Więcej zdjęć (14)

Popularna rolka dostarcza możliwość popracowania także nad stabilnością

mat.: Minoura.jp

Popularna rolka dostarcza możliwość popracowania także nad stabilnością

mat.: Minoura.jp



Podstawowe rodzaje trenażerów rowerowych



  • Rolkowe

Rolki to najstarszy i najprostszy typ trenażera rowerowego. Na jego konstrukcję składają się trzy owalne bloczki i rama scalająca całość. Omawiany rodzaj urządzenia doskonale symuluje jazdę na rowerze, ponieważ poza standardowym treningiem siłowym czy wytrzymałościowym należy skoncentrować się także na utrzymaniu równowagi. Trenażer rolkowy często wykorzystuje się do rozgrzewki przed zawodami. Jedną z największych wad omawianego rodzaju trenażera był do niedawna brak możliwości ustawiania na nim jakiegokolwiek oporu. Należało bowiem utrudniać sobie trening jedynie poprzez zmianę przełożeń w rowerze. Dziś dostępne są już jednak trenażery rolkowe z systemami oporu magnetycznego i elektromagnetycznego.

  • Magnetyczne/Wpinanie tylnego koła w ramę trenażera

Trenażery, które wymagają wpięcia roweru w specjalną ramę różnią się między sobą głównie ze względu na wspomniane wyżej rodzaje systemów oporowych na tylnym kole. Konstrukcja tego typu trenażerów pozwala na stabilną i bezpieczną "jazdę" w domu, ponieważ przednie koło stoi na podłożu lub specjalnej podstawce.

  • Direct drive/Bez tylnego koła

Trenażery typu direct drive to najbardziej zaawansowane i najdroższe produkty. Po wypięciu tylnego koła montujemy rower w specjalną ramę (koło zamachowe) wyposażoną w kasetę z naszej maszyny. Nie mamy tu do czynienia z tarciem tylnej opony o rolkę. Oznacza to zatem brak straty mocy i niski poziom hałasu urządzenia.

Inteligentne trenażery



Każdy z powyższych rodzajów trenażera może stać się tzw. urządzeniem inteligentnym. Możliwość taka zaistnieje po wcześniejszym połączeniu go za pomocą sygnału ANT+ lub bluetooth z aplikacją na smartfonie, tablecie, komputerze, telewizorze. W przypadku trenażerów direct drive można wykorzystać 100 proc. możliwości technologii. Z kolei podczas używania rolek lub magnetycznych trenażerów przydadzą się dodatkowe mierniki mocy lub czujniki prędkości. Aplikacje umożliwiają m.in. pobieranie programów szkoleniowych, konkurowanie z innymi kolarzami, objeżdżanie wirtualnych tras. Do najpopularniejszych aplikacji tego typu należy ZWIFT i TrainerRoad.



Na co zwrócić uwagę przy zakupie trenażera?



Ze względu na fakt, że do treningów na trenażerze będziemy wykorzystywać swój rower, warto zwrócić przede wszystkim uwagę na kompatybilność urządzenia z bicyklem. Chodzi tu głównie o zmieniające się właściwie co roku standardy mocowania osi. Warto zwrócić więc również uwagę, czy interesujący nas trenażer oferuje specjalne adaptery do osi. Przydałoby się także zakupić oponę przeznaczoną do trenażerów, ponieważ te standardowe są zazwyczaj zbyt miękkie i mało wytrzymałe. Specjalna opona to obowiązek w przypadku chęci podłączenia pod omawiany w artykule produkt roweru MTB.

Dobry trenażer powinien być także kompaktowy. Pamiętaj, że będziesz go używał w pomieszczeniu, być może w mieszkaniu. Warto więc, aby po złożeniu zajmował jak najmniej miejsca. Miejsce używania omawianych urządzeń powinno także zwrócić naszą uwagę na poziom hałasu, jaki może generować. Jeśli mieszkasz w bloku, albo gdy za ścianą śpi dziecko, dopłać trochę pieniędzy, żeby nie mieć nieprzyjemności związanych ze zbyt głośnym treningiem.

Podsumowanie

Sposobów na rowerowy trening przez cały rok jest całe mnóstwo. Jednym z ciekawszych jest trenażer kolarski, który pozwala na jazdę własnym rowerem i tym samym dostarcza możliwości doskonalenia techniki jazdy. Trenażer to również idealne rozwiązanie na jesienno-zimową nudę. Wystarczy podpiąć się pod mobilną aplikację i przenieść się do wirtualnego np. Londynu. Świetna zabawa i wyczerpujący, satysfakcjonujący trening.

Opinie (56) ponad 10 zablokowanych

  • No właśnie i po co te ścieżki rowerowe (1)

    • 16 20

    • Po co chodniki? przecież ludzie przemieszczają się samochodami...

      Nie wiem jak to wygląda w 3-mieście bo mieszakam tu od niedawna ale w niektórych miejscowościach sćieżki rowerowe nawet nie są odśnieżane w zimę.. Pomijam fakt że nie każdy lubi jeżdzić przy minusowych temperaturach czy też gdy pada śnieg

      • 2 0

  • "dobry jednoślad stacjonarny"???

    ja rozumiem potrzebę używania synonimów w tekstach, ale są chyba jakieś granice...

    • 21 3

  • o ile robie rocznie na rowerze kilka tysięcy kilometrów (9)

    o tyle jazda na czymś takim zdaje mi sie być straszna karą…

    • 16 9

    • (7)

      Trenażer nie jest dla wszystkich, służy do treningu a nie rekreacji.

      • 18 1

      • Ojejku, jacy zawodnicy... (5)

        Jak zimą nie potrenują to się nie zmieszczą się w pierwszej dwudziestce wyścigu w Pierdziszewie Górnym. A to trauma na całe życie.

        • 8 33

        • (1)

          Oczywiście, że tak. A Ty grubasie co robisz ? Chodzisz do lekarza i pieniądze wydajesz na podreperowanie zdrowia, zamiast trochę aktywności fizycznej.

          • 18 2

          • przestan sie spinac

            bo pozniej ubierzesz swoje obcisle wdzianko z nadrukami kolarskich teamow i bedziesz cudaczyl na drodze myslac jaki to jestes super i majac wszystkich obok w d....

            • 1 5

        • zmień chłopie system wartości i nastawienie do innych (2)

          gdzie ty się chowałeś ?
          po co był ten post ?
          przyłącz się , będziesz miał lepszy humor i zapewne też wystartujesz w Pierdziszewie na początek Dolnym

          • 14 2

          • (1)

            Lepiej niech zacznie w Górnym. Zjazdy są generalnie łatwiejsze niż podjazdy.

            • 2 0

            • odezwal sie pseudo kolarz

              • 0 2

      • Oczywiście

        Nie zmienia to faktu że to wyjątkowo nudny trening.

        • 3 0

    • Wcale nie

      Większą karą jest brak możliwości trenowania

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.