Brodka wystąpi w Starym Maneżu z nową płytą "Brut"

27 października 2021, 16:00
Magda Mielke

Już w sobotę, 30 października w Starym Maneżu wystąpi Brodka. To jeden z pięciu koncertów na jesiennej trasie promującej nowy album "Brut". Bilety w cenie 99 zł wciąż są dostępne.



Pop - koncerty w nadchodzącym czasie


Monika Brodka jest jedną z niewielu piosenkarek na polskiej scenie rozrywkowej w ostatnich latach, która przeszła tak spektakularną metamorfozę. Rozpoczynająca swoją karierę od popowych przebojów wokalistka szybko stała się synonimem artystycznych eksperymentów, a jej twórczość cały czas ewoluuje i nie daje się ująć w żadne ramy. Konsekwencja, pracowitość, a przede wszystkim wielka samoświadomość i duży upór w podążaniu własną ścieżką, bez prób przypodobania się tłumom - tym dziś cechuje się Brodka. Począwszy od wydanej w 2010 roku "Grandy" każda kolejna płyta jest nowym, zaskakującym początkiem w jej karierze.

Już w najbliższą sobotę wokalistka zagra w Starym Maneżu koncert promujący swój najnowszy album - "Brut". Czego mogą spodziewać się uczestnicy tego wydarzenia? Na pewno precyzyjnego występu, nie tylko pod względem dźwiękowym, ale także wizualnym. Koncerty Brodki są bowiem zawsze okazją do podziwiania eksperymentów z aranżacjami, oprawą graficzną i scenicznym wizerunkiem artystki.

Materiału, który zostanie zaprezentowany w sobotę w Starym Maneżu, mieszkańcy Trójmiasta mieli już okazję na żywo posłuchać podczas pierwszego koncertu w ramach Open'er Parku. Dla wielu było wówczas zaskoczeniem to, co artystka zaprezentowała na scenie.

- "Brut", choć stanowi przykład świetnej korespondencji części wizualnej ze słowem i dojrzałości muzycznej Brodki, jest znacznie chłodniejszą, trochę niedostępną propozycją, różniącą się od wcześniejszej, również bardzo eklektycznej dyskografii artystki. Od strony muzycznej nowe utwory mogą wydawać się mało chwytliwe, a przez to mniej porywające. W dodatku płyta nie zdążyła się jeszcze "osłuchać", a koncertowa publiczność niczego tak nie pragnie, jak śpiewać razem z artystą - pisaliśmy w lipcu w relacji z koncertu Brodki na otwarcie Open'er Parku.

Brodka zagrała na otwarcie Open'er Parku



Wydana w maju tego roku płyta jest piątym studyjnym albumem w dorobku Brodki. I tak jak już artystka zdążyła nas przyzwyczaić, jest to wejście w zupełnie inny, świadomie wykreowany świat, w którym fantazja i świeże pomysły łączą się z wypracowanym przez lata muzycznym warsztatem. Jak dowiadujemy się z opisu albumu, "brut" to coś wytrawnego, surowego, pozbawionego lukru. Jest to także odwołanie do brutalizmu - nurtu architektonicznego, który zakładał, że najważniejsze są: przestrzeń, konstrukcja oraz uwrażliwienie na właściwości zastosowanych materiałów i nadawanie im nowych znaczeń.

Materiał na nową płytę powstał w londyńskim Flesh and Bone Studios, pod okiem producenta Oli'ego Baystona. Pobrzmiewają w nim echa punk rocka, trip hopu i grungeu, a także nostalgia za latami 90., w odważnym i nowoczesnym wydaniu. W warstwie tekstowej płyty wybrzmiewają zaś takie tematy jak: rola płci, stereotypy narzucane przez społeczeństwo czy potrzeba wyjścia z utartych schematów, porzucenia konwenansów i stworzenia figury łączącej elementy kobiecości i męskości. Na płycie znalazły się takie utwory jak: "Hey man", "Come to me" czy "Game change".

Zobacz także: Jak się bawić w Halloween? Imprezy w Trójmieście

Choć Brodka nową płytą zdaje się wypływać na nieznane wody, zahacza o zupełnie nowe rejony i tworzy wyjątkowe historie, można zauważyć też zbieżności z poprzednim albumem - wydanym pięć lat temu "Clashes". Punktem wspólnym obu płyt jest utrzymujący się klimat popowej alternatywy. To podobne uniwersum, w którym artystka pokazuje swoją wszechstronność - śpiewa, komponuje, tworzy teksty, reżyseruje klipy. I w całej jej artystycznej zmienności, niezmienna pozostaje oryginalność i niemożność jednoznacznego zaszufladkowania jej muzyki. "Brut" jest tego kolejnym dowodem.

Halloween w Trójmieście
Czy słuchasz Brodki?
22%

tak, to jedna z moich ulubionych polskich wokalistek

22%

tak, chociaż wolę jej wcześniejszą twórczość

25%

czasami, chociaż to nie jest moja ulubiona piosenkarka

3%

wcześniej nie słuchałe(a)m, ale nowa płyta mi się podoba

28%

nie, nie przepadam za jej twórczością

zakończona

łącznie głosów: 166

Opinie wybrane


wszystkie opinie (24)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.