Barbara Wrońska i Lasy przy Operze Leśnej

12 czerwca 2020, 11:00
Julia Rzepecka
Barbara Wrońska - "Nie czekaj":

Lasy to nowa przestrzeń na terenie Opery Leśnej w Sopocie, w której odbywają się koncerty. W pierwszy wieczór długiego czerwcowego weekendu dla trójmiejskiej publiczności zagrała Barbara Wrońska.



Nadchodzące imprezy w Trójmieście



Nie miała łatwego zadania Barbara Wrońska, wokalistka, która jako pierwsza wystąpiła w nowej przestrzeni nazwanej LASY, zlokalizowanej tuż przy Operze Leśnej w Sopocie. To za sprawą ograniczeń, by zachować odpowiednią odległość między sobą podczas zabawy przy scenie.

Lasy to miejsce, w skład którego wchodzi nowa scena, bar, foodtrucki i przestrzeń, gdzie można odpocząć na leżakach. Jak mówią organizatorzy, zostało stworzone specjalnie dla publiczności tęskniącej za kulturą offline. Tego wieczoru zgromadziło się tam niemal 150 osób, a więc maksymalna liczba gości, która mogła wejść na teren wydarzenia.

- Przepis na Lasy jest naturalnie prosty - mówi organizator, Artur Celiński. - Dobra muzyka, świetnie zaopatrzony bar i klimatyczne otoczenie. Lokalizacja na terenie Opery Leśnej nadaje całości niepowtarzalnego charakteru. To efekt pracy zespołu Bałtyckiej Agencji Artystycznej BART.
Wokalistka kilkakrotnie podkreślała radość z możliwości zagrania pierwszego koncertu od miesięcy.

- Przez ten czas izolacji, gdy przychodzą do głowy różne dziwne myśli, zaczęłam nawet się zastanawiać, czy te koncerty mają sens, czy mamy je grać - mówiła Barbara Wrońska. - Teraz jednak, kiedy tu z wami jestem, nie mam najmniejszych wątpliwości, że to jest dokładnie to, co chcemy robić, i możemy poczuć sens, bo jesteśmy stworzeni do grania.
Zespół zaprezentował swoje najbardziej znane utwory oraz te słyszane nieco rzadziej. Chociaż Barbara Wrońska próbowała rozgrzać publiczność, a nawet zachęcić do tańca, nie było to łatwe ze względu na przepisową odległość, którą musieli zachować widzowie będący pod sceną, a którą wyznaczały specjalne oznaczenia umieszczone na ziemi. Zdecydowana większość publiczności słuchała koncertu z leżaków. Mimo to piosenkarka została ciepło przyjęta i razem z zespołem zagrali numer na bis. Po ich występie muzyczną część kontynuował duet Lasy, czyli zespół z Trójmiasta, który tworzą Stendek - Maciej Wojcieszkiewicz oraz perkusista Jacek Prościński.

- Bardzo się cieszę, że tu dziś przyszliśmy - mówiła mieszkanka Gdańska, Paulina. - Cieszę się, że możemy już spotykać się na wydarzeniach w plenerze i że mogą to być koncerty, których mi najbardziej brakowało. Nawet w takiej ograniczonej formie. Mam nadzieję, że wszystko potoczy się dobrze i wkrótce wrócimy również do klubów, bez dodatkowych ograniczeń. Dzisiejszy koncert to dla mnie wyjątkowy wieczór, bo bardzo chciałam usłyszeć Barbarę Wrońską na żywo - mówiła.
Kolejne koncerty w nowej przestrzeni w piątek i sobotę, 12 i 13 czerwca. Zagrają Tęskno i Mikromusic oraz trójmiejscy DJ-e. W czerwcu LASY pojawią się jeszcze dwukrotnie.
Czy chodzisz na wydarzenia plenerowe?
40%

tak i nie mogę doczekać się "odmrożenia" reszty imprez

7%

tak i to na razie wystarczy

22%

nie, ale planuję

31%

nie i jeszcze przez jakiś czas nie zamierzam

zakończona

łącznie głosów: 58