"Allseasons": pierwszy polski film o kitesurfingu do obejrzenia w Gdańsku

15 października 2021, 7:00
Tomasz Zacharczuk

Ekwilibrystyczne ewolucje na wodzie, piękne okoliczności przyrody, a na pierwszym planie ludzie z niezwykłą pasją i o nieprzeciętnym talencie. To tylko niektóre atuty pierwszego w Polsce pełnometrażowego filmu dokumentalnego o kitesurfingu. Na ekranie można zobaczyć w akcji m.in. sportowców z Trójmiasta, a część zdjęć nakręcono w Gdyni i na wodach Zatoki Gdańskiej. - "Allseasons" podbije serca wszystkich, którzy kochają sporty wodne, podróże i dobrą muzykę - zapewniają producenci. "Allseasons" będzie można zobaczyć jeszcze dzisiaj w gdańskim Multikinie o 21:30.



Kitesurfing, jedna z najmłodszych odmian sportów wodnych, ciągle zyskuje na popularności w naszym kraju, co nie powinno dziwić, bo jedne z lepszych warunków do uprawiania kitesurfingu znajdziemy właśnie na polskim Wybrzeżu. Dyscyplina nabiera także coraz większego znaczenia na arenie międzynarodowej, a już za trzy lata podczas letnich igrzysk w Paryżu po raz pierwszy w historii zostanie konkurencją olimpijską.

Fenomen kitesurfingu postanowili przybliżyć widzom twórcy "Allseasons", którzy przez trzy lata towarzyszyli z kamerą medalistom mistrzostw świata i Polski w ich codziennych treningach i podróżach po całym świecie. Nakręcony w ten sposób dokument to bowiem nie tylko rasowe kino sportowe, ale też fascynująca i opatrzona dynamiczną muzyką wędrówka od Morza Czerwonego w Egipcie, przez wybrzeża Włoch i szwajcarskie Alpy, po surowe plenery Norwegii. Nie brakuje oczywiście kadrów z rodzimych stron na czele z Półwyspem Helskim, Zatoką Pucką i Gdańską, a filmowcy poza ukazaniem pasji i emocji stawiają także pytania o przyszłość Bałtyku.

"Allseasons" to 75-minutowa dokumentalna produkcja ze studia Woodpecker Motion Pictures, która przybliża fenomen kitesurfingu i prezentuje najlepszych polskich zawodników w tej dyscyplinie. Więcej zdjęć (5)

"Allseasons" to 75-minutowa dokumentalna produkcja ze studia Woodpecker Motion Pictures, która przybliża fenomen kitesurfingu i prezentuje najlepszych polskich zawodników w tej dyscyplinie.

fot. Roger Wanke

"Allseasons" to 75-minutowa dokumentalna produkcja ze studia Woodpecker Motion Pictures, która przybliża fenomen kitesurfingu i prezentuje najlepszych polskich zawodników w tej dyscyplinie.

fot. Roger Wanke

Cztery pory roku z "kajtem"



Filmową opowieść twórcy "Allseasons" podzielili na 10 rozdziałów. W ośmiu z nich najlepsi kitesurferzy i kitesurferki przybliżają widzom poszczególne odmiany tego sportu, opowiadają o codziennych treningach, nieustającej pasji, trudnościach i radościach związanych z "kajtem", a każdemu wywiadowi towarzyszą zapierające dech w piersiach okoliczności przyrody. Publiczność może więc zapoznać się z całym spektrum kitesurfingu w odniesieniu do stylów oraz pór roku, w jakich można go uprawiać.

- Zależało nam na tym, by pokazać z bliska specyfikę tego sportu, a także starania zawodników i ich ciężką pracę podczas treningów. Niektórzy z nich uprawiają "kitesurfing" zawodowo, inni są pasjonatami amatorami, ale wszystkich łączy niezwykłe zaangażowanie i chęć popularyzowania "kajta" nie tylko w Polsce. Zrobiliśmy ten film dla "kajciarzy", a "kajciarze" - poświęcając swój czas - zrobili coś dla nas. Myślę, że wszyscy wspólnie możemy być zadowoleni z końcowego efektu, bo takiej produkcji próżno szukać na całym świecie - podkreśla Dariusz Kabsch z Woodpecker Motion Pictures, firmy, która wyprodukowała "Allseasons".
Zdjęcia do "Allseasons" kręcono m.in. w Egipcie, Włoszech, Norwegii, ale także na polskim Wybrzeżu - na Półwyspie Helskim, w Pucku, Gdyni i na Zatoce Gdańskiej. Więcej zdjęć (5)

Zdjęcia do "Allseasons" kręcono m.in. w Egipcie, Włoszech, Norwegii, ale także na polskim Wybrzeżu - na Półwyspie Helskim, w Pucku, Gdyni i na Zatoce Gdańskiej.

