W Gdyni rozegrano Mistrzostwa Polski XCM

22 września 2020, 7:00
Joanna Skutkiewicz

15. edycja jesiennego maratonu kolarstwa górskiego w Gdyni drugi raz została rozegrana w formule mistrzostw kraju. W rywalizacji na trzech dystansach brali udział amatorzy oraz zawodowcy. Choć tym razem wydarzenie odbywało się bez udziału kibiców, udało się pobić rekord frekwencji zawodników. W wyścigu głównym na dystansie 90 km wystartowało aż 160 osób.



W niedzielę, 20 września, miłośnicy kolarstwa górskiego rywalizowali na trasie wytyczonej w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym i rezerwacie Kacze Łęgi. Zmagania na pętli o długości 45 kilometrów, pokonywanej jedno- lub dwukrotnie, wyłoniły zarówno mistrzów Polski XCM, jak i mistrzów Polski Amatorów. W ramach 7R CST MTB Maratonu odbyły się także zawody na rowerach gravelowych na dystansie 30 km.

Do walki o medale stanęli kolarze z całej Polski, w tym krajowa czołówka - zmagania toczyły się w końcu o tytuł mistrza kraju. W wyścigu głównym na dystansie 90 km wystartowało aż 160 osób, co oznacza, że pobity został rekord frekwencji polskich zawodów tej rangi. Co więcej, zeszłoroczna edycja, również rozgrywana w Gdyni, także była rekordową.

Pierwszą konkurencją rozgrywaną podczas imprezy był wyścig na dystansie 30 km - Fun and Gravel. W nim zwyciężył Łukasz Kwaśniewski (LUKASZCYCLING.COM) z czasem 1:08:54 i Anna Ronkiewicz (Zdrowy Rower) z rezultatem 1:31:41. Na szczególną uwagę zasługuje postawa Hanny Fijałkowskiej (MITUTOYO AZS WRATISLAVIA WROCŁAW), która nie wykorzystała na mecie błędu Julii Zięby (LKK LUKS SŁAWNO/HUROM SŁAWNO ACCENT). Jej rywalka przed finiszem pomyliła rozjazdy. Za swoją postawę otrzymała od organizatorów nagrodę fair play.


Górzyście, choć nad morzem



Gdyńska trasa nie zaskoczyła zawodników trenujących na co dzień na Pomorzu. Dla innych mogła być pewną niespodzianką: strome podjazdy, znaczne przewyższenia i górski charakter trasy bardziej przypominały krajobraz górski niż nadmorski. Suma przewyższeń na pętli wyniosła 1100 m, uczestnicy dłuższego dystansu pokonywali tę trasę dwukrotnie. Zdziwić mogła jednak nie tylko trudność, lecz także malowniczość trasy. Zawodnicy przejeżdżali m.in. nad estakadą Kwiatkowskiego, znad której rozpościera się piękny widok na miasto.

Wyścig na koronnym dystansie zdominowali zawodnicy JBG-2 Cryospace, którzy zajęli pierwsze cztery miejsca. Mistrzem Polski został Adrian Brzózka (JBG-2 Cryospace) z czasem 3 godz. 26 min. i 25 s. Na podium stanęli także Krzysztof Łukasik (03:29:24) i Jakub Zamroźniak (3:29:45). Ubiegłoroczny zwycięzca na metę wjechał szósty. Najlepszą góralką w kraju okazała się ponownie Barbara Borowiecka (AK Team Seven) z czasem 4 godz. 3 min. i 39 s. Za nią na metę wjechały Zuzanna Krzystała (Volkswagen Samochody Dostawcze MTB TEA z czasem 4:04:40) i Anna Sadowska (Stowarzyszenie Promocji Kolarstwa PRO ROWER/Bike Atelier Team z czasem 4:12:39).


Bezpieczeństwo podczas wydarzenia



Ze względu na środki ostrożności wdrożone ze względu na pandemię koronawirusa poza sportową rywalizacją liczyło się bezpieczeństwo sanitarne. Uczestnicy przed wejściem do biura i stref startowych musieli dezynfekować dłonie oraz zasłaniać usta i nos za pomocą maseczki lub komina. Wprowadzono limit uczestników wyruszających jednocześnie z linii startu. Udział kibiców nie był dozwolony, zrezygnowano także z tradycyjnych w Gdyni zawodów dla dzieci i rozbudowanego miasteczka połączonego expo.

Ważnym elementem wydarzenia było wspomożenie akcji zbiórki funduszy na rehabilitację Rity Malinkiewicz i Katarzyny Konwy - kolarek, które uległy tragicznemu wypadkowi podczas treningu w czerwcu. Część opłaty wpisowej została przeznaczona na pomoc w leczeniu zawodniczek. Wciąż można wesprzeć akcję poprzez portal Pomagam.pl.