Organizatorzy "koronawirus party" się przestraszyli. Twierdzą, że to był żart

12 marca 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Julia Rzepecka
aktualizacja:12:58 (12 marca 2020)
Najnowszy artukuł na ten temat Zmiana zasad kwarantanny po przekroczeniu granicy
Impreza promowana jest na Facebooku. Więcej zdjęć (2)

Impreza promowana jest na Facebooku.

Fot. screen Facebook

Impreza promowana jest na Facebooku.

Fot. screen Facebook

Chociaż lekarze biją na alarm, wszystkie instytucje kultury i publiczne placówki się zamykają i odwołują organizowane wydarzenia, na lekkomyślność nie ma rady. Niektórzy nie traktują sytuacji poważnie i planują "Koronawirus Party" w imprezowych domkach, czyli w pomieszczeniu na wynajem w Gdyni. Chociaż pomysł wypłynął od nastolatków, to na barkach rodziców spoczywa odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci.



Najbliższe odwołane imprezy w Trójmieście - aktualizacja


Aktualizacja, czwartek 12:55

Organizatorzy zaktualizowali wydarzenie na Facebooku, twierdzą, że był to żart, a impreza nigdy nie miała się odbyć.




Jak sami o sobie piszą organizatorzy, Hyper Party Centre jest "przedsiębiorstwem zajmującym się organizacją imprez. Udział w naszych melanżach to gwarancja niezapomnianych wrażeń i zajebistej zabawy".

Najwyraźniej gwarancja nie obejmuje wyobraźni, a skrajnie nieodpowiedzialnym wydarzeniem zainteresowanych obecnie na Facebooku jest niemal 700 osób, a ponad 90 potwierdziło swój udział.

Chociaż organizatorzy przewidują tani alkohol, jak sami piszą - "nie biorą na siebie odpowiedzialności za ewentualne zarażenia i zgony".

Rozmawialiśmy telefonicznie w czwartek rano z jednym z organizatorów imprezy, przedstawicielem Hyper Party Centre, który potwierdził, że "Koronawirus party" odbędzie się planowo w domkach na wynajem Na Kwadracie w Gdyni.

Opis imprezy, który można znaleźć na Facebooku. Więcej zdjęć (2)

Opis imprezy, który można znaleźć na Facebooku.

Fot. screen Facebook

Opis imprezy, który można znaleźć na Facebooku.

Fot. screen Facebook

Kontakty międzyludzkie trzeba ograniczyć do naprawdę koniecznych



- To jest sprawdzian dla nas jako społeczeństwa - mówi lekarz, Małgorzata Ponikowska. - W mojej opinii polska ochrona zdrowia nie dźwignie epidemii i wszystko zależy od odpowiedzialności obywateli. Na razie zachorowania dotyczą małej liczby osób, ale ponieważ infekcja jest rozsiewana, zanim wystąpią objawy, właśnie teraz jest ten moment, w którym musimy wykazać się wielką przezornością, odpowiedzialnością i samodyscypliną. Konieczne jest ograniczenie do minimum wszelkich kontaktów międzyludzkich.
Zalecenia dotyczące zachowań w czasie epidemii:

1. W trakcie rozmowy zachować dystans 1,5 m od rozmówcy. Wykluczone jest podawanie rąk i całowanie w ramach powitań. Wszelkie możliwe sprawy załatwiajmy przez telefon.

2. Rezygnacja ze spotkań towarzyskich. Unikanie zebrań w grupach. Unikanie przebywania przez powyżej 15 min w zamkniętym pomieszczeniu z innymi osobami.

3. Wyjścia z domu tylko w razie konieczności (praca, zakupy). Nie decydujmy się na zakupy w hipermarketach. Wybierzmy mniej zatłoczone sklepy.

4. Transport indywidualny w miarę możliwości: auto lub spacer lepsze niż autobus. Nie podróżujmy, jeśli nie jest to absolutnie konieczne.

5. Higiena dłoni: nie dotykać klamek, przycisków w windach, powierzchni ogólnodostępnych; często należy myć dłonie wodą z mydłem lub dezynfekować preparatem na bazie alkoholu o stężeniu 70-procentowym.

6. Przy objawach przeziębienia i grypy konieczna jest natychmiastowa izolacja w domu. Kontakt z lekarzem tylko telefoniczny. Zapobiega to zakażeniu lekarza i innych pacjentów, a i tak umożliwia wdrożenie odpowiednich kroków.

7. Rezygnacja z kontaktu z osobami starszymi; nie wolno zostawiać dzieci pod opieką dziadków, gdyż dzieci przechodzą infekcję koronawirusem bezobjawowo, ale zakażają dziadków, co może poważnie zagrozić ich życiu i zdrowiu.