fot. Greg Nelec

Zdjęcia do "Allseasons" kręcono m.in. w Egipcie, Włoszech, Norwegii, ale także na polskim Wybrzeżu - na Półwyspie Helskim, w Pucku, Gdyni i na Zatoce Gdańskiej.

fot. Greg Nelec

Podczas prac nad "Allseasons" twórcom udało się zebrać na planie czołówkę polskich zawodników, którzy od lat odnoszą triumfy na międzynarodowych zawodach rangi mistrzowskiej. Wśród nich są m.in. Katarzyna Blanka Lange, Kuba Speedy Jurkowski, Błażej Ożóg, Marek Rowiński jr, Janek Grzegorzewski, Mario Kraszewski czy najmłodsza w tym gronie, mieszkająca w Trójmieście mistrzyni świata juniorów w konkurencji Formula Kite Foil, Julia Damasiewicz.

- Moja rola w filmie polegała na przedstawieniu typowego dnia z życia zawodników formuły Kite Foil. Wydaje mi się, że w filmie pokazane to zostało z bardzo profesjonalnej strony, bo możemy przyjrzeć się, jak wyglądają na co dzień nasze treningi i zgrupowania. Są także fantastyczne ujęcia z wyścigów. To wszystko sprawia, że ktoś "z zewnątrz" ma znakomitą okazję, by zagłębić się w ten sport i poznać go z wielu perspektyw. Udział w takiej produkcji był dla mnie czymś zupełnie nowym i wręcz przełomowym w życiu - zaznacza 17-letnia Julia, która aktualnie bierze udział w mistrzostwach świata seniorów w Torre Grande na włoskiej Sardynii.
Zdjęcia do filmu kręcono w Polsce (Gdynia, Ustka, Puck, Półwysep Helski, Orzechowo, Tychy, Bielsko-Biała), Egipcie (Morze Czerwone), we Włoszech (Sardynia), w Hiszpanii (Tarifa i Fuerteventura), Szwajcarii (Alpy) i Norwegii (Geilo). Duża liczba lokalizacji służyła do zaprezentowania różnych stylów kitesurfingu.

- Tytułowi naszej produkcji towarzyszy znak nieskończoności i ma on podwójne znaczenie. Po pierwsze, symbolizuje nieskończone możliwości uprawiania kitesurfingu we wszystkich porach roku, również zimą w formie snowkitingu, jak choćby podczas legendarnych zawodów Red Bull Ragnarok w Norwegii. Po drugie, nieskończoność określa naszą pasję do "kajta". Kto raz go zasmakuje, nigdy nie będzie chciał porzucić deski i zrezygnować z takiej przygody - wyjaśnia Dariusz Kabsch.
Twórcom filmu zależało na tym, by pokazać, że kitesurfing to sport, który można uprawiać cały rok. Również zimą w odmianie snowkitingu. Więcej zdjęć (5)

Twórcom filmu zależało na tym, by pokazać, że kitesurfing to sport, który można uprawiać cały rok. Również zimą w odmianie snowkitingu.

fot. Dariusz Kabsch

Twórcom filmu zależało na tym, by pokazać, że kitesurfing to sport, który można uprawiać cały rok. Również zimą w odmianie snowkitingu.

fot. Dariusz Kabsch

Kitesurferzy chcą chronić Bałtyk



"Allseason" to przede wszystkim niesamowita przygoda napędzana wiatrem i opowieść o nieskrępowanej wolności, jaką daje pływanie z latawcem. Twórcom filmu zależało jednak również na tym, by przemycić w produkcji aspekt edukacyjny. I tak właśnie jeden z rozdziałów fabuły poświęcono ochronie Bałtyku. Temat pojawił się spontanicznie podczas jednej z wystaw, jaką organizowała Fundacja Mare. Ekspozycja dotyczyła wraków spoczywających na dnie morza, które stanowią coraz większe zagrożenie ekologiczne dla całego bałtyckiego basenu i polskiego Wybrzeża.

- Pływamy po Zatoce, a nieopodal nas zalegają tykające bomby ekologiczne, o których mówi się zdecydowanie za mało. Mam cztery "dyszki" na karku i jestem wręcz pewien, że jeszcze za mojego życia dojdzie do rozszczelnienia któregoś z wraków, a zalegająca w nim ropa rozleje się po Zatoce Gdańskiej. Dojdzie do potężnej katastrofy ekologicznej. Wiemy, że nasz film obejrzą przede wszystkim młodzi ludzie i to właśnie w nich chcemy w taki drobny sposób zaszczepić czujność i troskę o Bałtyk. Korzystamy z morza i chcemy, by jeszcze długo korzystały z niego kolejne pokolenia, nie tylko kitesurferów - tłumaczy Dariusz Kabsch.
Jeden z rozdziałów filmowej opowieści poświęcono ochronie Bałtyku i kwestii zalegania na jego dnie niebezpiecznych wraków z II wojny światowej. W filmie pojawili się m.in. dr Benedykt Hac i Olga Sarna z Fundacji Mare. Więcej zdjęć (5)

Jeden z rozdziałów filmowej opowieści poświęcono ochronie Bałtyku i kwestii zalegania na jego dnie niebezpiecznych wraków z II wojny światowej. W filmie pojawili się m.in. dr Benedykt Hac i Olga Sarna z Fundacji Mare.

mat. prasowe

Jeden z rozdziałów filmowej opowieści poświęcono ochronie Bałtyku i kwestii zalegania na jego dnie niebezpiecznych wraków z II wojny światowej. W filmie pojawili się m.in. dr Benedykt Hac i Olga Sarna z Fundacji Mare.

mat. prasowe

Właśnie dlatego jednym z bohaterów dokumentu jest dr Benedykt Hac, jeden z największych w Polsce ekspertów od eksploracji dna Bałtyku pod kątem zalegających tam wraków z II wojny światowej. W "Allseasons" naukowiec wyjaśnia, jak wielkie niebezpieczeństwo stwarzają podwodne "pamiątki" i gości filmową ekipę na pokładzie statku badawczego "Imor".

Film o pasji, przygodzie i podróżach dla każdego



"Allseasons" już okrzyknięto największym kitesurfingowym wydarzeniem tego roku. Produkcja jeszcze bardziej może przyczynić się do popularyzacji tego widowiskowego sportu, który ma przed sobą coraz większą przyszłość.

- Jako środowisko jesteśmy bardzo dumni, że coś takiego powstało. Nigdy wcześniej nikt z kitesurferów nie miał do czynienia z tak dużą i poważną produkcją filmową, która pokazywałaby bardzo wiele walorów naszego sportu. Być częścią takiego projektu to wielki zaszczyt - podkreśla Julia Damasiewicz, którą już teraz określa się największą nadzieją na pierwszy olimpijski medal dla Polski w kitesurfingu.
- Oczywiście głównymi odbiorcami naszego filmu są osoby, które nie tylko uprawiają kitesurfing, ale także te, które dopiero o tym myślą lub fascynują się naszą dyscypliną. Zebraliśmy na planie wybitnych specjalistów w swoim fachu, dlatego sądzę, że w najlepszy z możliwych sposobów pokazaliśmy możliwości i korzyści związane z uprawianiem kitesurfingu. Nie jest jednak tak, że tylko kitesurferzy znajdą tu coś dla siebie. To zrobione z rozmachem sportowe kino dla wielbicieli podróży, różnych sportów wodnych, dobrej muzyki i zabawy - dodaje Dariusz Kabsch.
Bohaterami "Allseasons" są najlepsi polscy kitesurferzy, którzy przed kamerą nie tylko prezentują swoje nieprzeciętne umiejętności, ale także opowiadają o swojej pasji i życiu kitesurfera. Więcej zdjęć (5)

Bohaterami "Allseasons" są najlepsi polscy kitesurferzy, którzy przed kamerą nie tylko prezentują swoje nieprzeciętne umiejętności, ale także opowiadają o swojej pasji i życiu kitesurfera.

fot. Dariusz Kabsch

Bohaterami "Allseasons" są najlepsi polscy kitesurferzy, którzy przed kamerą nie tylko prezentują swoje nieprzeciętne umiejętności, ale także opowiadają o swojej pasji i życiu kitesurfera.

fot. Dariusz Kabsch

Premierowe pokazy "Allseasons" zorganizowano w całej Polsce 7 października. W najbliższy piątek, 15 października, zaplanowano ostatnie już seanse filmu. W Gdańsku produkcję można będzie obejrzeć w Multikinie o 21:30. Mała liczba pokazów wynika ze strategii Woodpecker Motion Pictures, które w podobny sposób dystrybuowało dotychczas filmy kupowane z zagranicy. Producenci zapewniają jednak, że rozmowy licencyjne trwają i niewykluczone, że po kinowej premierze "Allseasons" obejrzymy również w innych kanałach dystrybucyjnych.

Opinie (20) 6 zablokowanych

  • Tytuł (2)

    Byłem widziałem jest sztos.

    • 16 4

    • Minusują same grzyby frustraty z tego forum. Nic się nie podoba. Dzisasss

      • 5 3

    • Czy to jest film dokumentalny czy fabularny?

      • 1 1

  • Fajna pasja.

    Narcyzmu wiele, ale to nadal margines

    • 10 3

  • Jak na film o kajcie, troche malo kajta.

    Epizod z alp o snow kajcie - 3/4 epizodu koles costam gada i pakuje sie do samochodu.

    Ziomek od big air - respect.

    • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.